Muszę się Wam przyznać, że w tym roku jakoś bardzo męczą mnie te wieczne ciemności. Wyjeżdżam do pracy - ciemno, wracam - ciemno. Mam wrażenie, że panuje tu jakaś polarna noc.
No i nie ma kiedy zrobić dobrych zdjęć, te przy sztucznym oświetleniu jakoś mi kompletnie nie wychodzą. Potrzebuję słońca! Podobno weekend ma być pogodny i słoneczny, może prognozy się sprawdzą?
Ale do rzeczy. Czas pokazać kolejny kartkowy tercet według inspiracji naszej Anulki.
Zaczniemy od czegoś błyszczącego czyli kartki okolicznościowej z brokatem. Moja karteczka powstała na okoliczność narodzin maleńkiego chłopczyka. Ania napisała, że ma się mienić i błyszczeć. Cała nie błyszczy ale kwiatkom brokatu nie żałowałam.
Po sporej dawce błękitu proponuję odrobinę zieleni - kartka bożonarodzeniowa z ptaszkami.
Tu wykorzystałam mój ulubiony pergaminek i wydłutkowałam sobie dwa zabawne ptaszorki na gałązce.
I na koniec kartka wielkanocna według mapki.
Obowiązkowo kolaż:
i banerek.
Jak tam Aniu, zaliczone?
Muszę się jeszcze czymś pochwalić. Jakiś czas temu zapisałam się na candy z okazji 6 rocznicy bloga u Wandzi. Oprócz nagrody głównej Wandzia wylosowała jeszcze dwie osoby dla których przygotowała nagrody niespodzianki. I właśnie jedną z tych osób jestem ja! Paczuszka dotarła szybciutko, oto co znalazłam w środeczku:
Całe mnóstwo fantastycznych drobiazgów! Nie muszę chyba pisać jaką radość sprawiają takie paczuszki bo każda z Was to wie. Wandzia dołączyła jeszcze prześliczną karteczkę z podziękowaniem i świątecznymi życzeniami - to bardzo miłe.
Jeszcze raz dziękuję Ci Wandziu za przemiłą niespodziankę!
Coraz dłuższe wychodzą mi ostatnio posty, mam nadzieję że Was nie zanudzam?
Tradycyjnie przypomnę jeszcze o trwającym candy na które serdecznie zapraszam.
A że jutro już piąteczek to życzę Wam kochani wspaniałego, koniecznie słonecznego weekendu.







































