Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obrazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obrazy. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2022

O szukaniu wewnętrznego spokoju


 Witam Was serdecznie!

Zeźliłam się ostatnio na bloggera. Od ponad tygodnia nie mogę normalnie komentować na żadnym blogu, nawet na swoim. Wszędzie jestem anonimowa a każda próba zalogowania kończy się niepowodzeniem. Pierwsze logowanie przenosi mnie do panelu roboczego, tu wszystko działa poprawnie ale w każdym innym miejscu jestem wylogowana. Dzieje się tak tylko na laptopie, przez telefon wszystko działa normalnie - to jednak nie na moje oczy. Wypróbowałam już wszystko co udało mi się na ten temat znaleźć w sieci, niestety bez efektu. Miałam też nadzieję, że blogger sam skoryguje błąd ale jak dotąd nadal mam problem. Wiem, że nie tylko ja tak mam. Jeśli ktoś z Was może mi jakoś pomóc to będę ogromnie wdzięczna.

Dziś chcę Wam pokazać swój ostatni obraz. Opowiada o szukaniu wewnętrznego spokoju. Myślę, że to temat bliski każdemu. Będzie mi miło, jeśli zechcecie się ze mną podzielić swoimi refleksjami. Obraz namalowałam farbami akrylowymi na płótnie. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.






Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło:)




wtorek, 10 sierpnia 2021

Dziewczynka z arbuzem

 

Witam Was cieplutko!

To już niestety ostatni odcinek zabawy z Izabelką "Oblicz, odbicia, odsłony sztuki". Przy pierwszej odsłonie byłam jakoś sceptycznie nastawiona choć zupełnie nie wiem dlaczego. Spróbowałam a potem z niecierpliwością czekałam na każde, kolejne wyzwanie. Wszystkie wybierane przez Izabelkę zdjęcia były niezwykle inspirujące i pobudzające wyobraźnię. Większość moich interpretacji to były journalowe wpisy do "Księgi" a ostatnia to folkowa okładka albumu. Dziś czas na 10, ostatnią odsłonę. Temat lekki i przyjemny - dziewczynka z arbuzem.

Słodka, mała dziewczynka:))) Temat idealny w środeczku upalnego lata. Zastanawiając się nad interpretacją wpisałam sobie w Google hasło i ujrzałam trochę inną dziewczynkę z arbuzem, która natychmiast skradła moje serce. 
Autorką tego portretu jest pani Danuta Muszyńska - Zamorska. Link zaprowadził mnie na Pinterest, na stronę z niezliczoną ilością dziecięcych portretów - wszystkie są przepiękne! Jeśli macie ochotę obejrzeć to wystarczy kliknąć tutaj.
Postanowiłam spróbować swoich sił:) Miałam mały problem z wyborem techniki. Kusiły mnie akwarele ale chyba bym sobie nie poradziła. Wybrałam więc pastele suche. Mój obrazek nie może konkurować z oryginałem ale jestem z niego zadowolona. Jak na moje amatorskie umiejętności wyszło chyba nie najgorzej:)))


Szyba w ramce nieco zgasiła kolory, poniżej szkic bez ramki.

I jak oceniacie moją dziewczynkę z arbuzem?
Kochana Izabelko - serdecznie Ci dziękuję za te 10 miesięcy wspaniałej, inspirującej zabawy!
Uściski dla wszystkich zaglądających w moje skromne progi.





środa, 4 sierpnia 2021

Anioł

 

Witam Was cieplutko.

Chcę Wam dziś zaprezentować mojego ostatniego anioła.

Namalowałam go akwarelami na zagruntowanej desce i zrobiłam delikatną przecierkę. 
To mój anioł:) Trochę dziwny, prawda? 
Spróbuję Wam o nim opowiedzieć. Natura ludzka jest skomplikowana a nasze życie to splot wielu różnych przypadków. Z wykształcenia jestem fizykiem więc mam umysł ścisły. Od najmłodszych lat fascynowała mnie matematyka i ta fascynacja w zasadzie nie minęła. Pomagało mi to w latach aktywności zawodowej. Z drugiej strony jestem zodiakalnym bliźniakiem. Wierzyć czy nie wierzyć - w moim przypadku wszystko się zgadza. Noszę w sobie dwie różne osobowości - nie mylić z rozdwojeniem jaźni:))) Pierwsza dominowała przez większość życia. Byłam osobą "uporządkowaną" do bólu, zorganizowaną i przedsiębiorczą. Tego wymagała moja praca i konieczność pogodzenia jej z życiem osobistym. 
Druga ja to kompletne przeciwieństwo - głowa w chmurach, szalone, twórcze poszukiwanie piękna i tysiące dziwacznych pomysłów. 
Bywa, że te dwie osobowości walczą ze sobą, bywa że współpracują. 
Ten obraz to wynik pełnej współpracy:) Mój anioł - taki jak ja....
Jestem bardzo ciekawa jak Wy wyobrażacie sobie swojego anioła?
Gorąco pozdrawiam!



poniedziałek, 7 grudnia 2020

Bodi w kokonku

 Witam Was cieplutko.

