sobota, 15 sierpnia 2015

Pogrzebane wspomnienia...

Pogrzebane żywcem wspomnienia nie umierają. Przywołuje je księżyc nocą, zamknięcie oczu, czasem muzyka. Wracają na jedną chwilkę by wzruszyć i wywołać drżenie serca.
Potem cichutko znikają we mgle...
Po oprawieniu:
Kolejny szkic. Jedna z myśli niespokojnych, które siedzą w mojej głowie. Czasami je zapisuję, czasami próbuję zinterpretować.
Macie też takie myśli?
Miłego wypoczynku kochani!

50 komentarzy:

  1. Aż ciarki mnie przeszły...
    Piękny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiki! Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. Pięknie przelałaś swoje myśli na papier :-))) Masz cudną wyobraźnię i umiejętności :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ewuniu. Przesyłam uściski.

      Usuń
  3. Ewuś brak mi poprostu słów to jest nieziemskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się określenie "nieziemskie"! Dziękuję Arletko. Miłej niedzieli.

      Usuń
  4. Obrazek piękny po oprawieniu.
    Bardzo dobrze, że wyrzucasz z głowy te niepokojące myśli i przelewasz je na papier. Myślę, że upałów nastanie kres a Ty bardziej optymistycznymi szkicami nas zaczniesz częstować.
    Głowa śmiało do góry, znajdź w sobie siłę by pokonać mroczność, potrafisz to zrobić, tylko uwierz w siebie.)
    Miłego świętowania, buziaczki Ewuniu.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja lubię takie mroczne obrazy Danusiu! Gdzieś tam w środku właśnie taka jestem tylko to trudno pokazać. Nie chodzi tu o pesymizm, raczej o swego rodzaju mistykę, melancholię i ulotność. Chyba nie chcę pokonywać tej mroczności. Oczywiście od czasu do czasu znajdzie się też coś "optymistycznego".
      Dziękuję Ci za miły komentarz i przesyłam uściski.

      Usuń
  5. Wydaje mi się, ze czuć tutaj Twoją tęsknotę Ewo za czymś niespełnionym ... I to dobrze, że potrafisz to przelać na papier. Piękny i tajemniczy szkic. Udanego wypoczynku Ci życzę, ja też tak zamierzam, dzisiaj z papierkami ... do scrapbookingu dla odstresowania. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację Małgosiu, serdecznie dziękuję! Mam nadzieję, że uda Ci się odstresować i nabrać sił na kolejny tydzień. Miłego tworzenia!

      Usuń
  6. Często mam takie myśli; po przeczytaniu jakiegoś zdania, czy zerknięciu na obraz, często dobiegająca gdzieś z oddali muzyka, czy świergot ptaków, przywołują wspomnienia i przenoszą w przeszłe lata... Zapisuję je, bo szkicować nie umiem :p Buziam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe uczucie, warto takie chwile zachować na dłużej w jakiejkolwiek postaci.
      Pozdrawiam Cię Jadziu bardzo ciepło.

      Usuń
  7. Ewuniu, nie smutaj, są takie chwile, ale dzięki nim możemy czuć spokój tych, w których jesteśmy.
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest smutek Ewuniu choć obrazek wydaje się nieco mroczny. Chodziło mi o sposób w jaki powracają wspomnienia, nawet te najpiękniejsze i o to jakie budzą w nas emocje. A spokój nie zawsze oznacza szczęście. Całuski!

      Usuń
  8. piękny obraz, super, że potrafisz przelać swoje myśli na papier, to dobry sposób

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  9. Zazdroszczę, że potrafisz przelać na papier, nie tylko słowem, to co czujesz. Obraz niesamowity, zapadający w pamięć.
    Pozdrawiam Ewuś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, to prawdziwy komplement. Przesyłam uściski i życzę Ci miłej niedzieli.

      Usuń
  10. Niesamowity obrazek, tajemniczy i bajkowy...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  11. Ewuniu Kochana, nie wiedzialam ze masz taki talent do rysowania!Cudownie Kochana! Zachwycialas mnie i moje serce i moja dusze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę Szymciu? To dla mnie zaszczyt. Podziwiałam ostatnio Twój rysunek - to jest talent! Chciałabym kiedyś osiągnąć taki poziom i tak subtelną "kreskę". Dziękuję Ci z całego serca, czuję się podbudowana. Przesyłam uściski.

