Strony

Strony

Strony

sobota, 12 sierpnia 2017

Samotność klauna

„Ludzkość – pisze Tom W. Boyd – nie toleruje chaosu, a jednak klowni sprawiają, że jawi się on jako konieczne dopełnienie ładu, nie zaś jego wróg (…).”
Witam Was kochani po małej przerwie.
Dziś zapraszam Was do ..... cyrku!
Kiedy klaun wychodzi na scenę śmieją się i dzieci i dorośli. Ale tak na prawdę, jest on smutną postacią. Kiedyś klaun malował swoją twarz na biało i miał czerwone włosy. Symbolizowały one gorejącą duszę w czyśćcu i śmiech miał tę duszę wykupić. I jeśli śmiechu nie było, nie udało mu się go wydobyć z publiczności, to popadał w bardzo głęboką depresję.
Błazen symbolizuje niewinność, ignorancję przez nieświadomość dobra i zła. Oznacza dwoistość natury, smutek i ironię. To oczywiście symbolika o której publiczność w cyrku raczej nie myśli. Widzimy uśmiechniętą twarz wesołka popełniającego gafę za gafą. Nikt nie wie, co tak na prawdę kryje się za maską klauna. Lecz gdy gasną światła areny nasz wesołek zrzuca maskę skrywającą twarz zwykłego człowieka. Może człowieka zmęczonego nieustannym byciem kimś innym a może szczęśliwego, że znów wywołał tysiące uśmiechów na dziecięcych twarzach - kto to wie...
Temat cyrku pojawił się w moich pracach po raz pierwszy. Oczywiście nie przypadkiem lecz za sprawą sierpniowego wyzwania na blogu https://diytozts.blogspot.com/2017/08/22-wyzwanie-ale-cyrk.html . Wiem, że to bardzo nietypowa interpretacja ale chyba mieści się w tematyce wyzwania?
Jak widzicie to praca mediowa. Wykonałam ją na desce formatu A4. Tło powstało z użyciem szablonu i szpachlówki. Ozdobne ramki i medaliony zrobiłam z masy Das. Są tu jeszcze papierowe rurki i trochę koralików. Do malowania użyłam farb akrylowych a do wykończenia konturówek i past woskowych.
I co myślicie o takiej interpretacji?
Serdeczne uściski dla wszystkich!

81 komentarzy:

  1. Wprawdzie nie przepadam za cyrkiem i klaunami, ale Twoja praca bardzo mi się podoba! Pozdrawiam serdecznie Ewuniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. To co piszesz Ewuniu o klaunie jest jak najbardziej i moim odczuciem. Myślę, że większość z nas też możemy nazwać klaunami. Pod maska uśmiechu, kryje się coś zgoła innego...oby dobrego.
    Pieknie zinterpretowana praca, a użycie tylu różnych składników dodaje jeszcze większej ekspresji i tajemniczości. Biedny klaun...
    mam nadzieję, że odpoczywasz spokojnie w swoim ogrodzie:) Życzę słońca bez duchoty! Pozdrawiam wakacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale odczytałaś Anusiu mój zamysł. Każdy z nas bywa klaunem. Maski pozwalają nam często ukryć to, czym nie chcemy się dzielić z otoczeniem.
      Serdecznie dziękuję Ci za ciepłe słowa i mocno ściskam.

      Usuń
  3. Ewuniu! Twoja praca to niczym Arcydzieło , Piękna cyrkowa interpretacja,Ja z kolei na widok klauna w cyrku płakałam, było mi go zawsze żal - Pozdrawiam Cię Bardzo Gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że klaun to bardzo kontrowersyjna postać. Niewątpliwie Krysiu jesteś bardzo wrażliwą osobą. Ślicznie dziękuję i gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  4. praca na bogato, gdzie znajdujesz energię na te prace?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu. Tworzenie mnie uspokaja i wycisza, wykorzystuję każdą wolną chwilkę żeby coś potworzyć. Miłej niedzieli :)

