Witajcie kochani.
Tradycyjnie, jak co miesiąc zrobiłam komplet karteczek na zabawę u Ani. Tak się przyzwyczaiłam do tych comiesięcznych wyzwań, że nie wyobrażam sobie miesiąca bez kolejnych inspiracji. Ogromnie cieszy mnie też fakt, że mam już cały karton świątecznych kartek i w tym roku będę mogła obdarować nimi znacznie więcej osób.
Gościnną projektantką w październiku jest Hania Pater z bloga http://fotoogrod.blogspot.com/.
Tematy Hani od razu mi się spodobały choć nad kartką okolicznościową trochę musiałam podumać. To "męska kartka". Niezbyt często robię męskie kartki a jeśli już, to nie odbiegają zbytnio od innych.
Swoją prezentację zacznę dziś od tejże kartki. Zinterpretowałam temat po swojemu. Nie wiem czy jest to męska kartka ale na pewno jest to kartka dla mężczyzny.
Mam nadzieję Aniu i Haniu, że zaliczycie mi taki freestyle. Grafikę znalazłam na Pintereście.
Przejdźmy teraz do kolejnego tematu - na Wielkanoc kurczak z jajem. Kartka wyszła trochę przekombinowana ale jest. Jaja są z odzysku a kurczak wygląda jak kurka złotopiórka.
I na koniec BN inspiracja. Tym razem po raz kolejny skorzystałam z kursiku Ewci (Ewinki) i zrobiłam składaczek z bałwankami. Bałwanki są dwa, ubrane w czapeczki i szaliczki. Wyszło nieco zabawnie więc może spodoba się mojej wnusi?
I to już wszystko. Ciekawa jestem co myślicie o mojej interpretacji tematów?
Obowiązkowy kolaż:
Banerek do Ani:
i po raz kolejny banerek do Ewci:
Cieplutko wszystkich pozdrawiam.
Ogród pozwala nam podziwiać nieskończone piękno natury, tworzenie wydobywa piękno z nas...
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla niej i dla niego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla niej i dla niego. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 października 2017
wtorek, 4 lutego 2014
Namiętność...
Witam Was cieplutko.
Są takie wyzwania którym nie mogę się oprzeć. Tym razem było tak samo. Pomysł pojawił się natychmiast i karteczka powstała bardzo szybko. Mówię o wyzwaniu "Miłość, namiętność" na http://skarbnica-pomyslow.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-cykliczne-luty-miosc-namietnosc.html.
Temat walentynkowy ale ta "namiętność" wydała mi się intrygująca. Czy mi się udało? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
Banerek do wyzwania:
Życzę wszystkim miłego wieczoru!
Są takie wyzwania którym nie mogę się oprzeć. Tym razem było tak samo. Pomysł pojawił się natychmiast i karteczka powstała bardzo szybko. Mówię o wyzwaniu "Miłość, namiętność" na http://skarbnica-pomyslow.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-cykliczne-luty-miosc-namietnosc.html.
Temat walentynkowy ale ta "namiętność" wydała mi się intrygująca. Czy mi się udało? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
Banerek do wyzwania:
Życzę wszystkim miłego wieczoru!
piątek, 31 stycznia 2014
Niepewność...
Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Dziś witam się z Wami słowami naszego wieszcza Adasia.
Nie przypadkiem wybrałam ten fragment. Był dla mnie inspiracją do stworzenia kolejnej, bardzo nietypowej walentynki. Granica między przyjaźnią i miłością jest cieniutka. Najwspanialej jest gdy idą w parze...
Często jednak zadajemy sobie pytanie: Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Dzisiaj światowy dzień przytulania więc przytulam się serdecznie do każdego z Was i życzę Wam wspaniałego weekendu.
niedziela, 26 stycznia 2014
Miłość jak bukiet kwiatów
Witajcie kochani w ten mroźny poranek. U nas dziś o dziwo słonecznie i jasno. Śnieg błyszczy w promieniach słońca i skrzypi pod butami.
Dziś chcę Wam pokazać kolejną miłosną "opowieść".
Prawdziwa miłość składa się z nieskończonej ilości drobnych gestów, słów i wspólnie spędzonych chwil. Chwil radosnych i smutnych, kolorów i szarości. Pomyślałam sobie, że jest jak bukiet maleńkich, niepozornych kwiatków który w całości zachwyca swą formą, przyciąga wzrok i wzrusza.
Pracę zgłaszam na wyzwanie miłosne w http://craftowyogrodek.blogspot.com/2014/01/wyzwanie-miosne-love-challenge.html.
Życzę wszystkim wspaniałej, radosnej niedzieli.
Dziś chcę Wam pokazać kolejną miłosną "opowieść".
