poniedziałek, 29 lutego 2016

Poszarpany kwartet

Witam wszystkich bardzo ciepło.
Ponuro zaczął nam się ten tydzień. Niebo wyglądało dziś jakby ktoś pomalował je szaro - burą farbą - zaniesione, zamglone i ciemne. W dodatku cały czas pada deszcz i jest zimno. Podobno na zachodzie znów pada śnieg. To takie przygnębiające. A mnie wciąż "nosi". Od jakiegoś czasu dręczy mnie myśl, że powinnam zmienić styl. Mam na myśli oczywiście swoje prace. Mam wrażenie, że wszystko co robię jest takie.... oczywiste, gładkie i przewidywalne. Nie do końca jeszcze wiem co z tą myślą zrobić i od czego zacząć ale jestem pewna, że to przyjdzie z czasem. Weźmy na przykład takie mixed media - jak oglądam takie prace to aż mnie w żołądku ściska. Ileż tam się dzieje! Szaleństwo formy, struktury i kolorów, ogromna siła wyrazu. Mam już za sobą kilka prostych prób ale nie jestem z nich zadowolona, wciąż nie wyglądają tak, jakbym chciała. Ciągle coś poprawiam i wygładzam (skąd mi się to bierze?) i skutek jest taki, że wracam do punktu wyjścia czyli do kompozycji gładkiej i przewidywalnej. Totalny brak luzu twórczego. Może to jakiś kryzys?
Wybaczcie te moje wynurzenia ale któż mnie lepiej zrozumie niż takie twórczo zakręcone duszyczki jak Wy. Miewacie też czasem takie dylematy?
W ostatnią sobotę wieczorem usiadłam przy biurku z zamiarem zrobienia kilku kolejnych, świątecznych kartek i poczułam nieodpartą chęć do zrobienia czegoś zupełnie inaczej. Pocięłam grubą tekturę, malowałam, szarpałam, wydzierałam i stemplowałam. Czułam się świetnie! Miało być dziko i surowo. I było ale tylko do pewnego momentu. Potem dokleiłam kwiaty, trochę wycinanek i zrobiło się tradycyjnie. No, może nie do końca bo jednak tektura i poszarpane brzegi nadały kartkom nieco pazura. Zrobiłam w ten sposób cztery kartki - taki poszarpany, świąteczny kwartet. Zobaczcie proszę efekt:
I jak Wam się podoba taka wersja świątecznych kartek?
Dziś jestem "gadatliwa" jak rzadko kiedy, więc to jeszcze nie koniec. Teraz mała zajaweczka.
Pamiętacie "drzazgę"? Znów buszowałam w składziku z drewnem i mam kolejne!
Czyż nie są piękne? Teraz je podsuszam i powoli oczyszczam, potrwa to jeszcze dość długo zanim będę mogła malować ale wyobraźnia już pracuje.
Na koniec będę się chwalić. Wygrałam "Wiedeńskie candy" u Basi. Prosto z Wiednia przyleciała do mnie ogromna paczka pełna cudownych niespodzianek. Było ich tak dużo, że do zdjęć podzieliłam wszystko tematycznie. Tak więc w paczce znalazłam:
- fantastyczne papierki i serwetki
- przepyszne i niezwykle oryginalne słodkości
- mnóstwo cudownych przydasi
Jeszcze raz Basieńko ślicznie Ci dziękuję za ten przepiękny prezent, sprawił mi mnóstwo radości.
Teraz już kończę. Dziękuję tym, którzy dotrwali do końca a wszystkim odwiedzającym życzę udanego i miłego tygodnia.

58 komentarzy:

  1. Kartki bardzo oryginalne, a to że Cie nosi, to chyba przy okazji zbliżającej się wiosny nic nowego :) Mnie Wiosną też zawsze energia rozpiera i myślę co by tu zmalować :)
    Teraz weź się za mediowanie :)
    Drzazgi mnie zaciekawiły, poczekam na efekty.
    Gratuluję wygranej w Candy
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alinko. Myślę poważnie o mediowaniu, muszę się tylko zaopatrzyć w odpowiednie preparaty. Może sobie poradzę...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. Ewuniu, kartki są zjawiskowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Jadziu, ślicznie dziękuję!

