Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft matematyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft matematyczny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2019

Czerwcowe zabawy

Witam Was kochani.
Czas się wywiązać z zobowiązań czerwcowych więc dziś będą karteczki. Jak co miesiąc bawię się z Anią, Ulą i Ewcią. Postanowiłam wstawić dziś prace hurtem więc wybaczcie, ale będzie trochę długo. Mam nadzieję, że nie będzie jednak nudno :)))
Ostatnio cały wolny czas poświęcam na pracę nad dziennikiem. Dopieszczacie mnie ogromnie!
W kolejce czekają już cztery karty a piąta jest w drodze. Frekwencja przeszła moje najśmielsze oczekiwania, mój dziennik szybko "puchnie" a ja myślę już o założeniu kolejnego tomu.
Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Już w następnym poście kolejna prezentacja a dziś wracamy do kartek.
U Ani bawimy się nadal z cudowną, letnią paletą kolorów, dodatkowo w czerwcu królują motyle i ptaki. Postawiłam na motyle i zrobiłam trzy różne kartki.
Pierwszą wykonałam w swojej ulubionej technice czyli freestyle :)))
Motylki i duży dekor zrobiłam z użyciem szablonu i szpachlówki, róża tradycyjna czyli papierowa. Wyszedł z tego trochę orientalny "bałagan".
Druga kartka jest o wiele bardziej tradycyjna. Motylki z papieru, kwiaty z foamiranu i kilka zaplątanych niteczek.
A trzecia powstała właściwie przypadkiem. Jak motałam te niteczki pomyślałam o hafcie matematycznym. Trochę to trwało, ale skończyłam. Niezbyt profesjonalny jest ten mój haft ale w sumie motylek nie wygląda źle :)
Kolorów nie podaję bo na wszystkich kartkach jest większość palety.
Kolaż dla Ani:
Mieszkając w tropikach trudno mi jakoś ostatnio złapać zimowy klimat więc karteczka dla Uli powstała skromna i nieskomplikowana. Niewątpliwą jej zaletą jest efektowna forma wymyślona na czerwiec przez Ulcię czyli sztaluga skrętna.
I ostatnia zabawa u Ewci - kartka z użyciem napisu. Moja propozycja to lekka, błękitna kompozycja z gnieciuszkami z foamiranu.
Tak więc wszystkie czerwcowe zabawy sumiennie zaliczyłam i z czystym sumieniem mogę wrócić do dziennika i Waszych pięknych kart.
Na koniec jeszcze podziękowanie. Z małym opóźnieniem ale za to wraz z kartą do dziennika dotarła do mnie cudna, urodzinowa karteczka od Elżuni (Elizaart). Dziękuję Ci Elu za pamięć i piękne życzenia!
A wczoraj, wraz z kolejną kartą od Justynki przyleciał do mnie maleńki, śliczny, skarpetkowy aniołek z literką "E".
Przyleciał z serdecznymi życzeniami, rozsiadł się w pracowni i będzie nade mną czuwał :)
Jestem ogromnie wzruszona, dziękuję Ci Justynko z całego serca!
Teraz to już na prawdę koniec.
Dziękuję za odwiedziny i za cierpliwość :)))
Ściskam Was mocno!