Prawdziwa miłość składa się z nieskończonej ilości drobnych gestów, słów i wspólnie spędzonych chwil. Chwil radosnych i smutnych, kolorów i szarości. Pomyślałam sobie, że jest jak bukiet maleńkich, niepozornych kwiatków który w całości zachwyca swą formą, przyciąga wzrok i wzrusza.
Pracę zgłaszam na wyzwanie miłosne w http://craftowyogrodek.blogspot.com/2014/01/wyzwanie-miosne-love-challenge.html.
Życzę wszystkim wspaniałej, radosnej niedzieli.
niedziela, 19 stycznia 2014
Kolory miłości
Witajcie kochani.
Jak śpiewał kiedyś zespół De Mono "Kochać to nie znaczy zawsze to samo". Każda miłość jest inna i inne towarzyszą jej emocje. Jednym ze sposobów wyrażania emocji są kolory.
Tak sobie pomyślałam i stworzyłam walentynkowy kwartet kartkowy w różnych odcieniach kolorystycznych.
Zapraszam serdecznie do obejrzenia.
Na niebiesko:
Na czerwono:
Na zielono:
A może na fioletowo?
Dziękuję za odwiedziny i cieplutko pozdrawiam.
Jak śpiewał kiedyś zespół De Mono "Kochać to nie znaczy zawsze to samo". Każda miłość jest inna i inne towarzyszą jej emocje. Jednym ze sposobów wyrażania emocji są kolory.
Tak sobie pomyślałam i stworzyłam walentynkowy kwartet kartkowy w różnych odcieniach kolorystycznych.
Zapraszam serdecznie do obejrzenia.
Na niebiesko:
Na czerwono:
Na zielono:
A może na fioletowo?
Dziękuję za odwiedziny i cieplutko pozdrawiam.
sobota, 10 sierpnia 2013
Róża i ....róża
Witam serdecznie z chłodniejszego dziś południa. W końcu spadł upragniony deszcz. Temperatura też spadła. W końcu można złapać oddech i odpocząć od upału.
Znalazłam ostatnio uroczą grafikę z różą. Kwiat naszkicowany jakby trochę od niechcenia, piękny w swej prostocie. Od razu zaświtał mi pomysł na kartkę. Ale już chwilkę później pojawił się drugi pomysł, skrajnie inny. Nie mogłam się zdecydować, zrobiłam więc dwie kartki z tą samą różą.
Pierwsza z nich jest bardzo naturalna. Ostatnio znoszę do domu mnóstwo ogrodowych skarbów. Kwiaty, liście, przekwitnięte przysuszone kwiatostany, gałązki i wszystko co nadaje się do przechowania. Właśnie nazbierałam malutkich makówek. Tak więc pierwsza kartka to taki podsuszony bukiecik składający się z makówek, powykręcanych gałązek leszczyny, gipsówki i kwiatostanu gailardii. Bazę kartki posypałam makiem który wysypał się z malutkich główek. Do tego kawałek zwykłego sznurka. Reszta wytargana i wyszarpana. W głównej roli oczywiście róża. A całość wygląda tak:
Druga kartka jest skrajnie inna. Prostota, elegancja i wysoki połysk - przynajmniej taki miałam zamiar.
A Wam która bardziej się podoba?
Dziękuję za odwiedziny i życzę miłej niedzieli.
Znalazłam ostatnio uroczą grafikę z różą. Kwiat naszkicowany jakby trochę od niechcenia, piękny w swej prostocie. Od razu zaświtał mi pomysł na kartkę. Ale już chwilkę później pojawił się drugi pomysł, skrajnie inny. Nie mogłam się zdecydować, zrobiłam więc dwie kartki z tą samą różą.
Pierwsza z nich jest bardzo naturalna. Ostatnio znoszę do domu mnóstwo ogrodowych skarbów. Kwiaty, liście, przekwitnięte przysuszone kwiatostany, gałązki i wszystko co nadaje się do przechowania. Właśnie nazbierałam malutkich makówek. Tak więc pierwsza kartka to taki podsuszony bukiecik składający się z makówek, powykręcanych gałązek leszczyny, gipsówki i kwiatostanu gailardii. Bazę kartki posypałam makiem który wysypał się z malutkich główek. Do tego kawałek zwykłego sznurka. Reszta wytargana i wyszarpana. W głównej roli oczywiście róża. A całość wygląda tak:
Druga kartka jest skrajnie inna. Prostota, elegancja i wysoki połysk - przynajmniej taki miałam zamiar.
A Wam która bardziej się podoba?
Dziękuję za odwiedziny i życzę miłej niedzieli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































