Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

środa, 10 lutego 2016

Lutowe kartkowanie

Witajcie kochani!
Coś nam się ta nasza prawie-wiosna popsuła. W nocy wiało potwornie a od rana pada deszcz ze śniegiem. Szkoda, ale to było do przewidzenia. Podglądałam wczoraj krokusy które powychodziły na rabatkach, wiele krzewów ma już malutkie, zielone listeczki. Ostatnie ciepłe dni były bardzo wiosenne i trochę się rozmarzyłam. Tak czy inaczej do wiosny już bliziutko, jakoś doczekamy.
Dziś moje propozycje na kolejny kartkowy miesiąc z Anulką. Tym razem Ania wymyśliła bałwanka, kurczaka i serce. Zaczynamy zimowo czyli od bałwanka. Karteczka prosta do koperty, bałwanka zrobiłam z kółek. Ubrałam go w kapelusik wycięty nożyczkami z kartonu i kokardkę w grochy.
Druga karteczka wiosenna, jak na Wielkanoc przystało. Kurczak pochodzi z odzysku czyli z kartki wielkanocnej - wycięłam i posadziłam wśród kwiatów.
Trzecia kartka raczej nie jest walentynką. Jest to uniwersalna propozycja w kolorach stonowanych, z przewagą ciepłych brązów i oczywiście z sercem.
I kolaż wszystkich karteczek:
I w ten oto sposób udało mi się kolejny miesiąc zaliczyć. Chyba czas już pomyśleć poważnie o wielkanocnych karteczkach, dni tak szybko uciekają.
Cieplutko Was pozdrawiam i byle do piątku!


niedziela, 7 lutego 2016

Cytrynowo

Witam Was serdecznie i ciepło.
Domyślacie się zapewne, że dziś będzie moja propozycja na lutowe wyzwanie u Danusi.
Tym razem przyszło nam się zmierzyć z kolorem cytrynowym. Cytrynki bardzo lubię - zimą do gorącej herbatki, latem jako dodatek orzeźwiających napojów. Lubię ją też podjadać na surowo, w plasterkach. O tym, że to prawdziwa bomba witaminowa nie muszę chyba wspominać. Jeśli jednak chodzi o kolor to już nie jest takie oczywiste. Kolor jest fantastyczny, kojarzy mi się z latem, ostrym słońcem i ogrodem w pełni kwitnienia. W cytrynowych ciuszkach nie czuję się jednak dobrze. Żółte owszem ale w cieplejszym, delikatniejszym odcieniu.
Z pomysłem na pracę tym razem nie miałam problemu. Już przy styczniowym wyzwaniu malując na drewnie białe kwiaty postanowiłam sobie, że powstanie kwiatowa seria. Niezwykłe kolorystyczne połączenia, które serwuje nam Danusia to fajna inspiracja i sposób na uzyskanie kreatywnych obrazów. Trochę mi mina zrzedła gdy zobaczyłam te cytrynki i kolory dozwolone do wykorzystania. Cytrynowy i różowy to zdecydowanie nie dla mnie. Pozostało mi więc połączenie cytrynowo - czarne. Namieszałam więc cytrynowej farby i zabrałam się do pracy. Kwiaty to taka moja wersja cytrynowych astrów. Kontrast jest ostry i trudno mi było zrobić dobre zdjęcia. Dodatkowo polakierowana powierzchnia utrudniła mi zadanie. W rzeczywistości obraz aż tak nie razi w oczy ale pokazuję co wyszło na zdjęciach.
I banerek:
Na koniec oba obrazy wspólnie.
Tak mi się skojarzyło, że jeden jest zimowy a drugi wiosenny. Teraz przydałby się trzeci letni - może malinowy? Poczekam jednak na kolejne kolorystyczne inspiracje.
A jak Wam się podoba mój pomysł?
Cieplutko pozdrawiam i życzę Wam miłego tygodnia.