wtorek, 21 maja 2019

Dla mamy

Witam Was cieplutko!
Dziś chcę Wam pokazać kartkę, którą zrobiłam dla mamy - dla mojej mamy :)
Jest to też kartka zrobiona według majowych wytycznych w zabawie Ewci "Ćwiczymy kompozycję". W maju należy na kartce zamieścić shaker box. Robię kartki już dość długo ale shaker boxa jeszcze nie użyłam ani raz. Na początku chciałam zrezygnować ale tak długo mnie kusiło, że w końcu postanowiłam spróbować. Gotowego shaker boxa oczywiście nie miałam a żadnych zakupów w planie nie było więc zrobiłam go sobie sama. Użyłam kawałków tektury i kawałka grubej, plastikowej koszulki czyli tradycyjnie już u mnie typowy recykling. Muszę przyznać, że jestem zadowolona z efektu. Mamusi kartka bardzo się spodobała więc i ja jestem szczęśliwa.
A jak Wy oceniacie mój debiut?

Chcę Wam jeszcze dziś pokazać malutkie drewienko, które poleciało z kartką urodzinową do Madzi.
Przysiadł tu zadumany, nadgryziony nieco zębem czasu błękitny aniołek. O czym tak duma? Pewnie o ludzkich losach skomplikowanych i nieprzewidywalnych. A może o tym, że po każdej burzy wychodzi w końcu słoneczko i świat wydaje się od razu piękniejszy.
Mam nadzieję Madziu, że przyniesie Ci szczęście :)))
I tym optymistycznym spojrzeniem żegnam Was dzisiaj :)

piątek, 17 maja 2019

Dziennik emerytki - Czarna Dama

Witam cieplutko!
Ponownie zapraszam Was dzisiaj do obejrzenia kolejnego wpisu w dzienniku emerytki.
Bohaterką dzisiejszego posta jest Lidzia. Lidzia to tajemnicza Czarna Dama z Misiowego Zakątka.
Pozornie te dwie nazwy zupełnie do siebie nie pasują a Lidzia kojarzy mi się raczej z Misiowym Zakątkiem. Zapytałam kiedyś Lidzię skąd się wzięła ta "Czarna Dama" i już wiem ale nie wiem czy powinnam o tym pisać więc niech to pozostanie małą tajemnicą.
Lidzia to taka internetowa iskierka, osoba ciepła i radosna, pełna życzliwości dla innych i ciesząca się drobiazgami. Myślę, że większość z Was ją już zna, głównie z niesamowitych pomysłów i przeróżnych zabaw. Często podglądam efekty tych zabaw i nie mogę wyjść z podziwu, jak ona to wszystko ogarnia? Pracowita jak pszczółka wciąż zadziwia nas swoimi pracami a wierzcie mi, potrafi wyczarować cudeńka.
Sama nie biorę udziału w tych zabawach wyłącznie dlatego, że nie miałabym wtedy czasu na swoje inne pasje, jak malowanie czy journalowanie. Czasem po prostu trzeba z czegoś zrezygnować :)
Myślę, że najlepiej Lidzię charakteryzuje motto umieszczone na jej blogu:
Jestem szczęśliwą kobietą. 
Żoną wspaniałego mężczyzny. 
I mimo wielu przeciwności losu Cały czas uważam, że życie jest piękne!
 Krótko, prosto i pięknie! Człowiek szczęśliwy nosi w sobie naturalne piękno i radość, która się udziela.
Taka też jest karta, którą od Lidzi dostałam.
Wesoła, lekka kompozycja w radosnych kolorkach. Właściwie nie miałam problemu z oprawą tej karty - poszło szybciutko i oto efekt:
Dziękuję Ci Lideczko za ten dar, sprawiłaś mi ogromną radość. Upominek z podziękowaniem już do Ciebie poleciał :)
Mój dziennik powoli pęcznieje, bardzo mnie to cieszy i grzecznie czekam na kolejne karty - może ktoś jeszcze zechce się przyłączyć.
Korzystając z okazji chcę Wam pokazać kartę, którą jakiś czas temu zrobiłam dla Lidzi do jej pamiętnika. To projekt podobny do mojego, pamiętnik będzie albumem stworzonym z takich właśnie kart - szczegóły dla chętnych tutaj.
A tak wygląda moja karta:
Na dzisiaj to wszystko.
W końcu zrobiło się ciepło więc życzę Wam kochani pięknego, słonecznego weekendu :)))