Witam Was jak zwykle niezwykle ciepło.
Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia dostałam od Danuśki z bloga "Słomiany zapał z haftem w tle" prześliczny, haftowany obrazek. Pisałam o tym tutaj.
Obrazek przedstawia postać sędziwego Żyda dumającego nad czarką dukatów. Podobno ten obrazek powieszony na wprost wejścia do domu / pomieszczenia przynosi szczęście i bogactwo.
Długo nie miałam pomysłu jak go oprawić. W końcu wymyśliłam i zrobiłam stosowną (mam nadzieję) ramkę. Z czego? No cóż, nie będzie to nic nowego, ramkę zrobiłam z masy solnej. Trochę to trwało. Ramka jest dość masywna więc schła długo. Potem było malowanie i lakierowanie.
Dziś obrazek już oprawiony, tylko nie mogę się jeszcze zdecydować gdzie go powiesić.
Wygląda tak:
Jak myślicie, czy taka ramka pasuje do tego obrazka?
Ostatnio pisałam, że odkładam na bok masę solną - aż do Świąt. I tak się stało. Grzecznie robię Wielkanocne karteczki, którymi wkrótce się pochwalę. To co dzisiaj pokazuję powstało wcześniej.
Po zrobieniu ramki zostało mi trochę masy. Żal było wyrzucić więc zrobiłam małego kurczaczka. Przyda się do jakiejś świątecznej dekoracji.
Mam ochotę zrobić jeszcze zajączka i trochę pisanek. Ale jak zagniotę nowe ciasto to znów nie będę mogła się od niego oderwać. Chyba jednak zajmę się kartkami a jak czas pozwoli...
Czy Wy też macie takie dziwne dylematy?
Buziaczki dla wszystkich!
Ogród pozwala nam podziwiać nieskończone piękno natury, tworzenie wydobywa piękno z nas...
Ewuniu! tak Ci to sprawnie idzie z ta masą a Twoje "rękoczyny" tzn. rameczka i kurczaczek są śśśśśśświetne. Co do żydka, to zasady Fenshui mówią, by żydka po wniesieniu do domu odwrócić do góry nogami i potrząsnąć , by monety ("") spadły do Twojego domu i było bogato. Czy to prawda, sama musisz sprawdzić. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSprawdzę na pewno Elu! Jeśli nie bogactwo to może chociaż trochę szczęścia przyniesie.
UsuńMoże to nawet ważniejsze! Dziękuję i cieplutko pozdrawiam.
Ewunia, też mam dylematy; nawet w tej chwili odłożyłam zaczęte wyzwania (a niech tam...) i zajęłam się grubo spóźnioną pracą, która niewątpliwie niesie mi więcej radości, i mam nadzieję, przyniesie mnóstwo satysfakcji, jak będę się już nią mogła pochwalić na blogu :))) Za chwilę, zresztą, wrzucę post informacyjny, nad czym obecnie pracuję, że nie ma mnie na blogu :p Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńTo trzymam Jadziu kciuki, żeby wszystko się udało.
UsuńSerdecznie pozdrawiam.
Ewuniu karteczka, która otrzymałas jest śliczna a rameczka, która stworzyłas idealnie pasuje do tego Żydka. Udało Ci się znakomicie wkomponować obrazek. Tło pod listkami współgra z kompozycja obrazka. Podziwiam wciąż Twoje zdolności. Pozdrawiam cieplutko z zamglonego Pomorza.
OdpowiedzUsuńDziękuję Haneczko. U nas też mgliście i deszczowo ale w końcu śnieg się stopił! Tylko patrzeć wiosny! Przesyłam uściski.
UsuńEwuniu ramka jest piękna i pasuje bardzo,
OdpowiedzUsuńco do żyda to ja jeszcze słyszałam że nie na wprost drzwi bo wtedy pieniadze uciekają
do góry nogami bym go nie wieszała ale to ze względów estetycznych.
Kurczaczek jest cudowny;)
O rany, to zupełnie sprzeczna wersja. Teraz to już zupełnie nie wiem gdzie go powiesić. Może wujaszek Google coś mi podpowie?
UsuńDziękuję Ci Basiu za miły komentarz i gorąco pozdrawiam.
