piątek, 3 marca 2017

Piórkiem i sercem

Witam Was kochani bardzo serdecznie.
Przed nami weekend, prawdopodobnie dość ciepły i słoneczny. Marzę o tym! Może uda mi się w końcu wyjść do ogrodu poszukać śladów wiosny i zrobić dokładniejszy przegląd po mroźnej zimie. A może uda się też zrobić trochę zdjęć i reaktywować w końcu mój ogrodowy blog.
Tymczasem jednak korzystając z piątkowego wieczoru postanowiłam zajrzeć co słychać w blogowym świecie i napisać kilka słów. Dziś będzie trochę mediowo i trochę journalowo. Pokażę Wam jak wykorzystałam stary, zeszłoroczny kalendarz. Często takie kalendarze mają fantastyczne, solidne okładki i strasznie mi żal gdy kończy się rok, po prostu żal go wyrzucić. Niewątpliwie wadą są cieniutkie kartki. Zachęcona trochę wpisami w księdze postanowiłam spróbować z kalendarzem. Zacznijmy od okładki. Jej wygląd i tytuł: "Piórkiem i sercem"  nawiązuje do tego co jest w środku.
Jak Wam się podoba? Okładka była w kolorze grafitu z czerwonym akcentem. Kolorystykę zachowałam bo pasuje mi idealnie do pomysłu. Czerwony akcent został jako jedyny w całym notesie. Wykorzystałam tu gipsowy odlew, stare pióro i kilka metalowych elementów. Jest też malutki kompasik i zwykłe, papierowe kwiaty pomalowane srebrną, metaliczną farbą. Wzór na powierzchni zrobiłam szpachlówką z użyciem maski.
Teraz krótko o pomyśle. Po pierwsze pasjami zapisuję różne cytaty i mądre myśli. Zapisuję je na wszystkim co mam pod ręką. Mam też tajny notes do zapisywania i do pisania własnych....powiedzmy myśli. Profanacją byłoby nazwanie tego poezją. Po drugie mam brzydki zwyczaj bazgrania po wszystkim co mam pod ręką. Takie "twórcze" świstki wrzucam najczęściej do dyżurnego koszyczka, czasem są inspiracją do jakiejś pracy. Połączyłam więc pierwsze z drugim i tak urodził się pomysł na journalowy notes. Wnętrze pewnie Wam się nie spodoba. Wpisy są zagmatwane, przekombinowane i kompletnie zakręcone. Cóż, to cała ja! Wszystko jest czarno - białe. Nie używam jednak piórka, jak sugeruje tytuł ale może sobie sprawię i spróbuję. Na razie rysuję czarnym markerem albo czarnym żelopisem. Wykorzystuję też kawałki czarno białych grafik różnego pochodzenia. Wymyśliłam to w czasie ostatniej choroby. Spędziłam w łóżku trzy tygodnie i strasznie się denerwowałam bezczynnością, która jest wbrew mojej naturze. Malować w łóżku się nie da, kartek robić też nie, od pergaminu bolały mnie oczy. Wzięłam więc stary kalendarz i zaczęłam smarować - wierzcie mi, odreagowałam cały stress.
Miałam zamiar pokazać dziś tylko notes ale co mi tam, jak już tak się rozpisałam to pokażę też kilka stron ze środka.
Trochę się dziś rozpisałam, mam nadzieję że Was nie zanudziłam?
Na koniec, żeby nie było tak całkiem szaro - buro coś baaardzo kolorowego. Luty był dla mnie podwójnie szczęśliwy. Najpierw wygrałam candy u Basi od której dostałam piękny obraz a zaraz potem okazało się, że wygrałam po raz drugi - tym razem u Marylki z bloga "Weekendowe Robótki".
Prezent już dotarł więc dzielę się z Wami swoją radością.
Mamy tu śliczny czekoladownik ze słodką zawartością i mnóstwo ślicznych wycinanek. Ale co najważniejsze jest też cała łąka cudnych, kolorowych kwiatów z foamiranu.
Teraz mogę się spokojnie zabrać za tworzenie wiosennych kartek, mam już nawet kilka pomysłów. Marylka zrobiła też dla mnie prześliczną serwetkę.
Marylko - sprawiłaś mi ogromną radość, jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję.
Życzę Wam kochani pięknego, słonecznego weekendu i gorąco pozdrawiam.

63 komentarze:

  1. O jacie zwartość powaliła mnie na kolona i nie mogę się pozbierać, bardzo, bardzo mi się podoba :) Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Strasznie się cieszę Uleńko! Miłego weekendu.

