Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ArtJournal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ArtJournal. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 listopada 2022

"Women" 4

 

Witam serdecznie!

Zapraszam do obejrzenia kolejnego wpisu w journalu "Women". Jak może pamiętacie, interpretuję w nim teksty wybranych piosenek. Dziś będzie to utwór grupy Grammatik "Mówią mi". Przyznam, że kompletnie nie znam tego zespołu, raczej nie słucham hip-hopu. Piosenkę usłyszałam przypadkiem i spodobał mi się tekst:) Oto moja interpretacja:





Ciekawa jestem, czy Wy też czasem czujecie taki bunt?
Cieplutko Was pozdrawiam:)




poniedziałek, 26 września 2022

"Women" 3

 

Witam Was serdecznie!

Wróciłam...To była najdłuższa przerwa od początku mojego blogowania. Przerwa nieplanowana ale konieczna, okres dla mnie bardzo trudny. Powoli wracam do normalnego życia i zatęskniłam też za Wami. Mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętacie? 

Pragnę podziękować z całego serca tym osobom, które w czasie mojej nieobecności okazały swą troskę i wsparcie, to cudowne uczucie wiedzieć, że nawet w sieci można znaleźć prawdziwych przyjaciół.

Dziś zapraszam Was do obejrzenia kolejnego wpisu w journalu "Women". Tym razem inspiracją są słowa piosenki Ani Wyszkoni "Wiem że jesteś tam".







Powoli spróbuję nadrobić zaległości i odwiedzić znajome blogi. Wróciłam też do swojego ogrodu i wkrótce zaproszę Was na jesienny spacer.
Dziękuję za każde miłe odwiedziny i cieplutko pozdrawiam:)


poniedziałek, 25 lipca 2022

"Women" 2

 

Witajcie kochani!

Chcę Was dziś zaprosić do obejrzenia drugiego wpisu w journalu "Women". Pisałam o nim tutaj, przypomnę tylko, że na jego stronach interpretuję teksty piosenek, które są mi bliskie. Dziś będzie to piosenka Ani Wyszkoni "Mimochodem". Macie ochotę na chwilę refleksji? Serdecznie zapraszam.







 Z ciekawością czekam na Wasze refleksje:)

Dobrego tygodnia!




czwartek, 7 lipca 2022

"Women"

 

Witajcie kochani!

Dziś nie będzie kolejnej mini książeczki choć kilka czeka już na swoją kolej. Nie chcę żeby było zbyt monotematycznie na moim blogu:) Dużej zmiany jednak nie przewiduję gdyż utknęłam ostatnio w świecie journali (także tych mini ). Ostatnio niewiele działam bo borykam się z łokciem tenisisty w prawej ręce. A mówią, że sport to zdrowie:))) Przesadziłam z sekatorem więc sama sobie jestem winna. Pierwszy raz spotkało mnie coś takiego i powiem Wam, że ból był nie do zniesienia. Na szczęście leczenie przynosi efekty i powoli wracam do sprawności. 

Jak już wcześniej wspomniałam moja fascynacja journalem trwa i rozpoczęłam kilka nowych projektów. Jak zwykle nie potrafię się skupić na jednej rzeczy a kiedy nachodzi mnie nowy pomysł to wcielam go w życie natychmiast. Dzisiejszy journal nazwałam "Women", pokażę Wam okładkę i pierwszy wpis. Wpisów zrobiłam dopiero kilka więc sprawa jest rozwojowa i od czasu do czasu pochwalę się kolejnym. Ogólnie mówiąc będzie to graficzna interpretacja tekstów ( głównie tekstów piosenek), które głęboko do mnie przemawiają i z którymi w większości przypadków sama się identyfikuję. "Women" bo jestem kobietą a to co siedzi w mojej głowie być może jest bliskie także innym kobietom? Wszak wiele z nas nadaje na podobnych falach:) Moje graficzne interpretacje są kompletnie surrealistyczne, fascynuje mnie taka forma przekazu i bardzo chciałam spróbować. W temacie surrealizmu poruszam się jeszcze niepewnie ale to nie ma znaczenia - w journalingu nie obowiązują żadne zasady. Journal "Women" to gruba księga formatu A4. Okładka prezentuje się tak:




Inspiracją pierwszego wpisu był tekst piosenki Edyty Geppert "Ty, Panie". 








Jeśli zechcecie się ze mną podzielić swoimi refleksjami to będzie mi miło:)
Serdecznie pozdrawiam!



środa, 29 czerwca 2022

Mini biblioteczka - "Babcia i ja"

 

Serdecznie witam!

Przychodzę dziś z kolejną mini książeczką bo nic innego chwilowo nie mam do pokazania. "Babcia i ja" to niewielki journalik z myślami o relacjach między babcią i wnusią. Jestem pewna, że miłość babć i dziadków zarówno do wnuków jak i do wnuczek jest przeogromna. W mojej książeczce jest babcia i wnusia tylko dlatego, że sama mam wnusię - najcudowniejsze stworzenie pod słońcem:)

Tła poszczególnych stron powstały ze ścinków, grafiki znalazłam na Pintereście. Kolorowałam markerami z Action. Zapraszam do oglądania:)
















To jedenasta mini książeczka. Poprzednie można obejrzeć tutaj.
I jak zawsze kolaż wszystkich, prezentowanych dotąd mini książeczek.
Cieplutko Was pozdrawiam! Nie dajcie się upałom:)