      Usuń
  5. Fantastyczna praca. Nigdy nie zastanawiałam się nad rolą klauna czy nad tym kim on jest w rzeczywistości i co czuje. W cyrku byłam raz we wczesnym dzieciństwie i niewiele pamiętam. Twój klaun ma smutne oczy i uśmiechniętą buzię. Bardzo to sugestywne i pewnie już tak klauna będę postrzegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Eluś. Dzieci zazwyczaj lubią klauny i przyjmują je z czystą radością. My, dorośli zawsze szukamy drugiego dna. Dla mnie jest to postać symboliczna, zdarza mi się być uśmiechniętym klaunem. Taka maska pomaga w trudnych sytuacjach. Przesyłam serdeczne uściski.

      Usuń
  6. fantastyczna, wieloelementowa praca, jestem zachwycona, mimo, że klaun, jak i cyrk to dla mnie drażliwy temat ;) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, jest mi bardzo miło. Pozdrowionka!

      Usuń
  7. Interpretacja super. A przy okazji jeszcze się ciekawych rzeczy dowiedziałam o klaunach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Lidziu i ślicznie dziękuję! Przesyłam buziaki.

      Usuń
  8. Wspaniała praca Ewuniu! Przepiękna interpretacja i opis wyjaśniający symbolikę klauna.
    Jestem pod wrażeniem. Dziękuje za udział w wyzwaniu DIY. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia DT DIY MAGDALENA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie Madziu. Dzięki temu wyzwaniu podjęłam zupełnie nowy temat, to dla mnie ciekawe doświadczenie.
      Serdecznie Cię pozdrawiam.

      Usuń
  9. Piękna praca - kolorystycznie, interpretacyjnie i wykonawczo... aż zapragnęłam sięgnąć po książkę o błaźnie w literaturze... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Dorotko, to temat rzeka. Szukając informacji o klaunie sporo przeczytałam i to z wielkim zainteresowaniem - polecam.
      Dziękuję za ciepłe słowa i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  10. Ewunia, serdeczne uściski. Praca wspaniała i mój szacunek dla Twojej wyobraźni na temat cyrku- ja chyba pozostałabym przy jakiejś kolorowej piłce w tym temacie :p Tytuł posta zaintrygował mnie- zanim bowiem weszłam na bloga to pomyślałam sobie, że człowiek też czasem czuje się jak ten wyklęty klaun, który musi wzbudzić śmiech u ludzi, by wykupić się ze swej skorupy niewoli smutków i samotności... Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak Jadziu, to chciałam przekazać. Paradoksalnie noszenie takiej maski i nam często poprawia humor, sprawia że "pasujemy" do otoczenia. Najtrudniejszy moment przychodzi gdy trzeba ją zdjąć...
      Dziękuję kochana za ten wyjątkowy komentarz. Ściskam Cię serdecznie i bardzo ciepło.

      Usuń
  11. Cudną pracę stworzylaś. Jest bardzo ciekawa, z jednej strony i taka trochę mroczna, a z drugiej tak jak trzeba clown się uśmiecha. Jak dla idealne połączenie. Mediowanie bardzo mi się podoba, a najbardziej zauroczyła mnie huśtwaka - mistrzostwo świata. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe Justynko, dziękuję Ci serdecznie za ciepły komentarz. Ja również gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  12. Twoje prace są takie inne i dają duzo do myślenia,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Elusiu, że tak myślisz. Dziękuję i przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

      Usuń
  13. Jesteś prawdziwą Artystką Ewuniu, wspaniale zinterpretujesz każdy temat! Piękna praca!
    Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anusiu i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  14. Ewuniu jakże zupełnie inny temat od Twoich dotychczasowych prac - ale jednocześnie piękny i dopracowany w każdym szczególe....bardzo podoba mi się komentarz Jadzi i podpisuję się pod nim całą sobą....
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście Agatko dotąd jeszcze nie było u mnie tematów cyrkowych dlatego tak mi się spodobało wyzwanie. Jadzia pięknie zinterpretowała sedno tej pracy, właśnie o taki przekaz mi chodziło.
      Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa i mocno ściskam :)

      Usuń
  15. Ewuniu świetna praca! Życzę powodzenia w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Temat i wykonanie świetnie wpisałaś w wyzwanie . Bardzo oryginalna, niepowtarzlna praca. .Powodzenia w wyzwaniu. Miłej niedzieli. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Eluniu i równie ciepło Cię pozdrawiam.

