Witam Was cieplutko.
Nowy rok to zazwyczaj nowy kalendarz i taki właśnie będzie temat dzisiejszego posta. Ostatnio prezentowałam album dziecięcy w którym wykorzystałam sporo dziecięcych grafik. Trochę ich jednak zostało i zastanawiałam się co z nich zrobić. Pomyślałam o kalendarzu dla wnusi, takim na biurko. Nasz pierwszaczek radzi sobie już z czytaniem i pisaniem więc myślę, że to dobry pomysł. Nie jest to typowy kalendarz ale za to jest uniwersalny. Chodzi głównie o to, żeby dziecko samodzielnie mogło ustawić każdy kolejny dzień wybierając miesiąc, datę i dzień tygodnia. Nazwy miesięcy i dni tygodnia są w języku polskim i angielskim. Do wykonania kalendarza wykorzystałam zwykły kołonotatnik. Karty podzieliłam na 4 kolumny - jak na zdjęciu poniżej.
Pierwsza kolumna to karty z miesiącami, jest ich oczywiście 12 :) Umieściłam na nich nazwy miesięcy w dwóch językach i wspomniane dziecięce grafiki. Kolumna druga składa się z czterech kart od "0" do "3" a trzecia z dziesięciu kart, od "0" do "9". Taka kombinacja daje możliwość ustawienia daty każdego dnia czyli od "1" do "31". I ostatnia kolumna to karty z nazwami dni tygodnia, jest ich oczywiście siedem. Ozdobiłam je małymi, zabawnymi zajączkami. Niepotrzebne w poszczególnych kolumnach karty po prostu wycięłam. Nie ma nigdzie roku ale dzięki temu kalendarz jest uniwersalny. Z boku kalendarza umieściłam ozdobny ogranicznik - żeby kalendarz się nie "rozjeżdżał":)Wszystkich kombinacji oczywiście nie pokażę, zrobiłam zdjęcia pokazujące grafikę kolejnych miesięcy i dni tygodnia.
Wnusia jeszcze go nie dostała ale mam nadzieję, że jej się spodoba:)









































