piątek, 28 października 2016

Trochę smutku, trochę zadumy...

Witam Was kochani.
Przed nami dni wypełnione smutkiem, refleksją i zadumą ale także wspomnieniami. Będziemy wspominać tych, którzy odeszli niedawno oraz tych, których od dawna nie ma wśród nas choć wciąż żyją w naszych sercach.
Dziś, stosownie do chwili i nastroju przedstawiam Wam kolejnego anioła. Znów jest smutny i zadumany. Może zatroskany nad kruchością ludzkiego życia...
To drzazga odłupana od jakiegoś pniaczka. Przypadek uformował ją tak realistycznie, że wystarczyło domalować twarz, nałożyć kolor i obraz gotowy.
Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło.

65 komentarzy:

  1. Piękna i bardzo oryginalna praca! Pozdrawiam serdecznie!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. Ewuniu, serce drży ze wzruszenia, gdy patrzę na tego anioła. Kolejne Twoje cudo... Ten smutek i zamyślenie, eteryczność podkreślona niebieskim kolorem, nieregularny kształt drewna. Tworzysz piękno przez duże P.
    Tulę mocno i serdecznie<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Małgosiu, moje serce też drży ze wzruszenia gdy czytam tak ciepły komentarz. Ściskam Cię bardzo mocno.

      Usuń
  3. Twoja reatywność nie zna granic! Masz ogromny talent, ae już to mówiłam hihih. Ewuniu masz niezwykły zmysł i wyobraźnię, by w dar natury tak pięknie wkomponować swój malunek. Cudo! Buziam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba spojrzeć z odpowiedniej perspektywy, czasem wystarczy tylko podkreślić naturalne zarysy ukryte w kawałku drewna. Kocham takie poszukiwania Szymciu.
      Serdecznie Ci dziękuję i przesyłam buziaczki.

      Usuń
  4. Ewuniu, tak fajnie napisałaś trzeba tylko to, trzeba tylko tamto. Wydaje się że to takie proste. A przede wszystkim trzeba mieć talent żeby tak pięknie wymalować i wyobraźnię, żeby kawałek drewienka przeistoczyć w coś tak wspaniałego. Ty te cechy Ewuniu masz i niezmiennie podziwiam Twoje wszystkie prace :) Ściskam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Lidziu, to bardzo miłe. Spójrz tylko na ten kawałek drewna - jest idealnie uformowany. Na obrazie prawie nie ma linii, nie licząc twarzy. Poszczególne obszary podkreśliłam tylko innym kolorem. Wyszukuję takie kawałki, które do mnie mówią. Mocno Cię ściskam.

      Usuń
    2. Piękne jest to co robisz Ewuniu.

      Usuń
  5. Nikt nie potrafi wydobyć z takiego kawałeczka drewienka takich piękności jak ty malujesz Ewuniu. Jestes mistrzynią w tym ci robisz. Zadumany anioł jest śliczny. Udanego weekendu 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tatianko. Tobie również życzę udanego weekendu.

      Usuń
  6. I pomyśleć, że taki kawałek mógłby gdzieś sobie pozostać niezauważony... Jak dobrze, że wpadł w Twoje zdolne ręce Ewo, bo przeobraziłaś go po mistrzowsku w niesamowity, poruszający obraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłby do kominka Anitko. Od dłuższego czasu nawet mój mąż dokładnie ogląda co idzie do palenia i często pyta: czy to się nadaje?
      Dziękuję Ci za ciepłe słowa i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ewuniu, Ty z każdego skrawka wyczarujesz coś wspaniałego! Kocham Twoje anioły!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anusiu, jestem wzruszona. Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

      Usuń
  8. To prawda co napisała Nawanna ,nawet drzazgi potrafisz cudnie wykorzystać .Twoja kreatywność nie zna granic :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura rzeźbi a ja to wykorzystuję. To o wiele łatwiejsze niż malowanie na gładkiej powierzchni. Dziękuję Ewuniu!

      Usuń
  9. Ewuniu próbowałam sobie wyobrazić ta drzazgę w stanie surowym i doszłam do wnioski że ja bym w niej nic nie zauważyła, tylko kawałek drewienka. Ty masz wyjątkową wyobraźnię jak zobaczyłaś w niej Anioła. Jest przepiękny i ta kolorystyka wspaniała. Ewuniu masz niesamowity talent i cieszę się że moge oglądać Twoje prace.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wrzuciłam w jakimś poście zdjęcie leżakujących, surowych drzazg. Każda ma w sobie ogromny potencjał i czekają na swoją kolej. Cieszę się Aniu, że Ci się podoba. Ślicznie dziękuję i przesyłam buziaki.