      Usuń
  2. Ale z ciebie szczęściara gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też czekam niecierpliwie na wiosnę, nawet dziś o ogrodniczy zahaczyłam z tej tęsknoty;-) A notes bardzo mi się podoba i na wierzchu, i w środku, ja akurat bardzo lubię czarno-białe klimaty;-) Prezenty od Marylki cudne, mam chyba identyczna serwetę. Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już kupiłam nasionka i czekam niecierpliwie.
      Dziękuję Olu za miły komentarz i przesyłam uściski.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu okładka fantastyczna,a jak tak czytałam o tym bazgraniu po wszystkim co masz pod ręką,to sobie pomyślałam o to tak jak ja.
      Jednak jak zobaczyłam Twoje kartki to zdecydowanie nie tak jak ja,ja mażę na ogół abstrakcję,albo kwiaty,czasami jakiś zarys pomysłu,co chodzi po głowie.Twoje Ewuniu karteczki są cudownie zarysowane,otwieram szeroko oczy,tak właściwie to nie dziwię się, że powstają takie piękne rysunki,jesteś mega zdolna i my tłumnie Ciebie odwiedzający doskonale o tym wiemy:D
      Jeszcze raz gratuluję wygranej u Marylki,wszystko jest piękne i czekoladownik ,i kwiatki z foamiranu, a także serwetka,która będzie wspaniałą pamiątką:)
      Ciepełka życzę na weekend Ewuniu,buziaki :)

      Usuń
    2. Ślicznie dziękuję Małgosiu. Na przypadkowych karteczkach też zazwyczaj rysuję jakieś fragmenty pomysłów, które przychodzą mi do głowy. W notesie postarałam się bardziej. Bardzo się cieszę, że mój projekt Ci się podoba! Serdecznie dziękuję.
      Tobie Małgosiu też życzę słonecznego weekendu.

      Usuń
  5. Ewciu ja już nie raz mówiłam że jesteś niesamowita! Cudeńko ten notes, a szczególnie jego środek. Te grafiki są fantastyczne, I super że czarne. Nic nie rozprasza. Motyle, motyle są cudowne...jak to możliwe że Ty wykonujesz te piękne prace tylko hobbystyczne? Z takim talentem powinny być w niejednej galerii.
    Ściskam serdecznie, gratuluję ślicznej wygranej I życzę udanego ciepłego weekendu. Na taki byc, niestety po ten na się znacznie ochlodzic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój blog jest moją galerią, dostaję tu najpiękniejsze recenzje jakie można sobie wymarzyć. Niestety brak mi odpowiedniego warsztatu ale Wasze komentarze dodają mi odwagi żeby go doskonalić. Dziękuję Ci Gosiu za wszystkie serdeczne słowa i ściskam bardzo mocno.

      Usuń
  6. Ewuniu, jesteś bardzo utalentowaną osobą, to wiedziałam, ale to,co nam dzisiaj pokazałaś, to już mistrzostwo przez DUŹE M, podziwiam! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniczko, jesteś kochana! Ja również gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ostatnio gonią w kioskach, księgarniach kolorowanki antystresowe, a Ty tworzysz genialny niepowtarzalny notes antystresowy. Twoje obrazki są wspaniałe. Ja tez mam manię zapisywania wartościowych myśli, wkładania karteluszek do pudełka, a potem odgrzebywania tej, której w danej chwili mi potrzeba. Jednak o takie notesowe dzieło się nie pokuszę, bo nie podołam. Pięknie inspirujesz swoim "piórkiem". Pozdrawiam, odpoczynku w ogrodzie Ci życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę działa antystresowo, nawet się zastanawiałam czy nie kupić sobie takiej kolorowanki. Ale chyba więcej frajdy mam gdy rysuję sama.
      Serdecznie dziękuję Alinko i życzę Ci miłego weekendu.

      Usuń
  8. Ewuniu jesteś niesamowita , nie wiem które Twoje oblicze przeważa. To mroczne czy to radosne? Dzisiejsza zmediowana okładka jest świetna i nawet spodobały mi się Twoje malunki w notesie , zwłaszcza ten pierwszy.
    Prezencików trochę zazdroszczę bo cudne są , zwłaszcza wycinaki :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nie są mroczne Aniu, to kolorystyka sprawia takie wrażenie. Każdy wpis jest chwilką zadumy inspirowanej pięknymi słowami. Na przykład samotność nie zawsze oznacza brak przyjaciół. Jest tęsknotą za czymś dalekim i mglistym, za tajemnicą która wywołuje drżenie serca. Każdy ma takie chwile, prawda?
      Bardzo Ci dziękuję za ciepły komentarz i przesyłam uściski.

      Usuń
  9. Ewunia; odebrało mi mowę- okładka jak i projekty art żurnala, zachwycające!!! Serdeczności życzę i całuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadziu. Ja też przytulam serdecznie i ciepło.

