Mikołaj za pasem, święta tuż, tuż. Pomyślałam sobie, że czas zrobić kilka kolorowych bilecików do prezentów. Pierwsze skojarzenie: Mikołaj. Zaczęłam więc od mikołajkowych:
Oczywiście każdy inny, żeby nie było nudno.
Potem pomyślałam, że sympatycznie mogą też wyglądać bałwanki.
Klejąc bałwanki przypomniałam sobie, że niedawno posrebrzyłam kilka gałązek i postanowiłam je wykorzystać.
I jeszcze dwie z całkiem innym, ale też świątecznym motywem.
Chyba jednak przesadziłam. Jedno jest pewne - w tym roku bilecików mi nie braknie.
Ogród pozwala nam podziwiać nieskończone piękno natury, tworzenie wydobywa piękno z nas...
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bileciki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bileciki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 listopada 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)