      Usuń
  3. Ewciu, gratulacje z wygranego candy, cudowności przygarnęłaś:) Karteczki świąteczne oryginalne, ale pełne uroku. Z drzazg na pewno powstaną kolejne cudeńka. U mnie posucha, bo ostatnio mam gorszy czas...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewciu! Gorszy czas w końcu minie, zawsze mija...
      Trzymam kciuki i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  4. Witaj! Widocznie artyści tak mają :-) Mnie się Twój styl bardzo podoba i nie musisz niczego zmieniać. Karteczki bardzo piękne, jak zawsze. Miłego wieczorku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na określenie "artysta" trzeba sobie zapracować Joasiu ale bardzo Ci dziękuję. Nawet najlepszej potrawy nie można jeść na okrągło, ze sztuką jest chyba podobnie. Najwięcej satysfakcji daje poszukiwanie nowych środków wyrazu.
      Miłego wieczorku!

      Usuń
  5. Pooglądałam dokładnie Twoją nową wersje kaetek i jest to jednak inna forma niż dotychczasowe ale to jednak jesteś TY.
    Własnie o to chodzi że poszukujemy nowych form ale zawsze odciskamy swój styl w tych kartkach a Twój jest wyjatkowy.
    Gdyby mi ktoś pokazał wymieszane kartki wszystkich dziewczyn" kartkujących" z blogów które obserwuje,to myśle że wskazałabym bezbłędnie kto którą kaetkę zrobił,bo każda ma jakiś swój styl:-)
    Cieszę się że małe prezenty Ci się spodobały,
    i jeszcze bardzo się cieszę że nowe drewienka będą:-)
    Pozdrawiam Ewuniu gorąco z równie szarego i deszczowego Wiednia:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Basiu. To dobrze mieć swój styl, on nas wyróżnia. I chyba masz rację - cokolwiek zmieniamy to część nas pozostaje w każdej pracy i sprawia, że jest rozpoznawalna. Dążenie do zmian pobudza naszą kreatywność więc od czasu do czasu warto coś zmienić.
      Prezenty są śliczne, już część przydasi zagospodarowałam!
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  6. Ewuś masz jedyny niepowtarzalny styl, taka jesteś:)
    Ta chęć zmian jest w każdej z nas i w każdej dziedzinie,zwłaszcza na wiosnę,
    szukamy, szukamy...
    ale zawsze wracamy do tego co kochamy najbardziej:)

    Basia zawsze ma ciekawe pomysły co do prezentów, masz szczęście że nie jesteś u Niej w domu bo po przyjeździe od Niej, co najmniej 5 kg więcej:)
    ale smaki pozostają na długo:)
    zwłaszcza lody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewałam, że tak jest u Basi - obdarowała mnie tyloma smakołykami, że wystarczy mi na długo (choć nie jestem pewna!).
      Masz rację Basiu, wracamy do tego co nam w duszy siedzi. Czasem się zastanawiam dlaczego pewne rzeczy robię w określony sposób, jakby kierowała mną jakaś wewnętrzna potrzeba. To moje filozofowanie szybko się skończy gdy wyruszę w ogród.
      Bardzo Ci dziękuję za miły komentarz i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ewuniu gratuluję cudownej wygranej! Karteczki choć nieco inne, są śliczne i odzwierciedlają Twój styl. A powiem Ci, że mnie ostatnio też nosi w kierunku mediowania, podobają mi się te chlapania, szarpania itp. Tylko nie bardzo wiem, jak się za to zabrać i moje kartki wychodzą bardzo "grzeczne". Pozdrawiam Cię serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to mamy Małgosiu coś wspólnego. Chciałabym tworzyć coś bardziej szalonego ale do tego niewątpliwie trzeba się przełamać.
      Mimo wszystko swój styl warto zachować.
      Dziękuję i mocno ściskam.