poniedziałek, 4 marca 2019

Wielkanoc z paletą kolorów - marzec

Witam Was bardzo ciepło.
Kolejny miesiąc zabawy z Anią pozostaje na tej samej palecie kolorów ale motywem wiodącym jest jedzenie. Próbowałam podejść do tematu kreatywnie szukając inspiracji w zawartości koszyczka ze święconką ale ostatecznie, jak większość z Was pozostałam przy jajeczkach. Oczywiście zakładam, że nikt nie popatrzy na zajączka czy na kurkę jak na potencjalne jedzonko :)
Pierwsza kartka ma kształt jaja więc sama w sobie spełnia już kryterium. Z palety zastosowałam kolor biały i brązowy w kilku odcieniach. Jest to też nowa próba wykorzystania haftu matematycznego, tym razem w formie odwróconej. Efekt jest dość fajny ale sporo z tym pracy :)
Z tyłu kartki kieszonka na życzenia.
I co myślicie o takim hafcie?
To oczywiście nie koniec, w końcu do Świąt coraz bliżej więc czas przyspieszyć.
Kolejne kartki to moje ulubione pergaminki.
Kartka z koszyczkiem i oczywiście jajeczkami. Kolory z palety to biały, niebieski i zielony.
I jeszcze raz ten sam motyw w kolorach: biały, zielony i żółty.
I jeszcze jeden pergaminek, tym razem z kurką :) Kolory z palety to również biały, zielony i żółty.
I na koniec odkurzyłam zapomniany wykrojnik z koszyczkiem i powstała jeszcze jedna kartka. Jest to kartka zrobiona ze ścinków, zamiast paseczków powycinałam jednak z resztek papierków różnej wielkości kółeczka i tak powstała baza kartki. Kolory jak widać to biały i niebieski.
Zrobiłam jeszcze kilka kilka innych kartek ale nie załapują się na paletę więc pokażę Wam innym razem. Tymczasem kolaż marcowego urobku:
i banerek.
Miłego tygodnia kochani!

środa, 10 października 2018

Haftowany październik

Witajcie kochani.
Spodziewałam się, że wcześniej czy później to nastąpi i w ramach nowych technik, które proponuje nam w swojej zabawie Ania pojawi się haft. Na początku nie byłam zadowolona ale ani przez moment nie pomyślałam żeby odpuścić. W kwestii haftu nie jestem nowicjuszką, zgłębiłam tajniki wszystkich rodzajów haftu ale było to jakieś 30 lat temu. Czy z haftowaniem też jest tak jak z jazdą na rowerze? Pewnie tak, co nieco należałoby sobie jednak przypomnieć. Tylko że jakoś mnie już nie ciągnie a i oczy się posypały :) Ania zaproponowała haft matematyczny czyli najprostszą formę.
Wydobyłam więc z czeluści szafy kuferek z resztkami mulin i kordonków zastanawiając się, co można z nimi zrobić. Muliny wiekowe marki Odra - jakiś hafciarski zabytek - nieco się zmechaciły a i kolory niezbyt ciekawe. Po co ja to trzymam? Po zastanowieniu postanowiłam wykorzystać zwykłe nici maszynowe. Na "rozruch" poszła recyklingowa kartka z odzysku - na Boże Narodzenie. Granatowe tło z dwoma białymi choinkami. Nie korzystałam z szablonu, nadziurkowałam sobie kilka zawijasów imitujących śnieżne zaspy. Dziurkowanie przypomina pracę z pergaminem więc mam już nieco wprawy. Poszło gładko i szybko, nie licząc nawlekania igły :))) Oto efekt:
Szału może nie ma ale muszę przyznać, że wykonanie tej kartki było bardzo przyjemne.
Z kartką wielkanocną miałam mały problem. Podobał mi się wzór zająca ale już się pojawił w zabawie więc nie chciałam dublować. Wybrałam wiosenny widoczek z haftowanymi kwiatkami i pergaminowym zajączkiem.
Kwiatki nieduże ale pracy było przy nich o wiele więcej.
Zawsze robię po trzy kartki więc i tym razem nie odpuściłam. Postanowiłam spróbować czegoś bardziej ambitnego. Tym razem skorzystałam z szablonu i oto efekt:
Z tej kartki jestem najbardziej zadowolona :) Ciekawa jestem jednak jak Wy oceniacie moje zmagania z igłą?
Jeszcze kolaż:
i banerek.
A jeśli spodobał Wam się kwiatek na ostatniej kartce to zapraszam na następny post - będzie mały kursik :)
Cieplutko pozdrawiam!