      Usuń
  12. Masz rację Ewuniu. Wspomnienia często przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie. Wystarczy jedna chwila, jakiś tajemniczy impuls,dźwięk czy obraz i przed naszymi oczami pojawiają się dawne przeżycia, obrazy, uczucia. Wprowadzają nas w błogi stan zadumy, melancholii, tęsknoty. Czasem uśmiechamy się do nich leciutko, czasem ronimy łezkę. Dopiero gdy ktoś lub coś nam przeszkodzi, wracamy do rzeczywistości. Ty Ewuniu pieknie potrafiłas ująć to w szkic. Gratuluję. Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haneczko, odebrałaś mój przekaz idealnie. Myślę, że nie jest smutny choć i takie wspomnienia nosimy w sobie. Każde ze wspomnień to kawałek naszego życia.
      Mocno ściskam i życzę Ci miłej niedzieli.

      Usuń
  13. Cudowny szkic...trochę romantyczny, ale głęboki w przekazie. Magiczny i piękny:) Ewuś, dziękuję za kolejne piękne emocje związane z podziwianiem Twojego talentu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję Moniczko, jestem wzruszona Twoim komentarzem. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

      Usuń
  14. Wiele osób powraca do wspomnień.Nie da się ich wymazać z pamięci i chyba nie ma takiej potrzeby.Pozostając w nas niech będą doświadczeniem budującym przyszłość bez względu na to czy są pozytywne czy też nie.Miło widzieć Twoje myśli na na tym przepięknym szkicu.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Grażynko, wspaniale to ujęłaś. Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
  15. Pięknie zobrazowane myśli. To wspaniałe, że tak potrafisz. Ja staram się nie mieć takich. Gdy się pojawiają witam je z radością i pozwalam odejść. A to po to by się gdzieś tam nie poblokowały:) No i unikam wszelkiej mroczności:) lubię wszystko co radosne, optymistyczne i dodające energii:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Anitko, że pozostaniesz taka na zawsze. To chyba dobrze być radosnym optymistą.
      Serdecznie dziękuję za miły komentarz i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    2. O nie, nie jestem radosną optymistką. Wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego staram się unikać wszelkiej mroczności i otaczać wszystkim co pozytywne. A ponieważ wiem, że nie jest dobrze wszystko spychać do podświadomości, to uczę się każdą negatywną myśl przyjąć z radością i pozwolić jej odejść. Bo inaczej utkwi i wyjdzie kiedyś w nieoczekiwanym momencie. Wszystko to jest trudne i trzeba nad tym pracować w przeciwieństwie do osób, które właśnie już są z natury optymistami i mało czym się przejmują. Takim ludziom żyje się łatwiej. Nawet mi żal, że taka nie jestem:) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
    3. Życie to nie tylko światło, jest też cień. Jak dzień i noc. Bez nocy nie byłoby radości o poranku. "Mroczność" nie musi być zła ale i nie każdy musi ją lubić, rozumiem to. Jesteś Anitko wspaniałą i mądrą osobą! Przesyłam uściski.

      Usuń
  16. pięknie i nostalgicznie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny, magiczny, choć odrobinę... niepokojący... muszę jeszcze raz go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu! Właśnie ten niepokój jest taki ekscytujący. Trudno go pokazać, jeżeli mi się choć trochę udało to wspaniale.
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  18. Bardzo, bardzo nostalgiczny obraz. Zazdroszczę umiejętności i złapania chwil ulotnych.
    Strasznie mi szkoda, bo moje wspomnienia gdzieś znikają...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna Madziu, że nie znikają. Zawsze wracają, może jeszcze nie przyszedł odpowiedni moment. Bardzo Ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  19. kobiety w ogóle myślą za dużo ...
    taka skaza genetyczna ;-)

    ale efekty tych przemyślunków bywają zaskakujące, nieprawdaż? :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdaż! Można polubić te swoje myśli choć i bolesne bywają. Ale skoro skaza to czuję się usprawiedliwiona. Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  20. przepiękna praca :) jesteś kobietą o wielu talentach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ewelinko! Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  21. Oj te niespokojne myśli, potrafią namieszać w głowie, ale gdyby ich nie było, to nie było by tego tajemniczego szkicu i chyba nie było by artystów, muzyków, poetów... Przepiękny rysunek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa Olu! Sztuka często żywi się niepokojem.
      Bardzo dziękuję i przesyłam uściski.

      Usuń
  22. Niesamowity szkic:) podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu, jest mi bardzo miło.

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.