niedziela, 23 lipca 2017

Zegar Glamour

Witam Was kochani jak zwykle serdecznie.
Chcę Wam dziś pokazać zegar zmediowany w stylu Glamour. Zanim o nim opowiem zobaczcie najpierw zdjęcia.
Podczas pracy nad tym zegarem zrobiłam kilka zdjęć z myślą o krótkim kursiku, może komuś się przyda?
Wszystko zaczęło się od sprzątania w przydasiach. Wyciągnęłam z szafy po raz kolejny stary kalendarz ścienny z zegarem. Mechanizm działał bez zarzutu  więc szkoda było wyrzucić. Przeleżał dość długo bo kalendarz był z 2014 roku. Z grubej okładki wycięłam kwadrat o boku 25 cm tak, żeby mechanizm był centralnie w środku.
Do zrobienia takiego kalendarza oczywiście nie trzeba mieć kalendarza z zegarem, wystarczy zwykły mechanizm i gruby karton.
 Z grubego kartonu wycięłam kolejne dwa kwadraty o bokach 30 i 40 cm.
W większym kwadracie wycięłam kwadratowy otwór na wpuszczenie mechanizmu a w mniejszym otwór okrągły wielkości tarczy zegara.
Te elementy okleiłam pomarszczonymi serwetkami. Można też wykorzystać bibułę,papierowe ręczniki albo zwykły papier toaletowy.
Serwetki zawijałam pod spód na każdej krawędzi żeby brzegi ładnie wyglądały.
Po wyschnięciu kleju wszystkie powierzchnie pomalowałam białą farbą.
Na tarczę zegara nakleiłam wykrojnikowe cyferki i również pomalowałam ją na biało.
Przygotowane w ten sposób elementy po złożeniu wyglądają tak:
To moment w którym należy zdecydować, jak chcemy zegar ozdobić. Wybieramy kolory, motywy lub ewentualne ozdoby. Miałam kilka pomysłów i długo nie mogłam się zdecydować jaki wariant wybrać. W końcu jednak postawiłam na czarno - biały kontrast. Duży kwadrat pozostał biały, polakierowałam go i wykończyłam pastą woskową z delikatnym, koralowym połyskiem.
Na tarczę zegara przykleiłam serwetkę.
Do ozdobienia mniejszego kwadratu wykorzystałam kawałki wzoru wycięte ze starej serwetki, takiej z tworzywa sztucznego (też szkoda mi ją było wyrzucić).
Całą powierzchnię pomalowałam czarną farbą, polakierowałam i wykończyłam grafitową pastą woskową.
Kolejny krok to solidne sklejenie wszystkich elementów i pomalowanie cyferek.
Teraz wystarczy tylko zamocować wskazówki i włożyć baterię - zegar jest gotowy.
Ciekawa jestem, czy podoba się Wam taka propozycja? Zrobienie takiego zegara nie zajmuje zbyt wiele czasu, ograniczeniem jest tylko czas schnięcia poszczególnych warstw. Przed ich sklejeniem warto też przycisnąć je czymś ciężkim i zostawić na noc żeby tektura ładnie się wyprostowała.
Gorąco pozdrawiam!

czwartek, 20 lipca 2017

Pergaminowa para młoda

Witajcie kochani.
Jest bardzo, bardzo gorąco. Na termometrze mamy 35 stopni w cieniu. Powietrze stoi i zdaje się być nieprzyjemnie gęste. Przyjechałam z pracy ledwo żywa i nawet nie myślę, żeby wyjść do ogrodu przed wieczorem. Rolet nie podnosiłam od dwóch dni, w półmroku wydaje się być odrobinę "chłodniej". Na twórcze działanie też jakoś nie mam nastroju więc postanowiłam napisać kilka słów.
Dawno nie było nic z pergaminu ale to nie znaczy, że o nim zapomniałam. Czasem coś tam sobie dziergam, najczęściej są to pojedyncze elementy grafiki, które wykorzystuję na kartkach. Tym razem jednak jest to nieco większy projekt. Odważyłam się zrobić ślubny komplet ozdobiony wyłącznie pergaminowymi elementami. Idealnie może nie wyszło ale drobne potknięcia widać tylko na dużych zbliżeniach. Generalnie kartka się podobała a to najważniejsze. Grafikę młodej pary znalazłam na Pinterście a kwiatek jest mojego pomysłu. Pergaminowe elementy przykleiłam tylko na brzegach dzięki czemu udało mi się uzyskać niewielki efekt głębi.
Pudełeczko ozdobiłam minimalistycznie, skromną pergaminową koronką.
I jak oceniacie moje dzieło?
Pozdrawiam Was serdecznie i idę poszukać jakichś lodów dla ochłody.