      Usuń
  10. Ewuś cudownie wydobywasz piękno z takiego niepozornego kawałka drewienka.To jest niezwykły dar ,nie każdy potrafiłby zobaczyć w tym kawałku taki potencjał dla prawdziwego dzieła.
    Dziękuję Ci za te wszystkie anioły,to zaszczyt móc je podziwiać .
    Buziaki i spokojnego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie zaszczyt Danusiu! Mam najwspanialsze grono odbiorców i dzięki takim ciepłym komentarzom mam też motywację do dalszego tworzenia.
      Serdecznie dziękuję i ściskam bardzo mocno.

      Usuń
  11. Tak... Pamięć o Tych co odeszli jest niezwykle ważna. I choć śmierć bliskich jest bolesna to staram się ich zapamiętać z tej wesołej strony, żeby z uśmiechem na ustach wspominać te Osoby. I Ty pewnie teraz też się uśmiechniesz, bo ja w Twojej deseczce poza pięknym aniołkiem zobaczyłem... konika morskiego. Tak jakby po lewej stronie miał nosek i obok oczko :-) Serdeczności Ewuniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo Andrzejku! Rzeczywiście mógłby to być konik morski! Masz bardzo kreatywną wyobraźnię. I masz rację, wspominając naszych bliskich najczęściej wracamy myślami do chwil szczęśliwych - to dobre wspomnienia.
      Dziękuję i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  12. Anioł jest piękny, ale niezwykłe jest dla mnie to, że w kawałku drewna go zobaczyłaś i wydobyłaś na światło dzienne!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ludeczko, to bardzo miłe. Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  13. Ewo, cudny anioł!
    Jego zadumana twarz idealnie oddaje nastrój najbliższych dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko. Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  14. Ewuniu! Masz nie tylko dar do malowania, Ale także dar widzenia. Podziwiam Oba te twoje talenty, Wejrzysz na kawałek drewienka i już wiesz do czego on pasuje
    Aniołek to kolejne Twoje Dzieło sztuki, Jest prześliczny - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Krysiu. Najczęściej widzę więcej niż potrafię namalować dlatego staram się wciąż doskonalić swój warsztat. Lubię gdy drewno przemawia swym pięknem.
      Życzę Ci Krysiu miłego weekendu!

      Usuń
  15. Masz niezwykły dar,nad Tobą czuwa chyba nie jeden Anioł Stróż,ale cały pułk i zsyłają Ci natchnienie,żeby je tak pięknie we wszystkim odnajdować,ilekroć pokazujesz nowego anioła,to ja wracam do poprzednich i znowu oglądam je wszystkie,jestem w nich zakochana,są przepiękne,wszystkie mają duszę.tak w ogóle jestem ciekawa,czy robiłaś kiedyś jakąś wystawę swoich prac,pozdrawiam serdecznie,niech te anioły dalej nad Tobą czuwają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Lucynko, że wciąż szukam swojego anioła...
      Wystawa to byłoby marzenie. Maluję w zaciszu swojej pracowni a swoje prace najczęściej rozdaję, niewiele im mam u siebie. Cieszy mnie fakt, że mogę podarować komuś odrobinę własnych emocji. Motywuje mnie fakt, że komuś się to podoba.
      Dziękuję Ci z całego serca za tak serdeczny komentarz i ściskam bardzo mocno.

      Usuń
  16. Niesamowity. A Twoja intuicja, postrzeganie świata i talent są niezwykłe. Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Eluś, jesteś kochana. Miłego weekendu.

      Usuń
  17. Ewuś Droga, trzeba mieć wyobraźnię nie lada, by w surowej drzazdze dostrzec anioła; jest piękny i delikatny. całuję i do serca tulę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostrzegam je wszędzie Jadziu, często się zastanawiam dlaczego?
      Serdecznie dziękuję kochana i również do serca przytulam.

      Usuń
  18. Ewuniu nie napiszę nic nowego bo zwyczajnie brak mi słów.
    Przygotowałaś kolejną cudną pracę, a zamyślony anioł zwyczajnie zachwyca
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu, każde słowo sprawia mi ogromną radość. Pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło.