Ewuniu, dylematy mam ciągle :-). Nie mam ich kiedy oglądam takie śliczne prace :-)
OdpowiedzUsuńRamka bardzo mi się podoba i uważam, że pasuje idealnie! Gdzie powiesić obrazek? No tam gdzie ma przynosić szczęście :-) I oby Cię to szczęście nie opuszczało. I jak radzi Eliza, przy okazji potrząśnij bo bogatą być też nie zaszkodzi :-)
Kurczaczek jest słodki! Zastanawiam się czy jednak się nie złamiesz i nie zagnieciesz kolejnego ciasta ;-). Sama pomyśl, zajączki, kurczaczki, kaczuszki...a wszystko takie urocze...
Buziaki ślę :-)
Też mam wątpliwości, pewnie masz rację Beatko. Jak dziecko dostaje nową zabawkę to na początku z rąk nie wypuszcza. My mamy podobnie z nowymi technikami, trudno się oderwać. Zobaczymy.
UsuńA obrazek może zatrzymam jednak w pracowni? Lubię na niego patrzeć, to jedna z moich pamiątek sentymentalnych.
Dziękuję Ci Beatko za serdeczny komentarz. Przesyłam buziaki.
Ewuniu słyszałam że Żydka należy powiesić na drzwiami wejściowymi po co nie pamiętam, ale na pewno tak słyszałam :)
OdpowiedzUsuńRameczka jest UROCZA, Ty wszystko co weźmiesz w swoje łapki robisz doskonale :)
a kurczaczka szkoda żeby bidulka była sama dorób mu jakieś pocieszenie :) rodzeństwo czy rodziców:)
Sam bidulek patrzy na ten świat i myśli" o ja biedna sierotka":):)
nie żal Ci go?
Pozdrawiam cieplutko:)
Tak też sobie myślę Basiu, że samotny ten kurczaczek i przydałoby mu się towarzystwo. Chyba trzeba będzie jednak jakieś ciasto zagnieść.
UsuńTwoja wersja dotycząca Żydka jest już trzecia. I która jest prawdziwa? Znajdę mu jakieś miejsce i będzie co będzie. Cieszę się Basiu, że rameczka Ci się podoba. Dziękuję i cieplutko pozdrawiam.
Ewuś, rameczka śliczna a kurczaczek uroczy ... tylko trochę samotny ... ale do Świąt zapewne jeszcze jakiś drób się wylegnie ...
OdpowiedzUsuńCieplutko pozdrawiam, bp za oknem iście jesienna pogoda :)
No tak, spróbuję jakoś temu zaradzić!
UsuńU nas też deszczowo ale myślę, że to taki prawie wiosenny deszczyk.
Dziękuję Danusiu za ciepłe słowa i przesyłam uściski.
Ramka pięknie się komponuje z obrazkiem. Sam obrazek mocno przyciągnął moja uwagę, ma coś takiego w sobie, że człowiek sam się zamyśla, aż trudno mi uwierzyć że to haft, ale ja się nie znam:))
OdpowiedzUsuńJa też nie haftuję Olu ale masz rację - haft wykonany jest pięknie, wygląda jak obraz i niewątpliwie wywołuje emocje.
UsuńBardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Ewuś ja bym ten obrazek w pracowni trzymała,tam często siedzisz,i łączysz się z nami ,blogami to i pomyślisz o autorce tego ślicznego obrazka,jaki Ci podarowała.Piękną dorobiłaś do niego ramkę ,świetnie do siebie pasują .
OdpowiedzUsuńA kurczak?przystojniak z niego ,super Ci to wyszło ,a wiem doskonale ,że to nie taka prosta sprawa.
Buziaki i miłego wieczoru :)
Dziękuję Danusiu. Do Twoich kurcząt jeszcze mu daleko ale masa solna jest znacznie mniej subtelna od zimnej porcelany. Z obrazkiem właśnie tak zrobię, zostanie w pracowni - może mi przyniesie szczęście w jakimś wyzwaniu.
UsuńPrzesyłam buziaki.
Rameczka asymetryczna stanowii świetne tło dla haftu :-))) Kurczaczek słodki :-)))
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewinko, to bardzo miłe!
