wtorek, 23 lutego 2021

Przypadkiem...

 Witajcie kochani!

Niektóre projekty powstają u mnie przypadkiem. Bez wcześniejszego pomysłu, bez planów, zupełnie spontanicznie. Taką właśnie pracę chcę Wam dziś pokazać:) Jest to maleńka szkatułka z mediowym wykończeniem i uroczym chwościkiem. Chwost odegrał tu swoją rolę bo to do niego dopasowałam kolorystykę. Projekt niewielki, powstał właściwie w jedno popołudnie. W trakcie pracy robiłam zdjęcia kolejnych czynności i tak powstał również krótki kursik. Kilka osób prosiło mnie o niego więc jest - może kogoś zainspiruje:) Ale najpierw gotowa szkatułeczka:

No to zacznijmy od początku. Zużyłam ostatni kawałek ozdobnej taśmy i w ręce został mi taki oto kartonowy krążek o średnicy około 7 cm.
Już miałam go wyrzucić bo obiecałam sobie, że będę walczyć ze zbieractwem ale ..... wiecie jak to jest, pojawił się pomysł:))) Tektura była gruba i sztywna, żal było nie wykorzystać. Bocznej powierzchni nie trzeba było wzmacniać. Z kawałka tektury wycięłam kilka krążków o różnej średnicy.
Część z nich posłużyła mi wykonanie dwupoziomowego spodu.
Jeden z krążków dopasowałam i wkleiłam do środka.
Z pozostałych krążków zrobiłam dekielek - taki dwustronny "kapelusik".
Tak wyglądała gotowa "konstrukcja".
Większe szkatułki dla wzmocnienia oklejam papierem lub kawałkami serwetek ale ten maluch zdawał się być wystarczająco sztywny i stabilny. Brzegi kartonowych krążków zamaskowałam szpachlówką i lekko przetarłam papierem ściernym. Dzięki temu brzegi wyglądają bardziej estetycznie i nie marszczą się pod wpływem farby.
Całość pomalowałam białą farbą.
Teraz pozostało już tylko to, co najfajniejsze czyli ozdabianie. Można to zrobić w dowolny sposób. Jeśli ktoś nie lubi mediowej zabawy może pudełko okleić po prostu ozdobnym papierem. Ja zrobiłam to po swojemu wykorzystując wyciski z masy. Użyłam takiej foremki:
Ozdobne paski nakleiłam na boki szkatułki, na wystający kawałek spodniej warstwy i na wieczko. Ostatnio używam masy samoutwardzalnej z Action bo jest tania i świetnie się sprawdza. Jedyną różnicą jaką zauważyłam jest kolor szary ale ja i tak zawsze maluję swoje prace więc nie ma to znaczenia. Wyciski z foremki naklejałam "mokre" czyli zaraz po wyjęciu z formy, dzięki temu można je układać na powierzchni o dowolnym kształcie.
Po wyschnięciu masy całość pomalowałam czarną farbą. Każdy inny kolor jest równie dobry:)
Dokleiłam też trzy nóżki, również zrobione z masy samoutwardzalnej i stosownej foremki.
Nóżki oczywiście pomalowałam na czarno. Dalej to już sama przyjemność czyli nadanie odpowiedniego koloru suchym pędzlem. Suchy pędzel pięknie wydobywa najdrobniejsze detale struktury. Najpierw nakładamy białą farbę co pozwoli nam wyeksponować inne kolory. Kolory nakładane bezpośrednio na farbę czarną tracą intensywność.
Czas na kolor. Dobrałam odcienie do chwosta.
Nakładałam po kolei kanarkową zieleń, kolor żółty w ciepłym odcieniu i odrobinę brązu.
Na koniec ociepliłam wszystko farbą w kolorze antycznego złota.
Całość polakierowałam dwukrotnie lakierem matowym. Lakier zazwyczaj wzmacnia intensywność kolorów. Na koniec dokleiłam całe mnóstwo liliowych koralików i chwościk i szkatułeczka gotowa.
I jak Wam się podoba moje przypadkowe "dzieło"? Może ten kursik zainspiruje kogoś do poeksperymentowania, będzie mi bardzo miło.
Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło:)