      Usuń
  8. Wiesz Ewciu Basia ma rację. Ja tez bym potrafiła wskazać które karteczki są Twoje i wybrać je ze stosiku innych . Są bardzo charakterystyczne , i co byś z nimi zrobiła i tak będą miały Twój styl.
    Nowe podejście mi sie podoba w Twoim wydaniu , aczkolwiek przyznaję że nie do końca jest to to co lubię. Ja jestem zbyt poukładana i takie szarpania mi nie pasują, ale myślę że w moim przypadku to zboczenie zawodowe księgowej .
    Ale super że szukasz czegoś innego , nowego tylko tak możemy się rozwijać. Może zmierzysz sie z innymi technikami , choc uważam , żę Twoja fascynacja rysunkiem juz jest ogromnym sukcesem. Mówisz media... nie moja bajka ale Tobie pójdzie na pewno wyśmienicie.
    Drzazgi.. strasznie jestem ciekawa co z nich powstanie.
    Powodzenia Ewuniu i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje poukładanie ma podobne podłoże. Wiele lat byłam księgową a i teraz nadal siedzę w ekonomii i finansach - tak więc coś nas łączy. Może właśnie dlatego szukam uparcie czegoś na większym luzie? Media dają taką możliwość ale muszę znaleźć jakiś złoty środek by "wilk był syty i owca cała".
      Drzazgi na razie się suszą, oczyszczanie takich drewienek to długotrwały proces. Mam już kilka pomysłów ale może jeszcze wpadną mi do głowy inne -kto wie!
      Pozdrawiam Cię Aniu bardzo ciepło.

      Usuń
  9. Jestes jedna z nielicznych osob ,ktore wzbogacaja swoje piekne kompozycje suszonymi roslinami :-))) Mysle,ze do wszystkiego trzeba dojrzec ,jak bedziesz gotowa zaczniesz mediowac ;-))) Gratuluje wygranych slodkosci :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Ewciu, nic na siłę. Wiele technik nas kusi ale nie można robić wszystkiego. Teraz rzeczywiście marzy mi się mediowanie, może spróbuję.
      Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  10. Ewuniu, jesteś Wielka, właśnie mnie natchnęłaś na hardcorowe kartki wielkanocne do Hubki. Może je zgłosisz, bo są cudne, zastosowałaś jakieś media w tych kartkach i na pierwszej widzę nawet kropki na pisance. Twój styl jest bardzo rozpoznawalny, ale tu poszalałaś i ugrzeczniłaś troszkę te karteczki by nadawały się na te święta. Drzazgi wyglądają obiecująco, a prezent od Basi jest świetny. Mimo szarugi za oknem, miłego tygodnia Ci życzę.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Danusiu, że mogłam Cię zainspirować! Może rzeczywiście gdyby to nie były kartki świąteczne to pozwoliłabym sobie na więcej luzu. Nie podejmuję się nowych wyzwań (choć są świetne) bo wiem, że nie dam rady. Lubię mieć też troszkę czasu na swoje własne pomysły.
      Dziękuję i Tobie również życzę miłego tygodnia.

      Usuń
  11. W Twoich kartkach już najprawdziwsza, cudowna wiosna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Mam nadzieję, że i prawdziwa wiosna wkrótce nadejdzie.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. kartki są śliczne, bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Edytko, jest mi bardzo miło.
      Przesyłam pozdrowienia.

      Usuń
  13. Oj to szczęściara jesteś niesamowita. Gratuluję. Mnie też udało się po raz pierwszy wygrać Rozdawajkę i Candy . Ewuniu! Twoje karteczki są przeurocze, tyle na nich ciekawości i kolorków. A drzazgi, mam nadzieję, że będą fajnie obrobione. Pozdrawiam zimowo, bo wciąż pada śnieg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja również Ci gratuluję Elu!
      Cieszę się, że podobają Ci się moje karteczki. Drzazgi to odległa przyszłość, trochę to potrwa zanim będą gotowe do malowania ale już się cieszę że je znalazłam. U nas też pada śnieg i wcale mi się to nie podoba. Mocno ściskam!