Dziś kolejna odsłona zabawy "Oblicza, odbicia, odsłony sztuki" prowadzonej przez Izabelkę (szczegóły tutaj). Zdjęcie inspiracja to "Bodi w kokonku".

Wzruszający obrazek maleństwa otulonego kokonkiem i przytulonego do swojej mamy.

Mój Bodi to aniołek otulony skrzydełkami, a może chmurką:)

Jest to obrazek namalowany na desce, jak to u mnie bywa techniką mieszaną - gesso, biała farba akrylowa, akwarela, suchy pędzel i przecierka.
Mam jednak jeszcze jedną, journalową interpretację w "Księdze". Tym razem skupiłam się na bliskości dziecka i matki bo to najpiękniejsza bliskość jakiej możemy w życiu doświadczyć. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości:) Kolorem wiodącym jest błękit jako symbol delikatności wyjątkowych uczuć - taki dotyk nieba.

Która interpretacja podoba się Wam bardziej?

Uściski dla wszystkich!





sobota, 14 listopada 2020

W sieci

 Witajcie kochani.

Jeszcze na początku blogowania obiecałam sobie, że nie będę tu pisać o swoich problemach i smutkach. Ten kawałek rzeczywistości jest miejscem niezależnym i sprawia, że czuję się tu jak Alicja po drugiej stronie lustra:) Na blogach rękodzielniczek urzeczywistniają się marzenia i tęsknoty, ludzie myślą sercem i potrafią pięknie o tym pisać. Świadomość, że jestem jedną z tych osób dodaje mi skrzydeł i często pozwala zapomnieć o trudach dnia codziennego. 

Obecne czasy są dla wszystkich bardzo trudne, zaskoczyła nas pandemia i odmieniła diametralnie nasze życie. Towarzyszy nam lęk o bliskich, bezsilność i niezrozumienie. Z tym wszystkim musimy sobie poradzić. Jedna z moich dawnych przyjaciółek zdradziła mi kiedyś swój sekret na pozbycie się złych emocji - powiedziała: "biorę wszystkie swoje smutki, robię z nich kulkę i wyrzucam przez okno". To zabawne ale ja robię coś podobnego. Nie wyrzucam kulki przez okno ale pakuję ten bagaż emocjonalny na deskę. Od czasu do czasu. I dobrze mi z tym bo każdy sposób jest dobry:)

"W sieci" to moje ostatnie drewienko obciążone zbędnymi emocjami.

Pozwolę sobie dziś pożegnać Was wierszem pochodzącym z tomika Gabrysi Kotas "Anielska ławeczka". Tomik ten zawiera wiersze bardzo mi bliskie, jakby żywcem wyjęte z mojej głowy. Mam nadzieję Gabrysiu, że nie będziesz się gniewać?
A czasem...
A czasem trzeba
mocniej
zacisnąć zęby
anioła dłoń
i różaniec
i czekać na
rozplątanie...

Więcej pięknych wierszy znajdziecie na blogu Gabrysi: http://dojrzalosc-gabi.blogspot.com/.
Ściskam Was bardzo mocno!



wtorek, 5 maja 2020

Akwarelowy anioł

Witajcie kochani!
Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie ciepłe komentarze pod moim pierwszym, haftowanym obrazem. Dzięki Wam nabrałam odwagi i jeszcze większej ochoty do dalszego krzyżykowania.
Na razie jednak zrobiłam sobie małą przerwę dla oczu, wyjęłam z zapasów drewienko i namalowałam kolejnego anioła. To taki troszkę zatroskany anioł, zadumany nad trudną i niepewną sytuacją w jakiej przyszło nam żyć.
To pierwszy obraz namalowany na drewnie wyłącznie akwarelą. Używałam wcześniej farb akwarelowych ale zazwyczaj łączyłam je z akrylami. Jestem zadowolona z efektu, rozlewające się akwarele dały ciekawe rozmycia i cieniowania, zupełnie inne niż farby akrylowe. Dla podkreślenia głębszej bieli w niektórych miejscach nakładałam dwie, a czasem i trzy warstwy.
Ciekawa jestem również Waszego odbioru:)
Dziś króciutko więc żegnam Was i życzę wszystkim udanego tygodnia.