62 komentarze:

  1. No i jak tu coś wyrzucić skoro takie cuda można zrobić:) Piękne mam dwa podobne chwosty na dnie kuferka no i może spróbuję coś podobnego zrobić. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzymam kciuki Lucynko! Dziękuję i cieplutko pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Urocza szkatułeczka :))). Całość kojarzy mi się z jagodowymi krzewinkami pośród mchu... albo z tortem dla krasnoludków :). Niesamowite, co Ty potrafisz wyczarować z... niczego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie ładne skojarzenie Małgosiu, podoba mi się:) Dziękuję za miły komplement i buziaki posyłam!

      Usuń
  3. Ewuś, dobry wieczór. Jejku, ile to takiej dokładnej i misternej pracy, aby wykonać taką szkatułkę. Pięknie! Pozdrawiam Cię serdecznie. Aldona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozornie Aldonko, w rzeczywistości praca nie trwa długo i jest bardzo przyjemna. Dziękuję i równie serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Ewuniu, jedno popołudnie i takie cacko wyszło z twoich rąk , no ale pomysł się liczy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz Tereniu pomysły przychodzą czasem zupełnie przypadkiem:)
      Bardzo dziękuję i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  5. Cudowna ta szkatułeczka. Taka dostojna... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolinko i równie serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. O tak! To prace, które lubię bardzo. Trzymasz w ręku niby zwyczajne, zużyte "coś" a wyobraźnia już działa - hi,hi:)) Piękna szkatułka Ewciu! I ona świetna w każdej odsłonie - i biało szara, czarna i ozdobiona na bogato:)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Gosiu, zawsze na etapie czarno - białym mam ochotę tak zostawić:) Lubię takie zestawienie kolorów a chęć dołożenia kolorów zawsze zwycięża.
      Ślicznie dziękuję i przesyłam uściski.

      Usuń
  7. Jejuś, niesamowite, żeby z kawałka "śmiecia" zrobi takie dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można Lidziu, sama jesteś mistrzynią metamorfoz:) Buziaki!

      Usuń
  8. Ewa Twoje przypadkowe dzieło jest rewelacyjne!! Normalnie się zakochałam w tej szkatułce, I dzięki za ten kursik bo u mnie takich rolek całe mnóstwo, ciągle mi się coś kończy :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Aniu, jakbym czuła:))) Myślę, że gdyby na boczne ścianki nakleić jakiś hafcik to też byłoby pięknie.
      Dziękuję za ciepłe słowa i gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  9. Szkatułka jest wspaniała. Piękna kolorystyka i kształt. Kursik bardzo czytelny, zachęcający do podjęcia próby zrobienia czegoś podobnego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zosiu, może komuś przyda się taki kursik.
      Serdeczności:)

      Usuń
  10. Wspaniała szkatułka !Cudnie dobrałaś kolory i pomyślałaś o wnętrzu tego bajecznego pudełeczka .Uwielbiam prace gdzie dużą rolę zdobień stanowią ornamenty ,a Ty je w tej pracy pięknie podkreśliłaś .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ornamenty a suchy pędzel cudnie wydobywa wszystkie detale.
      Dziękuję Grażynko i serdecznie przytulam:)

      Usuń
  11. Cudna szkatułeczka, Ewciu. Kojarzy mi się z uroczym bibelocikiem wprost z buduaru rokokowej damy.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się to skojarzenie, bardzo dziękuję. Uściski Małgosiu:)

      Usuń
  12. Świetnie Ci wyszedł ten "przypadek" :) brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewuniu, ta szkatułeczka jest przepiękna, te kolory, jak i sama forma... no lepiej nie można było wybrać, brawo, zachwycam się ogromnie.
    Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Maksiu, że Ci się podoba:) Dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  14. Świetny kursik i piękna szkatułka- gratuluję pomysłu i wykonania:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu, bardzo mi miło. Ja również pozdrawiam serdecznie i ciepło:)

      Usuń
  15. CUDOWNA!!! Ewuniu bardzo podoba mi się jak łączysz kolory, tworzysz dzięki nim magię. I dziękuję za kursik, bardzo dobrze opracowany :).
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję Justynko za serdeczny komentarz. Buziaki!