      Usuń
  14. Kartki są świetne. Tektura to fajne tło. Ja uwielbiam oglądać poszarpane i pochlapane prace mimo, że moje wciąż wychodzą grzeczne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Chlapanie też mi nie wychodzi, niby prosta sprawa ale efekt jakiś dziwny. Mimo wszystko mam ochotę spróbować.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  15. Ewuś świetnie się wyżyłaś na tych papierkach ,ciekawe czy ja bym tak umiała haha.Muszę kiedyś popróbować ,ale darcia też trzeba się najpierw poduczyć ,chyba to wcale nie jest takie proste jak by się wydawało.Karteczki piękne ,choć widać ,że maczałaś w nich palce .Masz swój styl i to się ceni najbardziej .
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu! Jestem pewna, że i Ty byś umiała. Samo darcie i postarzanie brzegów jest proste, trzeba tylko znaleźć odpowiedni pomysł na kompozycję.
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

      Usuń
  16. dziewczyny maja rację. jestes jak wielki mistrz, prawdziwy artysta. Cokolwiek byś nie zrobiła, jakkolwiek byś nie podarła i poszarpała tych kartek, widać od pierwszego spojrzenia, ze to kartka Ewy. Twój repertuar kartkowy jet przeogromny, lecz zachowujesz swój styl i dzieki niemu jestes rozpoznawalna. Myślę Ewuniu, że każdy artysta bedzie zawsze poszukiwał czegoś nowego, odkrywczego w czym na nowo bedzie sie zakochiwał i pielegnował te miłośc tak długo, dopóki nie uzna, ze znowu trzeba poszukac czegos nowego. To własnie jest piekne w sztuce. Pozdrawiam serdecznie i cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to napisałaś Haneczko, jestem ogromnie wzruszona! I masz całkowitą rację - trzeba poszukiwać bo tylko dążenie do jakiegoś celu daje prawdziwe zadowolenie.
      Ślicznie Ci dziękuję za ten komentarz. Przesyłam uściski.

      Usuń
  17. Uważam że to fajne, że można od razu rozpoznać którą karteczkę kto wykonał. Fajnie że masz ochotę na nowe techniki, ale myślę że i tak będą w Twoim stylu;)
    Śliczne karteczki, a drewniane zdobycze... juz jestem ciekawa co na nich powstanie.
    U mnie(w centrum) od wczoraj śnieżne czapy na drzewach i krzewach. Są mokre i ciężkie że przygięły mi jałowce i cisy do ziemi:( Co mogłam obtrząsłam, ale jak strząsnąć z 6-7 metrowego jałowca:(
    Pozdrawiam Ewuś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu! To że moje prace są rozpoznawalne uważam za swój własny sukces, przecież jestem tylko zwykłą amatorką. Może uda mi się jeszcze poprawić swój warsztat i wzbogacić go o nowe efekty.
      U nas też zima. Dziś po pracy pół godziny zamiatałam auto, było całkiem zasypane. W ogrodzie nie byłam bo jak wróciłam było prawie ciemno ale zapewne rośliny wyglądają podobnie jak Twoje. A miało być tak pięknie! Byle do wiosny Anusiu!

      Usuń
  18. Gratulacje Ewuniu! Przydasie i serwetki przepiękne, ale jak wiesz najbardziej zachwyciły mnie słodkości :) Twoje kartki Ewuniu są śliczne. Bardzo mi się podobają! Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Andrzejku, okropny łasuch z Ciebie!
      Bardzo Ci dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  19. Ale nam tego napisałaś i pokazałaś...super...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu. Przesyłam pozdrowienia.

      Usuń
  20. Piękne, zjawiskowe karteczki, nigdy tego nie próbowałam, może szkoda? Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto spróbować czegoś innego - polecam.
      Bardzo dziękuję Olu i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  21. Śliczne karteczki! Jak zawsze nie mogę się napatrzeć na Twoje kwiatuszki. Co jeden to piękniejszy :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proste kwiaty Beatko, wycinam je wykrojnikiem i profiluję. Miło mi że Ci się podobają! Przesyłam uściski.

      Usuń
  22. Śliczne tworzysz Ewo karteczki:-) bardzo oryginalne pomysły. I masz rację u nas na zachodzie pada śnieg,przeważnie nad ranem sporo go sypie, do poludnia stopnieje potem wiosna a w nocy przymrozki i tak w kółko, przez te zmiany to przeziębienia sie na bawiłam :(pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko. Nas też ponownie zasypało, dziś mamy prawdziwe zaspy śnieżne. Jeszcze trochę trzeba pocierpieć.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  23. Ewo z tą twórczością na wiosnę to chyba przesilenie odczuwalne i przeze mnie,ostatnio też mam sporo poprawek,przeróbek i od nowa....
    Karteczki wyszły ślicznie, jedna ciekawsza od drugiej,ale przecież Ewo u Ciebie wszystko mi się podoba,bo jesteś kreatywna i potrafisz stworzyć cudeńka.
    Pozdrawiam nieustannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Małgosiu, ślicznie dziękuję. Niech już ta wiosna nadejdzie, może uda nam się odzyskać równowagę emocjonalną. Przesyłam buziaki!