      Usuń
  10. Ewuniu, okładka jest rewelacyjna!
    A Twoje "bazgrołki" wewnątrz to po prostu wyższy poziom wtajemniczenia - przepiękne!
    Serdeczności na weekend przesyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak pięknie to nazwałaś - muszę sobie zapamiętać! Albo zapiszę w notesie i wymyślę do tego grafikę. "Wyższy poziom wtajemniczenia - doświadczyć niemożliwego".
      Dziękuję Iwonko i cieplutko Cię pozdrawiam.

      Usuń
  11. Piękna praca. Połączenie grafitu czy szarości z czerwienią bardzo lubię i już je w moich biżutkach wykorzystywałam nieraz. Bardzo zdolna z Ciebie osoba. I znów miałam miły poranek. Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie Eluś. Serdecznie dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. Ewuniu okładka jest piękna- dobór kolorów i rozmieszczenie elementów jest idealny:)
    za to środek mnie zauroczył, cudnie "bazgrzesz" ;D
    czekam na kolejne prace, bo za każdym razem bardziej mnie zaskakujesz
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Renatko. Oczywiście będą kolejne ale chwilowo "siedzę" w kartkach bo są już nowe wyzwania a i Święta coraz bliżej. Buziaczki!

      Usuń
  13. Ewciu, jestem oczarowana notesem... do tego stopnia, że nie wiem co napisać :) Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  14. Ewuniu, już nie wiem, co bardziej podziwiać - czy okładkę, czy wnętrze. Prawdziwa sztuka.
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu. Ja również mocno Cię ściskam.

      Usuń
  15. Ewuniu, przecież on jest cudny- cały!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewuniu, Twój post powalił mnie dzisiaj na kolana, uwielbiam grafit połączony z tak nasyconą czerwienią - daje niesamowity efekt. Okładka cudownie ozdobiona, świetnie przemyślany projekt a środek - jak Ty to nazwałaś? bazgroły??? toż to po prostu bajka, mogłabym oglądać i oglądać godzinami - masz niesamowity talent a ja kocham czarno-białe grafiki.Chciałabym zobaczyć więcej - bardzo mnie zaintrygowałaś - muszę też założyć sobie taki notes ;-))). Wszyscy czekamy na wiosnę i prace ogrodowe, póki co, Kochana, życzę ciepełka i słoneczka oraz udanej niedzieli :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Halinko! Byłoby wspaniale gdybyś sobie też założyła taki zeszyt, mogłybyśmy się inspirować albo wymieniać cytatami. Kolejne wpisy oczywiście pokażę jak tylko coś naskrobię - czuję się zmotywowana.
      Dziś był piękny dzień i rozpoczęłam sezon ogrodowy - czuję to mocno w kościach :) I zakwitły pierwsze krokusy!!!
      Miłej niedzieli kochana.

      Usuń
  17. Okładka jest fantastyczna, ale to co w środku to jest dopiero pokaz mega kreatywności i talentu!!! Wracam pooglądać sobie jeszcze raz i jeszcze raz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe Aniu, ślicznie dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  18. Okładkę zmieniłaś w fantastyczny sposób, ale to co zobaczyłam w środku, zaskozyło mnie ogromnie. Niezwykłe są Twoje "bazgrołki"! Rewelacyjne!!! Ogromnie mi się podobają!
    Piękne przydasie wygrałaś, gratuluję:)
    Pozdrawiam i słonka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ludeczko. Nie sądziłam, że te moje bazgrołki będą się tak podobać.
      Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  19. Ewuniu! Okładka kalendarza jest piękna , Ale środek jest jeszcze Piękniejszy, Ta kartka na pierwszym zdjęciu zauroczyła mnie. Ewuniu Jesteś prawdziwą artystką - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu, jesteś kochana. Ściskam Cię bardzo mocno!

      Usuń
  20. Ewuniu stworzyłaś mistrzowską okładkę...bardzo wymowną...to pióro to taka kwintesencja całości (jak dla mnie oczywiście):) A skoro okładka jest tak cudowna to i zawartość w niczym jej nie umniejsza. Wnętrze jest wspaniałe - Kochana jak ja się cieszę, że mogłam Cię poznać blogowo i móc podziwiać to co tworzysz:)
    Zawsze z niecierpliwością wyczekuję kolejnego wpisu bo wiem, że znów mnie wprawisz w zachwyt:)
    Ściskam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę Agatko, że mogłam Cię poznać. Twoje komentarze sprawiają mi ogromną radość. Tym razem też serdecznie dziękuję za ciepłe słowa i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  21. Niesamowity pomysł. Okadka sugeruje zawartość notesu, a zawartość niesamowita!Leżenie przez trzy tygodnie w łóżku to ogromny stres i wysiłek organizmu. Pięknie odreagowałaś, grafika jest niesamowita! Ileż w niej zawartych myśli ... Tak ja czuję:) Jesteś wielka. Nie każdy tak potrafi:) Ja na pewno nie!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Anusiu. Każdy szuka swojego sposobu na odreagowanie, najważniejsze żeby był skuteczny. Miłej niedzieli kochana!