UsuńPiękny haft dostał stosowną oprawę:) Podoba mi się pomysł na taką asymetryczną ramkę, super. Ale się napracowałaś! Kurczaczek uroczy, ma sliczną fizjonomię i pięknie sobie siedzi!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają Twoje solne dzieła:)
Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo dziękuję Aniu. Takiego kurczaczka robi się prosto, łatwo i przyjemnie. Trzeba tylko trochę cierpliwości bo długo schnie. Rameczki też nie są trudne, mam już pomysł na następną. Cieszę się, że spróbowałam tej techniki.
UsuńPrzesyłam buziaki.
Piękny haft w pięknej ramie. Ale i gospodarność trzeba docenić, bo kurczaczek słodki.
OdpowiedzUsuńDziękuję Agnieszko. Co prawda kurczak zrobiony przypadkiem ale jest!
UsuńSerdecznie pozdrawiam.
Ewciu mysle , że ta rameczka jest idealna do tego obrazka. Wygląda jak by to była jedna całość . A sam obarzek kiedys widziałam na blogu Danusi , jest niesamowity.
OdpowiedzUsuńKurczak mnie strasnie ubawił, bo jest przesłodki , a już te wyciągnięte nóżki sa odlotowe. Nie mogę sie na niego napatrzeć . Masz niesamowite zdolności do tego lepienia.
Dylematy ??? chyba odwieczny problem wszystkich rękodzielniczek. Tez tak mam niestety .
Pozdrawiam cieplutko i może jednak odpuść kartki w tym roku a zrób to co sprawia Ci radość.
Pozdrawiam
Dziękuję Aniu, jest mi bardzo miło. Robienie kartek też sprawia mi ogromną przyjemność i na tym polega dylemat. W dodatku zaczynam pomalutku przygotowania do sezonu w ogrodzie i dlatego doba skurczyła mi się jeszcze bardziej. Jakoś dam radę. Przesyłam buziaczki.
UsuńFajny kurczaczek!
OdpowiedzUsuńDziękuję Agnieszko.
UsuńPiękna ramka, a kurczaczek odlotowy :) Widzę, że masa solna i ty nadajecie na jednych falach... też bym miała dylemat co wybrać, ale mnie ograniczyło samo życie :) Tak więc dziel czas Ewuniu między wszystkie swoje pasje, bo za co się nie weźmiesz wychodzą perełki :) Pozdrawiam...dzięki Bogu już weekend :D
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewuniu, to bardzo miłe. Staram się jakoś pogodzić te wszystkie swoje pasje. Wkrótce na pierwszy plan wyjdzie ogród, przed nami nowy sezon.
UsuńMiłego weekendu!
Anioł z poprzedniego postu jest niesamowity wyrzeźbiłaś tak wiernie jego twarz i te wszystkie detale. pytasz czy robisz postępy? Dla mnie to idziesz jak burza mogłabyś spokojnie zrobić wernisaż z taką sztuką. Ramka dla Żydka też jest świetna miałaś super pomysł z tymi listeczkami, swoją drogą skojarzyły mi się z pewną roślinką:) pozdrawiam cieplutko i miłego i kreatywnego weekendu Ci życzę:)
OdpowiedzUsuńJesteś kochana Moniczko, ślicznie Ci dziękuję za tak ciepłe słowa. O wernisażu nawet nie śmiem marzyć ale cieszę się, że mogę chociaż tutaj pokazać swoje prace. Ciekawa jestem z jaką roślinką skojarzyłaś te listki?
UsuńTobie również życzę miłego weekendu!
kurak wygląda jakby się kuprem po lodzie przejechał! ;-)
OdpowiedzUsuńheh, też mam żydka na ścianie... nie żeby mi jakieś pieniądze przynosił... ale lepiej mieć... jak nie mieć
może w końcu coś tam przytarga ;-D
Ja na bogactwo nie liczę a obrazek powiesiłam raczej ze względów estetycznych - haft jest śliczny. No i jest to pamiątka, cenna bo zrobiona dla mnie.
UsuńSerdecznie pozdrawiam.
powiem,że pomysł z ramką wyjątkowy !!!zastanawiam sie jak udało ci się go zamontować?
