Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

piątek, 22 maja 2015

Ecru?

Witajcie kochani!
Jak zapewne zauważyliście, ostatnio było u mnie bardzo kolorowo. Ogród rozszalał się tak intensywnymi barwami, że nie potrafię już chyba myśleć w innych kategoriach. Dlatego też długo nie mogłam się uporać z nowym wyzwaniem kolorystycznym u Danusi. W maju obowiązuje kolor ecru, beżowy i kremowy. Kompletnie nie spodziewałam się takich kolorów - nie w maju! Ale mus to mus. Nie opuściłam dotąd żadnego wyzwania więc i teraz nie zrezygnowałam. Pomysłu nie szukałam zbyt długo, nadal zawzięcie produkuję swoje "tekturowe" obrazy. Tym razem, skoro nie mogłam poszaleć z kolorami poeksperymentowałam sobie w inny sposób. Tak więc mamy tu plaster miodu, pofalowaną powierzchnię tektury i efekt płótna. Co z tego wyszło? Ocenę jak zwykle pozostawiam Wam.
Cóż mogę powiedzieć o takiej kolorystyce? Kojarzy mi się bardzo pozytywnie, nazywam ją ciepłą bielą. Są okazje na które pasuje idealnie. W moim otoczeniu jednak nie ma zbyt wiele takich kolorów i właściwie nie wiem dlaczego. Chyba instynktownie wybieram barwy bardziej energetyczne.
Na temat plusów i minusów zabawy kolorystycznej też nie napiszę nic oryginalnego. Podoba mi się sam pomysł a nasza Danusia wspaniale panuje nad sytuacją. Wszystkie wyzwania są wspaniale przygotowane i opracowane a podsumowania wręcz perfekcyjne. Jestem pełna podziwu dla zaangażowania naszej organizatorki, poświęca mnóstwo swojego czasu i dba o wszystkie detale. Dawniej brałam udział w bardzo wielu wyzwaniach, teraz po prostu nie mam czasu ale wyzwań kolorystycznych sobie nie odpuszczę. Mam tylko ogromny problem żeby nadążyć z odwiedzaniem i komentowaniem wszystkich biorących udział. Dobrze że regulamin mówi: "w miarę możliwości".
To wszystko na dzisiaj. Jeszcze tylko banerek:
Życzę wszystkim udanego weekendu!

wtorek, 19 maja 2015

Urodzinowo na różowo

Witam serdecznie.
Dzisiaj chcę Wam pokazać karteczkę urodzinową. Jest w intensywnych odcieniach koloru różowego, mocno energetyczna i mam nadzieję, że radosna. Zrobiłam ją na urodziny mojej mamy. Mamie nigdy nie brakowało energii a kwiaty zawsze zajmowały spory kawałek jej serca. Kartka jej się spodobała z czego bardzo się cieszę. Oto ona:
Jakiś czas temu zapisałam się na candy u Jadzi. Jadzia nie zrobiła jednak losowania, postanowiła obdarować wszystkich uczestników. I tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką takiego oto prezentu:
Oprócz tego co łasuchy lubią najbardziej Jadzia załączyła swój autorski albumik i najmniejszy notesik świata mieszczący się w pudełku od zapałek.
To urocze i oryginalne upominki. Ślicznie dziękuję Jadziu, sprawiłaś mi ogromną radość.
Ale to jeszcze nie koniec. Pamiętacie anioła z ostatniego posta? To ten na wymiankę z Grażynką. Wczoraj poleciał do nowej właścicielki a dziś po pracy znalazłam i ja paczuszkę - dotarł aniołek od Grażynki! To dziwny zbieg okoliczności bo nie umawiałyśmy się na anioły. Obrazek widziałam już w poście u Grażynki ale wierzcie mi, w realu jest o wiele piękniejszy. Obrazek bardzo delikatny, subtelny i romantyczny, zobaczcie proszę sami:
Teraz sobie słucham jak gra skrzypeczkach - cichutko i nieśmiało.
Grażynko - jeszcze raz serdecznie dziękuję!
Cieplutko pozdrawiam.