      Usuń
  19. Piękny i nostalgiczny! Współgra doskonale z nadchodzącymi dniami.

    OdpowiedzUsuń
  20. ślicznie to wykonaładnie. Ąnioł piękny a Ty jak zwykle zbyt skromna. To chyba nie jest tak,że wystarczy narysować to i tamto i jest dzieło gotowe. Tu potrzeba talentu i wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu. Czasem obraz powstaje długo i powoli, wymaga dużo pracy i czasu. W tym wypadku powstał dosłownie w jeden wieczór, jakby ktoś podrzucił mi gotowy szkic. Miłej niedzieli!

      Usuń
  21. Ewuniu, piękny zatroskany anioł ! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniczko i gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  22. .....jestem pod wrażeniem.... efekt a wydaje się że tak mało koloru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Kasiu, miło mi że Ci się podoba!

      Usuń
  23. Może i przypadek sprawił,że tak się uformowała deseczka,ale Twój Anioł Ewo na pewno nie jest dziełem przypadku.Zatroskany,może wspomnienia go przytłaczają,ale doskonały w tej formie.
    Ewo Ty potrafisz wyczarować piękno z niczego😊
    Ślę ciepłe myśli do Ciebie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję Małgosiu. Usilnie szukam piękna, czasem udaje mi się dostrzec go tam gdzie inni go nie dostrzegają. Może to rzeczywiście dar.
      Ściskam Cię bardzo mocno.

      Usuń
  24. Fantastycznie potrafisz okiełznać każdy kawałeczek drewienka. Tworzy z nich niepowtarzalne obrazki. Podziwiam . Pozdrawiam życzę spokojnych i pełnych zadumy najbliższych dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mam wrażenie, że to one wzięły mnie we władanie a ja jestem tylko narzędziem. Dziękuję Eluś za ciepłe słowa. Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  25. Tylko Ty potrafisz tak patrzeć, by dostrzec piękno w małym kawałku drewienka. To wielki dar Ewuniu. Ten anioł jest taki boski. Pięknie oddałaś zadumę nad przemijaniem. Cudnie. Gratuluje i bezustannie podziwiam Twój dar. Pozdrawiam cieplutko z zimnego Pomorza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Haniu z całego serca, wzruszył mnie Twój komentarz.
      U nas też ziąb i wiatr mocno porywisty. Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  26. Podobno "rysować" można się nauczyć, bo to tylko pewien rodzaj techniki, ale nawet jeżeli to prawda, to z pewnością aby zobaczyć takiego anioła w kawałku drewienka, trzeba nie lada wyobraźni i wrażliwości. Cudny anioł, w prostocie środków i kolorów tkwi całe jego piękno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Olu. To chyba najprostszy obrazek jaki zrobiłam, forma jest niezwykle czytelna i nie chciałam tego zepsuć. Czasem trafia się takie cudeńko.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  27. Ewuniu, zawsze podziwiam Twój niesamowity talent do dostrzegania w rzeczach zwykłych czegoś więcej.
    Anioł jak zwykle - przepiekny i nostalgiczny. Pasuje do tych dni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, jest mi bardzo miło. Ja również pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

      Usuń
  28. Nie napiszę niczego nowego i odkrywczego... Kawałek drewna, ba! jakaś szczapa, która zwykle kończy w piecu może być tak inspirująca...oczywiście dla kogoś kto ma tak piękną wyobraźnię jak Twoja. Piękna Anielica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Beatko. Każdy z nas szuka piękna po swojemu, dlatego na blogach możemy podziwiać tyle kreatywnych prac. Przesyłam cieplutkie pozdrowienia!

      Usuń
  29. Patrzę na Niego...Lagodzi mój żal zwiazany z dzisiejszym dniem...
    Zadumany,smutny,a jednocześnie taki spokojny i pogodzony z losem,łagodny.
    Tak Go odbieram.
    Piękne zakończenie tego dnia.
    Bardzo Ci dziękuję Ewuniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Aduś, dziękuję. To trudny dzień, wracają wspomnienia ale i ból po stracie bliskich. Ściskam Cię bardzo mocno.

      Usuń
  30. Niesamowicie wykorzystujesz fakturę drewna!
    A "opowieść" nadaje mu większego znaczenia...

    Pięknie Ewciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko. Takie kawałki drewna zawsze mnie inspirują, żal zmarnować.
      Przesyłam uściski.

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.