Czas się wywiązać z zobowiązań czerwcowych więc dziś będą karteczki. Jak co miesiąc bawię się z Anią, Ulą i Ewcią. Postanowiłam wstawić dziś prace hurtem więc wybaczcie, ale będzie trochę długo. Mam nadzieję, że nie będzie jednak nudno :)))
Ostatnio cały wolny czas poświęcam na pracę nad dziennikiem. Dopieszczacie mnie ogromnie!
W kolejce czekają już cztery karty a piąta jest w drodze. Frekwencja przeszła moje najśmielsze oczekiwania, mój dziennik szybko "puchnie" a ja myślę już o założeniu kolejnego tomu.
Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Już w następnym poście kolejna prezentacja a dziś wracamy do kartek.
U Ani bawimy się nadal z cudowną, letnią paletą kolorów, dodatkowo w czerwcu królują motyle i ptaki. Postawiłam na motyle i zrobiłam trzy różne kartki.
Pierwszą wykonałam w swojej ulubionej technice czyli freestyle :)))
Motylki i duży dekor zrobiłam z użyciem szablonu i szpachlówki, róża tradycyjna czyli papierowa. Wyszedł z tego trochę orientalny "bałagan".
Kolaż dla Ani:
Mieszkając w tropikach trudno mi jakoś ostatnio złapać zimowy klimat więc karteczka dla Uli powstała skromna i nieskomplikowana. Niewątpliwą jej zaletą jest efektowna forma wymyślona na czerwiec przez Ulcię czyli sztaluga skrętna.
Na koniec jeszcze podziękowanie. Z małym opóźnieniem ale za to wraz z kartą do dziennika dotarła do mnie cudna, urodzinowa karteczka od Elżuni (Elizaart). Dziękuję Ci Elu za pamięć i piękne życzenia!
A wczoraj, wraz z kolejną kartą od Justynki przyleciał do mnie maleńki, śliczny, skarpetkowy aniołek z literką "E".
Przyleciał z serdecznymi życzeniami, rozsiadł się w pracowni i będzie nade mną czuwał :)
Jestem ogromnie wzruszona, dziękuję Ci Justynko z całego serca!
Teraz to już na prawdę koniec.
Dziękuję za odwiedziny i za cierpliwość :)))
Ściskam Was mocno!






















































