piątek, 16 listopada 2018

Z kuferka prababci :)

Witam Was cieplutko!
Mam ostatnio fazę na postarzanie wszystkiego co mi wpadnie w ręce. Strzępię sobie, miętolę i chlapię wykorzystując przy okazji pozornie nieprzydatne kawałki papieru. W taki właśnie sposób powstała kolejna kartka świąteczna, tym razem według mapki zaproponowanej na listopad przez Ulcię.
Mapka wygląda tak:
Troszkę ją zmodernizowałam - prostokątne warstwy ułożyłam niesymetrycznie i dodałam tag z życzeniami. Mam nadzieję Uleńko, że takie zmiany nie zdyskwalifikują mojej pracy?
Ciekawa jestem czy lubicie taki styl?
Ściskam Was mocno i życzę wszystkim udanego weekendu :)))

niedziela, 11 listopada 2018

Księga - zestaw nr 6

Witajcie kochani.
Dzień dziś niezwykły i ważny. Niepodległość to marzenie każdego narodu ale co oznacza dla nas, zwykłych ludzi? Zastanawiałam się nad tym obserwując wszechobecne, biało-czerwone flagi. Najpiękniejszą odpowiedź znalazłam w wierszu Marcina Wolskiego (źródło)

Spośród słów używanych nieczęsto
tłumnie dzisiaj na place wybiegło
słowo piękne, jak honor i męstwo,
słowo, które brzmi – niepodległość.

Niepodległość to brąz na cokołach,
lecz na co dzień – mówiąc po prostu
polski dom, polski las, polska szkoła,
polska władza i polski Kościół.

Ono znaczy – bez strachu spać.
Ono znaczy – spokojnie się budzić,
kochać, śmiać się i pewnie trwać
– w wolnym kraju wśród wolnych ludzi.

Lepiej tego ująć nie można. Szkoda tylko, że nie potrafimy świętować ponad podziałami - wielka szkoda. 
Taki dzień jak dzisiejszy to również dzień odpowiedni na wspomnienia, przemyślenia i refleksje więc i temat mojego wpisu jest refleksyjny. Zapraszam Was do obejrzenia kolejnych stron Księgi.
Wpis powstał w oparciu o przygotowany przez Grażynkę zestaw nr 6 choć tym razem są to raczej wytyczne niż zbiór elementów.
Przyznam, że jak dotąd to chyba było najtrudniejsze zadanie. Długo szukałam odpowiednich skojarzeń, sugerując się grafiką w kolorystyce nocnego nieba każdy kolejny pomysł był coraz bardziej mroczny. I poniekąd tak zostało :) Nie odbierajcie go jednak zbyt posępnie, raczej jako zbiór refleksji ważnych choć trudnych. Męczące nas dylematy są do rozwiązania, nasza inność może się stać naszą siłą i sprawić, że będziemy się czuć ludźmi wyjątkowymi. Nie jest to łatwe ale jest to możliwe...
Każda z postaci jest na swój sposób symboliczna i próbuje w ten sposób pokazać swoje niedostosowanie. Jeśli się im zechcecie przyjrzeć, na pewno rozpoznacie nieśmiałość, skrępowanie, izolację a może zdziwienie? A może sami czujecie się jak jedna z nich? Bo ja w każdej z nich odnajduję cząstkę siebie :)

Serdecznie pozdrawiam.