poniedziałek, 6 stycznia 2014

Coś innego

Witam Was serdecznie.
Dzisiaj chcę Wam pokazać coś zupełnie innego czyli stroik.
Jakiś czas temu przyniosła go moja mama. To piękna roślinna kompozycja, która jednak czas swojej świetności miała już dawno za sobą. Żałuję, że pomyślałam o zdjęciu stroika przed odnową.
Wszystkie rośliny straciły swoje kolory a wiele z nich zaczęło się już wykruszać. Postanowiłam go odnowić. Usunęłam część pokruszonych gałązek a te które się nadawały umocowałam stabilnie na ramce. Potem zaczęło się malowanie. Malutkim pędzelkiem, listek po listku, trawka po trawce i tak w kółko. Na koniec położyłam warstwę lakieru żeby dodatkowo wzmocnić całą kompozycję. Trwało to bardzo długo. Czy było warto? Oceńcie proszę sami.

Pracę zgłaszam na wyzwanie http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/01/wyzwanie-nr-1.html.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę Wam miłego dnia.

48 komentarzy:

  1. Ewuniu, niesamowicie piękny stroik , kolorki dobrane wspaniale , warto było się potrudzić , bo efekt wspaniały :) Pozdrawiam :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alicjo, miło mi to słyszeć. Życzę Ci miłego dnia.

      Usuń
  2. Prześliczny, Ewunia. Widać w nim subtelny upływ czasu. Dałaś mu drugie życie wkładając w nie dużo serca. Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Jadziu za miłe słowa. Przesyłam uściski.

      Usuń
  3. Piękna renowacja! Miłego dnia Ewo*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ewuniu roślinki w Twoich rękach przemieniają się w dzieło sztuki,
    cudownie to zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Rzadko "poprawiam" naturę, lubię naturalne rośliny ale w tym wypadku nie było innego wyjścia. Miło mi, że Ci się podoba. Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ewuniu czym ty mnie jeszcze zaskoczysz? śliczny - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś wymyślę Marysiu! Bardzo Ci dziękuję i życzę miłego dnia.

      Usuń
  6. Piękne kolory !Cudnie przemieniłaś ten stroiczek Ewuniu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko. Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  7. Pięknie go odnowiłaś. Teraz może cziszyć oczy. Warto było się trochę pomęczyć. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe Tereniu. Dziękuję i również pozdrawiam bardzo ciepło.

      Usuń
  8. Oczywiście Ewuniu, że warto było. Stworzyłaś następne cudeńko! Śliczny stroik! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Andrzejku. Miłego dnia.

      Usuń
  9. kolorki pasują do wyzwania w szufladzie http://szuflada-szuflada.blogspot.ie/2014/01/wyzwanie-nr-1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Agusiu za podpowiedź - już zgłosiłam. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  10. Było warto,bo efekt końcowy piękny ,a stroik stał się przez to bardzo oryginalny;)
    Ja kiedyś też się bawiłam w malowanie trawek,ale zrobiłam to po łebkach,bo jestem niecierpliwa;))
    Pozdrówka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście bardzo żmudna praca. Każdy element musiałam pokryć farbą 2-3 razy a potem jeszcze lakier. Ale nie lubię się poddawać i udało mi się skończyć. Dziękuję Ilonko i przesyłam uściski.

      Usuń
  11. Bardzo artystyczna praca :) Śliczny stroik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i przesyłam pozdrowienia.

      Usuń
  12. Doceniam malowanie bo to żmudne zajęcie.Co innego psiknąć a co innego pędzelkiem i dokładnie.Mamy coś Ewuś współlego bo ja też jestem czasem taka ,ale powiem Ci że było warto się pomęczyć bo efekt jest super.Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Myślę, że mamy wiele wspólnego i bardzo mnie to cieszy. Miłego wieczoru Danusiu.

      Usuń
  13. Wiele włożyłaś wysiłku w tę pracę, by dać jej nowe życie. Wyszło bardzo delikatnie i romantycznie i będzie z pewnością cieszyć oczy! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mama będzie zadowolona. Dziękuję Martusiu i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  14. Jesteś niezwykle cierpliwa:) Ale warto było, wyszło nietuzinkowo:)
    Pozdrwaiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ludko i przesyłam pozdrowienia.

      Usuń
  15. Wspaniały stroik, bardzo oryginalny,możesz być dumna z efektu końcowego. Rewelacja. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Emilko, to bardzo miłe. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  16. Śliczny i zarazem delikatny. Pozdrawiam i buziaki posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Zosiu. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

      Usuń
  17. rewelacja:) wyszło pięknie :) pozdrwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewelinko i również pozdrawiam.

      Usuń
  18. Wyszło pięknie i oryginalnie.
    Witam w Szufladowym wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  19. Prześliczny!!! Wspaniale się prezentuje!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Doniu i również cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  20. Ewuniu wyszło ekstra, oryginalnie i warto było poświęcić ten czas dla takiego efektu... Stroik dostał drugie życie na długie lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewciu, to bardzo miłe. Malowałam go tak długo, że chwilami miałam już ochotę zrezygnować. Ale jakoś się udało. Przesyłam buziaki.

      Usuń
  21. Oczywiście że warto, wspaniałe subtelne kolory. Piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  22. Ewciu, pięknie go odświeżyłaś i te delikatne kolory...jest śliczny!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Aniu. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  23. Piękny stroik. Mogę sobie wyobrazić z Twojego opisu Ewo jak on wyglądał. Takie roślinki właśnie mają to do siebie, że się starzeją i tracą swój urok. Ty wspaniale nadałaś im nowe życie. Jak to miło, że nie wylądowały w koszu i mogą nadal zdobić wnętrze. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anitko. Wszystko z czasem traci swój urok. Tym razem udało się uratować przynajmniej część kompozycji. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.