OdpowiedzUsuńnatomiast kurak ze stopami- to już mistrzostwo i wykonania i pomysłu!
Dziękuję Kasiu.
UsuńZ tyłu ramki podkleiłam kartonową kieszonkę w którą włożyłam obrazek. Do przedmiotów z masy solnej można wszystko przykleić, ja używam Magika.
Przesyłam uściski.
Świetny pomysł. Żydek pięknie oprawiony i dostał fantastyczną ramkę.
OdpowiedzUsuńKurczak jest świetny, wygląda jak żywy. Mogłabyś zdradzić czym barwisz masę solną?
Pozdrawiam cieplutko.
Dziękuję Tereniu. Nie barwię masy solnej, przynajmniej na razie tego nie praktykowałam. Maluję ją farbami akrylowymi a potem lakieruję.
UsuńPrzesyłam serdeczności.
Witaj Ewuniu! Z Żydkiem podobno różnie bywa... Ale co tam przesądy! Ważne, że kurczak jest śliczny ! Pozdrowienia, miłego weekendu!
OdpowiedzUsuńTo miłe Andrzejku. Tobie również życzę miłego weekendu.
UsuńMiło Cię poznać Antonio! Jest mi bardzo miło, że podoba Ci się mój blog. Z przyjemnością zajrzę również do Ciebie. Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńObrazek dostał przepiękną ramkę :) Bardzo podoba mi się roślinny motyw. Kurczak jest super!! Bardzo rzadko spotyka się kurczaki z nogami, więc tym bardziej mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu. Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci miłego weekendu.
UsuńBrawo Ewuniu. Rameczkę zrobiłaś cudowną do tego Żydka. Jeśli nadal masz problem gdzie go powiesić, to pracownia jak najbardziej odpowiednim miejscem, a wujek Google jeszcze podpowiada, warto zerknąć. Cieszę się niezmiernie z tak wielu pochlebnych opinii o rameczce do tego niewymiarowego ramkowo hafciku. Zrobiłaś ją rewelacyjnie. Kogucik również przesłodki. Świetnie Ci idzie z tą masą solną, więc czekam na następne wytwory Twoich sprawnych rączek.
OdpowiedzUsuńBogu dzięki, już weekend; mile go spędź czy to w pracowni, czy ww ogrodzie, byle z zadowoleniem.
Pozdrawiam.)
Cieszę się Danusiu, że podoba Ci się rameczka. Rzeczywiście obrazek ma nietypowe wymiary i nie mogłam znaleźć odpowiedniej ramki. Na razie wisi w pracowni i świetnie wygląda. Będzie mi Ciebie przypominał, ilekroć na niego spojrzę.
UsuńDobrze, że już weekend. Zobaczymy czy pogoda pozwoli na wyjście do ogrodu, ostatnio u nas deszczowo. Tobie Danusiu również życzę miłego weekendu!
Ramka jest idealna - nie przytłacza haftu. Pieknie dobrałaś kolory do kolorów nici w hafcie, motyw z masy też jest ciekawy. A kurczaczek, jak to kurczaczek - słodziak :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Madziu. Serdecznie pozdrawiam.
UsuńRameczka jest super! myślę, ze taka asymetryczna podkreśla urodę ubrazka i do tego roślinny motyw ... jest piękna:)
OdpowiedzUsuńKurczaczek jest idealny! wesoły, śliczności po prostu:) Jak ty to robisz, ze dopiero próbowałas pracy z masą solną a już tak ci to przepięknie wychodzi!
A dylematy są cały czas, w głowie jest tyle pomysłów, że nie wiadomo za co się najpierw brać: robótki, dom, czy klasówki? a później doba za krótka.
Pozdrawiam:)
Dziękuję Joasiu, to bardzo miłe. Mnie też trudno wszystko pogodzić a za chwilkę dojdzie jeszcze ogród. To dopiero będą dylematy. Tymczasem wróciła zima....
UsuńBuziaczki.
świetna ramka :) idealnie pasuje to tego cudnego obrazka:) a kurczaczek superowy :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewelinko i cieplutko pozdrawiam.
Usuń