Witajcie kochani!
Dzisiaj znów będzie długo. Na początek chcę Wam pokazać jeszcze jedną karteczkę, którą robiłam na chrzest wnusi. Jakoś wcześniej o niej zapomniałam. Zdjęcia są trochę ciemne bo robiłam je na szybko późnym wieczorem ale mam nadzieję, że da się obejrzeć.
Po raz kolejny dostałam zaproszenie do zabawy Creative Blog Tour
Tym razem zaproszenie dostałam od Zosi z bloga
http://blog.galeriazosi.pl/2014/11/creative-blog-tour.html.
Zosię chyba większość z Was już zna a kto nie zna ma szansę to nadrobić i zajrzeć na jej bloga.
Jak sama o sobie napisała: "Jestem pełną pomysłów i marzeń kobietą". Całkowicie się z tym zgadzam. To pełna energii, sympatyczna i bardzo zdolna osóbka która maluje z wielką pasją. A w każdy czwartek możecie wpaść do niej na ploteczki na "Kawusię u Zosi".
Jako przykład tego co robi Zosia chcę Wam pokazać piękną, malowaną skrzynię:
Serdecznie dziękuję Ci Zosiu za wyróżnienie i zaproszenie do zabawy.
Teraz powinnam odpowiedzieć na 4 pytania dotyczące mojej osoby. Ale pytania są takie same jak ostatnio więc nie będę się powtarzać a jeśli ktoś miałby ochotę poczytać to zapraszam
tu.
Wszystkie odpowiedzi są aktualne poza pierwszą - "Nad czym aktualnie pracujesz?"
Po wielkim remoncie w
pracowni robię pomału ostatnie porządki i powstają pierwsze świąteczne kartki.
Dzisiaj natomiast przedstawię Wam trzy niezwykłe osoby, które moim zdaniem warto poznać.
Pierwsza z nich będzie dla Was pewnie dużym zaskoczeniem.
Po pierwsze to mężczyzna - czyli jakby nie patrzeć rodzynek wśród nas. Po drugie jest "nierobótkowy".
Przedstawiam Wam Andrzejka z bloga
http://zimozielonyogrod.blogspot.com/.
Domyślacie się już zapewne że to wielki miłośnik ogrodów. Jak wiecie, prowadzę również drugiego,
ogrodowego bloga i właśnie dzięki niemu miałam okazję poznać Andrzejka. To wspaniały, sympatyczny facet który jest chodzącą encyklopedią roślin. Zajmuje się projektowaniem i urządzaniem ogrodów i ma też swój własny, zimozielony i pięknie urządzony ogród.
A ponieważ bardzo dużo podróżuje na jego blogu można obejrzeć też fotorelacje z najpiękniejszych ogrodów i parków.
Co więcej - Andrzejek jest również wiernym obserwatorem tego bloga, chyba jedynym mężczyzną który regularnie komentuje moje prace.
Nie uwierzycie, ale ten facet również świetnie gotuje! Kto nie wierzy niech zajrzy tu:
http://gotujacyfacet.blogspot.com/.
Serdecznie zachęcam do odwiedzin na blogach Andrzejka. Jestem pewna, że znajdziecie tam mnóstwo inspiracji także do swoich prac.
Andrzejku - dziękuję, że zgodziłeś się wziąć udział w zabawie.
Drugą osobą, którą chcę Wam przedstawić jest Honoratka czyli
Fioletowa Żyrafa.
Prawdę mówiąc nie kojarzę ją zupełnie z żyrafą a tym bardziej fioletową. Jak widzicie - to śliczna, młoda kobieta której uśmiech od razu budzi sympatię. Honoratkę znam od niedawna ale zdążyłam ją już polubić i poznać jej urocze prace. Honoratka szyje i dzierga i niewątpliwie ma do tego niezwykły talent. Jako przykład pokażę Wam jedną z jej ostatnich prac - lalę Marcinkę:
Buszując po jej blogu trafiłam też na ....fioletową żyrafę!
I znalazłam wytłumaczenie dlaczego blog ma taką niezwykłą nazwę. Ale tego Wam nie zdradzę, kto ciekawy niech poszuka u źródeł - serdecznie polecam!
Honoratko - dziękuję Ci że zgodziłaś się na udział w zabawie.
Jest jeszcze jedna osoba o której chcę dziś napisać. To Beatka znana również jako Ranya, prowadząca bloga
http://byranya.blogspot.com/.
Beatka tworzy biżuterię - z naciskiem na "tworzy". Jej pomysły są zaskakujące i niezwykłe, nadaje drobiazgom całkiem nowy wymiar artystyczny i robi to pięknie. Wiem, bo jestem szczęśliwą posiadaczką kilku pięknych drobiazgów. Pisałam o tym
tutaj.
Jako przykład pokażę Wam dzisiaj prześliczny naszyjnik:
Beatka ma jeszcze wiele innych talentów, możecie się o tym przekonać odwiedzając jej bloga.
Bardzo Ci Beatko dziękuję że zgodziłaś się wziąć udział w zabawie.
Na koniec jeszcze jedno podziękowanie dla Gosi znanej jako
Czarny Kot za wyróżnienie:
Ślicznie Ci Gosiu dziękuję! Nie jestem w stanie kontynuować zabawy (mam nadzieję że się nie obrazisz) ale chętnie odpowiem na Twoje pytania.
1. Kawa, czy herbata?
Zdecydowanie kawa, koniecznie czarna.
2. Musisz coś szybko zjeść w czasie wyjazdu, co wybierasz?
Banan albo jakiś pożywny batonik. Łasuch ze mnie okropny.
3. Jeśli myślisz o domu, to jaki zapach przywodzi Ci ta myśl?
Zapach floksów i lawendy.
4. Co wywołało u Ciebie uśmiech w dniu wczorajszym?
Gaworzenie mojej 5-miesięcznej wnusi do słuchawki telefonu.
5. Morze czy góry?
W zasadzie jedno i drugie. Urodziłam się nad morzem więc może sentyment do rodzinnych stron trochę większy.
6. Spacer czy przejażdżka rowerem?
Spacer, najlepiej po lesie.
7. Podróż na wypoczynek trasą szybkiego ruchu czy wolniejszymi drogami w terenie zabudowanym?
Jeżeli prowadzę to trasą szybkiego ruchu. Jeżeli prowadzi mąż to lubię oglądać nowe okolice.
8. Gdybyś miała wydać milion złotych w pół godziny, to co byś kupiła?
Nie jestem aż tak rozrzutna i prawdę mówiąc nie mam pojęcia. Myślę, że coś dla dzieci. Mnie wystarczy to co mam.
9. Krzyżówka czy artykuł?
Uwielbiam krzyżówki, szczególnie Jolki. Ale najpierw artykuł, jeśli temat tego wart.
10. Rosół czy pomidorowa?
Rosołek!
11. Czy Twój zawód wykonywany zgodny jest z tym o którym marzyłaś, gdy miałaś 15 lat?
Zupełnie nie. To marzenie mi się nie spełniło.
To już wszystko. Nie wiem czemu ale coraz dłuższe wpisy mi wychodzą. Mam nadzieję, że dzisiaj Was nie zanudziłam.
Cieplutko pozdrawiam.