      Usuń
  17. Ależ Ty masz Ewuniu świetne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  18. Ewuniu, cudowna praca począwszy od pomysłu, interpretacji, przedstawienia roli klowna i jego dwoistości osobowości - wszystko ujęłaś genialnie. Twoja praca mnie zachwyciła, Twoja wyobraźnia urzekła - dla mnie ta praca przedstawia klowna przeglądającego się w zwierciadle swej duszy - i taka interpretacja jest dla mnie bardzo wymowna. Od strony technicznej i artystycznej praca jak zawsze dopieszczona w każdym calu. Brawo Ewcia. Dziękuję bardzo że po raz kolejny zechciałaś podjąć wyzwanie na blogu DIY i życzę Ci powodzenia. Inka-art/ DT DIY.
    P.S. Udanego wypoczynku podczas urlopu i wytchnienia od upałów. Ściskam i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Halinko, że tak ciepło odebrałaś moją pracę. Gdy zobaczyłam temat nie mogłam się powstrzymać. DIY to niezwykle kreatywne i inspirujące miejsce a trafiłam tam tylko dzięki Tobie.
      Dziękuję z całego serca za serdeczne słowa i ściskam Cię bardzo mocno.

      Usuń
  19. Ewuniu, zaczarowałaś mnie tą pracą. Patrzę na nią i w głowie rozbrzmiewa mi aria "Śmiej się, pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe". Potrafisz swoją sztuką przekazywać i budzić ogromne emocje...
    Tulę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu. Takie właśnie jest ludzkie życie - śmiech przez łzy albo na odwrót. Często maska jest koniecznością.
      Ja też Cię tulę kochana!

      Usuń
  20. Przepiękna, dopracowana, chociaż faktycznie smutna... Ale znam wiele dzieci które boją się w cyrku właśnie klaunów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Rzadko bywałam w cyrku i chyba nie zaobserwowałam nigdy takiego zjawiska ale zapewne masz rację.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  21. Ewuniu, gratuluję wyobraźni, kreatywności. Połączenie uśmiechniętej twarzy klauna z postacią ze spuszczoną głową budzi lekki smutek i niepokój. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  22. Jakoś nie przepadam za klaunami,bo uważam że pod maską wesołości kryje się jakiś smutek,czy nawet niespełnienie ...
    Natomiast Twoja praca Ewuś ,jest jak zawsze perfekcyjna,symboliczna jak sądzę,ale posiadająca w sobie to coś ,co przyciąga uwagę,coś co skłania do przemyśleń,piękna:)
    Przesyłam same ciepłe myśli,buziak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaun to intrygująca postać. Można go lubić albo nie ale jestem pewna, że każdy z nas czuje się czasem jak klaun po zdjęciu maski.
      Cieszę się Małgosiu, że podoba Ci się moja praca. Dziękuję i serdecznie przytulam :)

      Usuń
    2. Wiesz czasami tak jest,bo przecież życie nas nie rozpieszcza,no może niektórych to tak,ślę większości to jednak nie 😁
      Ściskam mocno 😘

      Usuń
  23. Rewelacyjna interpretacja tematu. Choć w sumie smutna..., a w każdym razie bardzo refleksyjna. Świetnie oddałaś niejednoznaczność postaci clowna. Nic dodać, nic ująć.
    pozdrawiam ciepło Ewuniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko. Myślę, że smutek wpisany jest w postać klauna choć ukrywa go pod uśmiechniętą maską.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  24. Wielu z nas nosi maskę. Co więcej, Ci którzy jej nie noszą uważani są za dziwaków albo odmieńców. Piękny post Ewuniu. A do tego wspaniała praca. Pozdrowienia Trójmiasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszne spostrzeżenie Andrzejku!
      Dziękuję za serdeczny komentarz i przesyłam ciepłe pozdrowienia.

