Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

poniedziałek, 28 lipca 2014

Urodzinowa z zegarem

Witam wszystkich bardzo ciepło.
Zmienna ostatnio aura zafundowała mi dziś wolne popołudnie więc postanowiłam obrobić kilka czekających w kolejce zdjęć i spokojnie napisać nowego posta. Sama już nie wiem czy narzekać czy się cieszyć. Od rana upał był potworny, w pracy ledwo wysiedziałam. Po południu chciałam wyjść do ogrodu i popracować gdzieś w cieniu. I oczywiście lunęło. Ogród podlało, powietrze odświeżyło a ja mam wolne popołudnie. Same zalety tylko robota leży odłogiem. Chyba jednak się cieszę bo rośliny pięknie odżyły.
Ale nie o roślinach chciałam pisać, o nich piszę na drugim blogu.
Ostatnio było różowo i cukierkowo, dziś raczej słonecznie i urodzinowo. To kartka urodzinowa z zegarem.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają i zostawiają kilka słów. Każdy zostawiony komentarz jest formą rozmowy między nami i nadaje sens naszemu pisaniu, prawda?
Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam udanego tygodnia.

piątek, 25 lipca 2014

Przez różowe okulary

Witajcie kochani!
Postanowiłam zostać artystką kolorystką. Niektórzy z Was pewnie wiedzą o co w tym chodzi. Nasza pomysłowa koleżanka Danusia wymyśliła nową zabawę - "Cykliczne kolorki u Danutki". W lipcu obowiązuje kolor różowy. To nie jest konkurs więc nie ma rywalizacji. Każdy może zrobić pracę w dowolnym stylu i zgłosić ją do zabawy. Jest to okazja do zaprezentowania swojej pracy i okazja do poznania wielu ciekawych osób. Różowe prace można zgłaszać do końca lipca więc jeżeli ktoś ma jeszcze ochotę to zostało trochę czasu.
Zgodnie z zasadami zabawy powinnam napisać teraz kilka słów na temat "upodobań tego koloru". Zrobię to po swojemu. Pierwsze skojarzenie to "różowe okulary". Któż z nas ich nie potrzebuje? Natknęłam się niedawno na piosenkę (wykonawca The Bill) której fragment chcę Wam przytoczyć.
"Chociaż czasem wpadam w doły
które ktoś pode mną kopie
Rano wstaję lewą nogą
z podniesionym w górę czołem
Patrzę w lustro, puszczam oko
i wychodzę na ulicę
Co ma być to pewno będzie
może znowu się zachwycę?
Bo ja patrzę na świat przez różowe okulary
wprawiam w ruch planety, zatrzymuję zegary
A ja patrzę na świat jakbym patrzył raz ostatni
Nocą gaszę księżyc, w dzień zapalam gwiazdy"
Ten digital to oczywiście nie jest moja różowa praca. Tak mi się zatęskniło za photoshopem.
Moja różowa praca to taca. Jakiś czas temu w wymiance dostałam od Agusi prześliczne papiery do decu. Niektóre motywy były bardzo duże. Postanowiłam więc zrobić sobie dużą tacę. To chyba największa rzecz jaką dotąd wykonałam, ma 42 x 24 cm. Wykorzystałam motyw z różowymi różami. Nigdy wcześniej nie kleiłam tak dużej powierzchni, nigdy też nie zrobiłam żadnej tacy jest to więc poniekąd debiut. Może nie wyszło idealnie ale wciąż się uczę.
Oto moje dzieło:
Życzę wszystkim różowych snów a na weekend koniecznie załóżcie różowe okulary!