piątek, 17 lutego 2017

Księga - książkowa miłość

Witajcie kochani.
Czas zajrzeć do księgi. Powstały kolejne strony, tym razem to najpiękniejsza książkowa miłość. Literatura podsuwa nam wiele przykładów, niektóre to wręcz klasyka jak Romeo i Julia. Ja jednak wybrałam "Noce i dnie" Marii Dąbrowskiej. Dlaczego? Odpowiem może cytatem:

(...)Widać tak już być musi między ludźmi: niechęć i przywiązanie, obcość i bliskość, żadne z tych uczuć nie trwa i nie wypełnia całej istoty, jedno nie wiadomo kiedy przechodzi w drugie, wszystkie połowiczne, niecałkowite, niedociągnięte, a jednak razem wziąwszy składa się to wszystko na jakąś całość, która się toczy...Tylko dokąd się toczy i po co?...Maria Dąbrowska (z książki Noce i dnie t.2)

Któż z nas nie marzy o miłości idealnej? Na początku zazwyczaj każda taka jest ale potem życie zaczyna nas doświadczać. Stawia przed nami kolejne wyzwania, zmusza do dokonywania wyborów i zweryfikowania pragnień. Miłość zmienia swoje oblicze, staje się dojrzała i mądra.

Trzeba ją (miłość) nieść, a jeśli tak wypadnie, to ją dźwigać, lub ku niej wzlatać z nizin i snuć ją przez siebie, i brać w siebie razem ze wszystkim, co ją krzywi, brudzi, czy może tylko wikła.
Maria Dąbrowska (z książki Noce i dnie t.1-2)


Czasem, w trudnych chwilach powracają zatarte czasem wspomnienia i retoryczne pytanie: "co by było, gdyby..."

Mówią-myślała rozżalona- że nie trzeba dowierzać swojej miłości, bo się może okazać mrzonką. Nieprawda, to chwilom obojętności nie trzeba dowierzać. To one są złudzeniem.
Maria DąbrowskaNoce i dnie. Tom IV


To powieść pełna prawdy o życiu, życiu bez literackich upiększeń. Jej fragmenty można przytaczać bez końca a każdy z nich jest mądrością samą w sobie.
Do wykonania journalowych stron wykorzystałam zdjęcia z filmowej adaptacji "Nocy i dni". Postacie Barbary i Bogumiła zostały stworzone tu tak wyraziście, że żadna wyobraźnia nie zrobi tego lepiej. To wpis o miłości prawdziwej, o kochaniu wielkim i bezwarunkowym na przekór wszystkiemu. Na przekór rozterkom w sercu Barbary.



W wyborze drogi, gdy raz trzeba śród rozterki wybierać, często, na oko przynajmniej, decydują okoliczności drugorzędne i przypadkowe. Ale śród nich działa zawsze i coś, co nam daje wyczuć, która droga lepiej odpowiada bądź naszym chęciom, bądź skrytemu w nas ideałowi życia.
Maria Dąbrowska (z książki Noce i dnie t.3-4)


Miłego weekendu kochani!

56 komentarzy:

  1. Ewuniu Kochana...Noce i dnie to miód na moje serce....uwielbiam tę powieść. ..na równi z filmem...to taka klasyka która nie może się znudzić choćbym czytała ja setny raz....tak samo jak Nad Niemnem...
    Pięknie wykreowane aktorskie role.
    A Ty Ewuniu dzięki swojej księdze przenioslas mnie znów na te piękną wieś i dałaś poczuć te atmosferę która się czuje czytając lub oglądając Noce i dnie.
    Przecudny wpis...

    Pozdrawiam serdecznie ze szpitalnego łóżka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko, myślę zupełnie tak samo.
      Trzymaj się kochana i wracaj szybciutko. Ściskam Cię bardzo mocno.

      Usuń
  2. Tak Noce i dnie to miłość bezwarunkowa... świetna praca Ewuniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Uleńko. Miłego weekendu!

      Usuń
  3. Ewunia kochana, jestem pełna podziwu; zachwyciłaś mnie, jak zachwycałam się obrazami z "Nocy i dni". Dla tych pięknych opisów, głównie, przeczytałam lekturę, ówcześnie obowiązkową, a film chłonęłam całą sobą ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Jadziu, ślicznie dziękuję. Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  4. Pięknie napisane i piękne wykonane. Masz Ewuniu niesamowity dar przekazywanie swoich uczuć i myśli na materialne rzeczy. Powstały kolejne piekne strony księgi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anusiu. Ja również gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ewuniu! Kolejne strony pięknie wykonałaś, i Cudownie przekazałaś swoje myśli i uczucia - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Krysiu. Miłego weekendu kochana.