      Usuń
  25. Klauni wzbudzają mój niepokój, a ta praca jest naprawdę piękna! I choć nie wzbudza niepokoju, to w sercu czai się jakiś smutek jak na nią patrzę. Dotyka głęboko, a przecież o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samotność bywa smutna i to nie tylko u klauna, każdy człowiek przeżywa czasem takie chwile. Wzruszył mnie Twój komentarz Ewuniu, serdecznie dziękuję :)

      Usuń
  26. Potrafisz poruszyć najczulsze struny ludzkiej wrażliwości Ewuniu!
    Ludzie lubią klaunów.A Klauni...cóż robią wszystko pod swoją publikę,ma być miło i wesoło.Niektóre pewnie kochają swoją profesję.Mi najbardziej żal tych drugich,tych dla których strój klauna,to tylko przebranie,maska.Podpisuję się pod mądrymi słowami Andrzeja Zawadzkiego.Choć to przykre,to niestety tak jest!
    Ewuniu,Twoja praca poruszyła mnie do głebi.Z jednej strony smutny,zamyślony klaun,pełen niezrozumienia i beznadziei,no i ten błaznowaty,który czai się za każdym rogiem,który potrafi wprowadzić choas i osaczyć.
    Pod względem artystycznym,brak mi słów uznania.Pięknie dobrałaś dodatki,charakterem pasujące do tematu.Kolorystyka cudowna!Mam wrażenie,że lazur dodatkowo wydobywa smutek bijący od zmęczonego,skulonego w swej rozpaczy klauna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to ujęłaś Adusiu. Dla mnie najważniejsze jest to, że moje przekazy są czytelne dla wielu osób. Czuję, że choć jesteśmy różni w rzeczywistości czujemy i przeżywamy podobnie. Skrywamy swoje małe tajemnice w przekonaniu, że nikt nie zrozumie a tak nie jest. To zmniejsza naszą samotność, pomaga. Serdecznie Ci dziękuję za wzruszający i mądry komentarz. Ściskam Cię bardzo mocno.

      Usuń
  27. Ewuniu maja racje wszyscy Ci, ktorzy twierdza, ze i my nosimy maski. Sama czasem czuje sie jak ten klaun. Usmiecham sie, choc w duszy zupelnie inaczej gra. Praca przecudna, pelna glebokiej refleksji. Podziwiam Cie za umiejetnosc takiej wnikliwej interpretacji tematu. Pozdrawiam Cie Ewus serdecznie i zycze milego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haneczko. Tak sobie myślę, że czasem dobrze mieć taką maskę pod którą można ukryć to, czego okazać nie chcemy. Ale tylko czasem.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  28. Bycie klaunem... to sztuka, umieć przykryć wszystko uśmiechem, prawdę zostawiając najbardziej uważnym, może mi się wydaje, ale klauni maja zawsze smutne oczy. Piękna praca Ewuniu, chociaż cyrkowa, to bardzo refleksyjna i mistrzowsko wykonana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawniej często malowano łzy na policzkach klauna, to wielowymiarowa i bardzo symboliczna postać. Dziękuję Oleńko za ciepłe słowa i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  29. It is a stunning card, Ewa! So many and beautiful details! I love it! Kisses, my friend.