      Usuń
  24. Padało u nas, padało, ale juz stopniało. Jeszcze wczoraj było ślicznie i biało, a teraz szarość powróciła.
    Kartki trochę inne, ale Twoje :) ja wiem, że zawsze powinno się dążyć do czegoś nowego, rozwijać, poszerzać warsztat... I super, że przy tym "poszerzeniu" kartki nie zgubiły twojego charakteru.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to chyba dobrze. Dziękuję Ci Madziu i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  25. Ach, karteczki wesołe, kolorowe. Bardzo mi się podobają, ładują dodatnio nasze zmysły. Najbardziej podba mi się ta pierwsza z kwiatami i zajączek i... Wyszło na to, że wszystkie:)
    Ja jednak nie bardzo lubię robić kartki:) Nic nie zrobiłam dla Anulki, tak mi brakuje czasu:)Jestem teraz babcią na pełnym etacie:)
    Pozdrawiam ciepło.
    U mnie też spadł wczoraj śnieg, ale już prawie go nie ma i ja z tego się cieszę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie babcią zobowiązuje ale i dostarcza mnóstwo radości. A w wolnych chwilach powinno się robić to co się lubi najbardziej. Wkrótce będziemy mogły poszaleć w ogrodzie i to jest piękne.
      Dziękuję Ci Anusiu za miły komentarz i mocno ściskam.

      Usuń
  26. No przecież ta gładkośść i kwiaty to Twój znak rozpoznawczy :) Sama przyznajesz, że nieład i tak zawsze nabiera cech uporządkowania :) Nie ma co walczyć ze swoją naturą :) Ale przemycenie eksperymentów w świątecznych kartkach wypadło niezwykle. Zwłaszcza zestawienie grafiki Chrystusa z tiulem :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję od czasu do czasu przemycić trochę nowych efektów, może to przełamie stereotypy. Bardzo lubię eksperymentować i chyba trochę mi się ta gładkość już znudziła. Nie jestem tylko pewna czy potrafię inaczej.
      Dziękuję Ci Agnieszko i cieplutko Cię pozdrawiam.

      Usuń
  27. Bardzo miło i żywiołowo spędzony czas.Fantastyczne prace ,ciekawe i piękne.Oczywiste Ewuniu w Twoich pracach jest tylko to , że to kochasz ,że sprawia Ci to radość.Rozpoznam je oczywiście ,ale wielokrotnie mnie miło zaskoczyłaś więc nie będę szastać przewidywaniem .Przebieram nogami i nie mogę się doczekać widoku drewienek w nowej szacie.Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej już zaczęłabym malować te drewienka ale muszę się uzbroić w cierpliwość. Dziękuję Ci Grażynko za miłe słowa. Myślę, że wkrótce zmierzę się z mediowaniem - okropnie mnie kusi.
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  28. gratuluję wygranej kartki są przeswietne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Arletko i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  29. tylko co napisałam o pewnej rozpoznawalności twojego stylu...a tu proszę! ;-D

    Ewciu, to wielka wartość dodana taki wyrobiony styl. I co lepsze ( bo przeciez nie gorsze, mimo, że tka sie potocznie mawia) to jest dobre. A że poszukujesz.... to jest jeszcze lepsze! Bo oznacza, że się rozwijasz :-).

    ps.
    dobrze, że zima była lekka, bo ty pewnie żadnej drzazgi nie dałaś do pieca wrzucić! ;-P
    czekam co z nich powstanie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ten typ tak ma... Wygląda mi to na małe "znudzenie" materiału ale to najprawdopodobniej wiosenne rozchwianie emocjonalne. Trzeba szukać, nigdy nie wiadomo co się znajdzie.
      Drewna u nas sporo, mąż zapobiegliwy jest i pewnie nawet nie zauważył że coś mu brakuje. Mocno ściskam.

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.