      Usuń
  16. Jak już Ewa coś zrobi przypadkiem - to i tak wiadomo, że jest to dzieło sztuki 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero komplement:) Duże słowa o malutkim pudełeczku ale to ogromnie miłe Gabrysiu - dziękuję!

      Usuń
  17. Niesamowita metamorfoza :) Trudno się zorientować jaki był pierwowzór. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna szkatułka, nie wiem czemu (może przez bogactwo zdobień), skojarzyła mi się z indyjskimi szkatułkami. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne skojarzenie Kasiu, dziękuję i gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Z niekłamanym zachwytem i niedowierzaniem patrzyłam na kolejne etapy pracy. Coś co dla wielu osób ( dla mnie też) było odpadem, zmieniło się w piękny przedmiot. Gratuluję Ewuniu zdolności i takiej kreatywności. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w "odpadach" tkwi potencjał:) Dziękuję Ewuniu za ciepłe słowa i pozdrawiam bardzo ciepło.

      Usuń
  20. Ewuś Ty to umiesz zaskakiwać 🙂 świetna szkatułka i super że podzieliłaś się kursikiem jak ją zrobić 🙂 może kiedyś skorzystam 😉
    Życzę Ci dobrego dnia, buziaki 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi bardzo miło Marylko:) Miłego weekendu!

      Usuń
  21. Cudowne są takie przypadki, co widać na załączonym obrazku :) A u mnie dziesiątki szpul po taśmie czeka na zmiłowanie, ale koncepcji brak (zresztą, jak ostatnimi czasy na wszystko). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko ma swój czas Jadziu, trzeba wierzyć że będzie lepiej.
      Dziękuję i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  22. Cudowne małe dzieło sztuki.Pomysł i wykonanie niesamowite.Świetny kursik i bardzo dobrze wszystko wytłumaczone. Też mam takie szpule ale mediami się nie bawię wolę papier lub hafcik. Dzięki za kursik i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I papier i haft nadają się do ozdobienia takiej szkatułki, myślę że efekt byłby znakomity. Dziękuję Tereniu i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Ewuniu, nie wierzę w te przypadki. U Ciebie wszystko przemyślane, dopracowane, wykończone z wielkim smakiem. Rewelacyjną szkatułkę zrobiłaś! Podziwiam z wielkim zachwytem:))
    A za kursik dziękuję, będę go mieć w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alinko za ciepłe słowa, czuję się mocno podbudowana.
      Przesyłam uściski:)

      Usuń
  24. Prawdziwe dzieło wyszło Ewuniu, cudna. Pozdrawiam serdecznie 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniczko i również serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Czasem tak jest, że złapie natchnienie i tworzymy coś pod wpływem chwili. Często takie rzeczy są nawet ładniejsze od zaplanowanych :). Prześliczna ta szkatułka <3 Super, że podzieliłaś się z nami jak jest wykonana. Być może kiedyś się zainspiruję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo co może się przydać:) Bardzo dziękuję Roksanko i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  26. Niesamowita szkatułka! Dziękuję za kurs:) Może, gdy w końcu wszystko u mnie dojdzie do normalności, wykorzystam.
    Miłego dnia Ewuniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję Aniu za serdeczny komentarz i gorąco Cię pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Szkatułka jest prześliczna

    OdpowiedzUsuń
  28. Aż trudno uwierzyć, że punktem wyjścia było coś, co u większości ludzi wylądowałby w koszu. Brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem wystarczy pomysł:) Dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  29. Bombowy recykling. Szkatułeczka jest przepiękna:-)

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.