    OdpowiedzUsuń
  30. prześwietna praca bardzo mi się podoba buziaki Ewuś

    OdpowiedzUsuń
  31. Ewuniu kolejna Twoja bardzo wymowna praca. Masz talent do pokazywania tego czego nie widać. Po części Wszyscy mamy coś z klauna , emocje chowamy we wnętrzu a na twarzy zawsze uśmiech bo tego od nas oczekują.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest Anusiu, choć najczęściej jest to nasz wybór.
      Dziękuję za serdeczny komentarz i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  32. Jak zwykle cudowna, przemyślana, budząca niepokój praca. Ale zwróciłam uwagę na jeszcze jedną rzecz, Ewuniu - swoimi pracami wyzwalasz zawsze mnóstwo przemyśleń i refleksji u osób oglądających. Fakt nie do przecenienia.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie bardzo cenne spostrzeżenie Madziu. Zawsze staram się powiedzieć coś ważnego, przekazać własne emocje. Jeśli to się udaje to jestem zwyczajnie szczęśliwa. Ślicznie Ci dziękuję i mocno ściskam.

      Usuń
  33. piękny wpis o klaunie; karteczka jak najbardziej w moim guście
    pozdrawiam Ewciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To obraz na desce Joasiu ale bardzo mi miło, że Ci się podoba.
      Dziękuję i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  34. charakterna praca...:)
    zmuszająca wręcz do refleksji...na co dzisiejszy zabiegany świat nie ma zupełnie czasu. I chęci! Myślenie boli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, czasem boli. Z wiekiem refleksje nachodzą coraz częściej i czasem warto zatrzymać się choć na chwilkę.
      Cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  35. Ewa nie ma tobie równych. Pięknie odzwierciedliłaś rolę klauna. Mrocznie, tajemniczo, a w świetle reflektora radość i uśmiech.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe Tatianko. Serdecznie dziękuję i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  36. Either way, your very eloquent work. You have the talent to show what you can not see. In part, we all have something of a clown, the emotions we hide in the face and always smile because they expect us.
    I greet and wish you a nice day

    ก็อตซิลล่า 2015

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to chciałam przekazać, bardzo dziękuję za serdeczny komentarz.

      Usuń
  37. Fantastyczna praca, bardzo mi się podoba ta interpretacja, ciekawe ujęcie i przekaz, który niesie Twój obraz. Czytam właśnie biografię Toulouse-Lautreca i autorka dużo uwagi poświęca nietypowym ujęciom scen z kabaretów w jego obrazach oraz umiejętności pokazania emocji i charakteru postaci. Twoja praca od razu mi się z tym skojarzyła :).
    A poza tym - oglądając Twoje dzieła mam ochotę też pokombinować z łączeniem różnych technik :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to dla mnie zaszczyt. Uwielbiam łączyć techniki i często to robię w swoich pracach poszukując nowych efektów i nowych środków wyrazu.
      Witam Cię serdecznie wśród obserwatorów, mam nadzieję że nie będziesz się tu nudzić. Szkoda tylko, że nie wiem jak masz na imię (?) Jakoś mi dziwnie zwracać się do kogoś bezosobowo :)
      Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
    2. Bardzo przepraszam, to moje niedopatrzenie, jestem Małgosia :). Nie wiem dlaczego czasem wyświetla się przy komentarzu nazwa bloga, a kiedy indziej moje imię. Muszę pogrzebać w ustawieniach bloga i jakoś to uporządkować.

      Usuń
    3. Nic się nie stało Małgosiu, dziękuję że się przedstawiłaś :)
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  38. Wyjątkowa praca, daje do myślenia... Dziękuję za udział w wyzwaniu DIY - DT DIY/Kasia

    OdpowiedzUsuń
  39. Ewuniu- Twoja praca to mój number one w wyzwaniu! Dla mnie najlepsza praca! jestem zachwycona, choć za klaunami jakoś nie przepadam....a że życie to cyrk pełen klaunów- wiadomo, można to zaobserwowac na codzień ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Ewuniu i ślicznie dziękuję za ciepłe słowa. Wyzwania traktuję jak dobrą zabawę więc i II miejsce mnie cieszy.
      Cieplutko Cię pozdrawiam.

      Usuń
  40. I am really happy to say it’s an interesting post to read. I learn new information from your article, you are doing a great job. Keep it up, visit my article Mathematics Values

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.