      Usuń
  6. A nam się czasami marzą nenufary...a tu zboże zwozić trzeba...piękny post Ewuniu, praca fantastyczna ale i temat wart wpisu.Dobrze, że to napisałaś, dla tych szczególnie,którym marzą się tylko nenufary. Serdecznie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie każdy ma jakieś swoje nenufary o których marzy w bezsenne noce, wybory których nie dokonał - to bardzo ludzkie. Często to co najważniejsze umyka nam niepostrzeżenie. Czasem warto się zatrzymać i pomyśleć.
      Dziękuję Basiu i mocno Cię ściskam.

      Usuń
  7. Piękna praca Ewuś. Postać Barbary to jedna z tych za którymi nie przepadam - nie kochała Bogumiła tak jak na to zasługiwał. Bardzo dobrze widać ich relacje na ostatnim zdjęciu. Można by jej wkleić w oczy nenufary :))). Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbara jest postacią wrażliwą, szukającą ideału, niespokojną duchem i walczącą ze swoimi słabościami. Miłości nie można sobie nakazać, można tylko dokonywać złych wyborów. Miłość Bogumiła była najpiękniejszym darem jaki otrzymała i jestem pewna, że w głębi duszy o tym wiedziała.
      Dziękuję Elu i cieplutko Cię pozdrawiam.

      Usuń
  8. Ewuniu, kolejna piękna prac, która nie tylko zachwyca, ale też budzi wiele refleksji. Miłość opisana w "Nocach i dniach" nie przypomina baśniowo - romansowego "i żyli długo i szczęśliwie", ale przez to właśnie jest wiarygodna.
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu, czuję podobnie.
      Miłego weekendu kochana!

      Usuń
  9. Wspaniale uchwycony temat :) Piękne strony i cudne kolory:) A sama powieść, no cóż... To chyba jedna z bardziej sensownych lektur :) Kocham czytać ale niekoniecznie to co mi narzucają. Po "Noce i dnie" sięgnęłam sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Chyba nikt nie lubi czytać z przymysu.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  10. Ewuniu sprawiłas, ze pomyślałam, zatrzymałam sie na chwile by wspomnieć moje nenufary. Powieść cudowna, ujmujaca i pełna refleksji, podobnie jak film z czarujacą muzyką. Mogłabym bezustannie czytac włączając wyobraźnie lub oglądać film i upajać sie pieknymi scenami i polskimi krajobrazami. Twoje nowe karty przenoszą w tamten świat miłosci pi3knej, szlachetnej choć wcale niełatwej. Dziekuje. Buziaczki Ewuniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję Haniu za serdeczny komentarz i refleksję. Myślę, że ta powieść jest bliska wielu osobom. Porusza niezwykle ważne aspekty życia, także te o których mówimy niechętnie. Mocno Cię ściskam.

      Usuń
  11. Pięknie to ujęłaś i zamknęłaś na kartkach książki :) Właśnie tak ; miłość trzeba nieść, czasem dźwigać. ...byle jej nie upuścić, nie zgubić , nie porzucić. Bez niej jesteśmy jak ten cymbał brzmiący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak Aguś. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. Pięknie napisane nie umiem tak pięknie pisac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu i przesyłam uściski.

      Usuń
  13. Pięknie ujęte. I cudowna praca.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martynko i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  14. Ewuniu Kochana, masz niezwykłą zdolność to przelewania swoich emocjii i odczuć na rękodzieło i sztukę. Podziwiam za każdym razem z ogromnym podziwem. Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Szymciu, serdecznie dziękuję. Buziaczki.

      Usuń
  15. Ewuniu, byłaś u mnie wczesnym rankiem, teraz ja zaglądam do Ciebie i cóż widzę: cudowny wpis do książki oddający hołd wielkiej miłości, bezkresnej, z całym wachlarzem emocji jakie jej towarzyszą. Przypomniałam sobie film, który ubóstwiałam oglądać jako bardzo młodziutka osoba. Był wtedy dla mnie wyjątkowo romantyczny, pełen wzruszeń i uniesień, a scena nad jeziorem, w którym zostały zebrane nenufary dla Barbary była moją najulubieńszą i mistrzowską. Cudownie że dzięki Tobie wróciłam wspomnieniami do tamtych chwil. Przepiękna praca, wykonana całym sercem i duszą :-))) Ściskam mocno i dziękuję za wizytę u mnie. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Halinko, że przywołałam Twoje wspomnienia. Ta książka jest jak dobre wino, z czasem nabiera smaku. Dziękuję Ci za serdeczny komentarz i przesyłam buziaki!

      Usuń
  16. Kolejna piękna praca Ewuniu i jakże piękne słowa przelane na papier,jestem wzruszona czytając Twój post :)
    Buziaczki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Narylko, jest mi bardzo miło.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło.