      Usuń
  22. Ewuniu nawet nie wiesz jak się cieszę, że pokazałaś też i środek. Sama okładka jest już niesamowita i człowiek zawsze ma ochotę zajrzeć do środka. Żeby po podziwiać albo też i żeby zaczerpnąć inspiracji. Suzo osób kończy niestety pokazywanie tylko na okładce a Ty nam pokazałaś tez i środek i mi po prostu słów brak. Już wiem, że się nie zainspiruję, bo jak takich zdolności nie mam, ale chociaż mogłam po podziwiać :) I gratuluję tak ślicznego prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidziu, bardzo mi miło że Ci się podoba mój notes. Na pewno będą kolejne wpisy. Przesyłam uściski.

      Usuń
  23. Fantastyczny kalendarz, pierwsza strona z taką ilością dodatków , zmediowana w dodatku tak cudnie. A sam środek?.... prześliczne grafiki wyszły ci tymi cienkopisami i mazakiem, markerem. Z zachwytem się ogląda takie obrazki. Podziwiam i pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Eluś. Serdecznie dziękuję i gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  24. Okładka jest pięknie ozdobiona i bardzo ucieszyłam się widząc kolejną Twoją pracę .
    Nie przypuszczałam ,że będzie jeszcze deserek .Podziwiam wszystkie wpisy ,pomysł i wykonanie .Jest cudownie Ewuniu , a czerń wygląda świetnie .Pozdrawiam .Śliczne prezenty otrzymałaś .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko za ciepły komentarz. Przesyłam serdeczne uściski.

      Usuń
  25. Coś wspaniałego. Cieszę się, że mogę podziwiać Twoje prace! Buziulka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też miło Joasiu, ślicznie dziękuję i również buziaczki przesyłam.

      Usuń
  26. Najpierw zobaczyłam okładkę,oczy wytrzeszczyłam maksymalnie i pomyślałam "Jezu,znowu potrafiła zaskoczyć",ale żeby,aż tak?No jak zobaczyłam karty,to już moje oczy wyszły ze zdumienia,chyba ciągle tam leżą na tych pięknych kartach,zobacz Ewuniu:))) Przepraszam,że tak obrazowo i dosadnie,ale to relacja " na gorąco".Uważam,że pomysł z zabezpieczeniem w ten sposób,złotych myśli i cennych przekazów jest cudowny.Jeśli pozwolisz,to na pewno,go wykorzystam,bo też mam taką potrzebę,by sobie uporządkować takie cenne myśli.
    Gorąco Cię pozdrawiam Ewuniu:)I powtórzę...Jesteś niesamowita!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martwię się Aduś o Twoje oczy! To cudowny, bardzo emocjonalny komentarz, nawet nie wiesz jak mi miło - serdecznie dziękuję. Oczywiście pozwolę, cieszę się gdy mogę kogoś zainspirować. Trzymam Cię za słowo i czekam na Twój notesik złotych myśli.
      Mocno Cię ściskam!

      Usuń
  27. piękna praca:) gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, już sama okładka mnie zachwyciła, ale to środek jest najcudowniejszy w tym notesie. Inni kupują kolorowanki antystresowe, a ty sobie sama zrobiłaś obrazki "odstresowywujące" :) Wspaniale, ale ty to przecież wiesz, jesteś mistrzynią w takich malunkach, buziaczki:)
    p.s. gratuluję wygranej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tatianko. To rzeczywiście działa podobnie jak kolorowanki antystresowe ale najbardziej lubię sama sobie projektować, to wspaniała zabawa.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  29. Ewuniu jestem pod ogromnym wrażeniem Twego " bazgrania" rany to niesamowite.
    Buziaki.
    Już nie mogę doczekać się zdjęć z Twego ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anitko. Ostatnio trochę zdjęć ogrodowych wrzuciłam. Na razie zakwitła tylko kępka krokusów i czekam na dalsze, wiosenne nowinki.
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  30. Trochę mrocznie i niepokojąco...ale wiem, że to tylko twoja refleksyjna natura ;-)
    Fajnie, że przelewasz swoje "zastanowienia" na papier...

    Prezenciki zachwycające! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To taki syndrom niespokojnych rąk, czasem muszę.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.