      Usuń
  17. Ewuniu zajrzałam raz,zajrzałam kolejny,zanim napisałam komentarz.
    Noce i Dnie,cóż za wspaniały motyw przewodni,oglądałam film kilka razy w swoim życiu,książkę przeczytałam dwa razy i jakoś mi się nie znudziła
    Prawdziwa miłość,na dobre i na złe chwile...jeszcze się zdarza czasami.
    Wyczarowałaś Ewuniu kolejną piękną pracę i wspaniale się czytało wpis.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Małgosiu. Z upływem lat odkrywam w tej powieści ciągle coś nowego. Zapewne z wiekiem inaczej postrzegamy wiele spraw, więcej rozumiemy.
      Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  18. Piękny wpis na wspaniały temat,wielka miłość z wielkimi konfliktami i wątpliwościami,czyli cała prawda o życiu.Film to chyba jeden z nielicznych,który dorównuje książce,a czasem nawet ją przerasta,pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślę Lucynko, głównie dzięki wspaniałym rolom pierwszoplanowym.
      Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  19. Fantastyczne tematy, piękne wykonanie. Jestem wciąż pod ogromnym wrażeniem Twoich pięknych poczynań twórczych. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Elu i ślicznie Ci dziękuję.
      Ja również pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło.

      Usuń
  20. Czasem mam wrażenie, ze wtłaczanie tych wszystkich nietuzinkowych i pięknych powieści na listę lektur szkolnych przynosi im niestety dużo szkody. No bo kto potem, gdy już dojrzeje sięgnie po raz drugi znów po "lekturę", którą po latach doświadczeń, czyta się przecież zupełnie inaczej. Piękna praca Ewuniu i dzięki za przypomnienie o powieści i filmie, a film to była dla mnie przede wszystkim muzyka. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgam czasem do lektur i rzeczywiście czyta się je zupełnie inaczej. "Noce i dnie" jako lektura to zdecydowanie nie wątek miłosny ale świadectwo tamtych czasów. Takiej miłości nie można zrozumieć gdy ma się "naście" lat.
      Dziękuję Oluś i mocno Cię ściskam.

      Usuń
  21. Ewuniu, ale ślicznie napisałaś dzisiejszy post i te cytaty. A wszystko co napisane o miłości jest prawdą. Wpis do żurnala śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidziu, jest mi bardzo miło.

      Usuń
  22. Piękny post!!! Cieplutko pozdrawiam ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniczko i również cieplutko Cię pozdrawiam.

      Usuń
  23. Wspaniały post cudowne cytaty.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Arletko i przesyłam uściski.

      Usuń
  24. Nowy wpis do Twojej księgi jest piękny.
    Noce i dnie" to cudowna książka, właśnie niedawno ją czytałam. Im człowiek starszy tym inaczej patrzy na niektóre sprawy. Całkiem inaczej odebrałam książke po latach... Film nadal lubię.
    Bardzo ciekawy post, taki z przesłaniem...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo myślę Aniu, z wiekiem zupełnie inaczej odbieramy wiele spraw. Serdecznie Ci dziękuję za ciepły komentarz i ściskam bardzo mocno.

      Usuń
  25. Życia za mało na poszukiwanie miłości idealnej, pielęgnowanie tej niedoskonałej...
    Piękna interpretacja, nostalgiczna. Warto sięgnąć raz jeszcze po tę powieść.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto Beatko. Dziękuję i również cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  26. serial , pamiętam jak czekało sie na kolejne odcinki, teraz odbiera się go już inaczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj Kasiu książkę, to dopiero uczta!
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  27. Nie przepadałam za Barbarą, rozhisteryzowaną, goniąca za mrzonką, nie dostrzegającą tego dobra, które miała obok siebie. Trochę ją rozumiem - ta nieustająca walka z przytłaczającą codziennością, ale jakoś wybaczyć nie umiem.
    Swoją drogą, nieźle swoich dziadków Dąbrowska opisała, prawda ?
    Karty przepiękne. I ta kolorystyka...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne masz rację Madziu ale ja ją rozumiem. Czasem los przekornie miesza w naszym życiu, prowadzi nas nie ta drogą i nie w tym kierunku a my musimy temu stawić czoła. Być kochanym nie zawsze znaczy to samo co być szczęśliwym. To wyjątkowa powieść i choć osadzona w innych czasach wciąż bardzo aktualna.
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  28. Nie wszystko jest czarne lub białe.Wystarczy spojrzeć przez pryzmat obserwacji dnia codziennego oraz własnych doświadczeń życiowych.Będąc młodą dziewczyną,łatwo mi było tak po prostu żle oceniać Barbarę,a po latach myślę o niej cieplej,z większą wyrozumiałością,łatwiej mi ją zrozumieć.
    Piękny i mądry wpis Ewuniu.Skłoniłaś mnie dziś do refleksji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Adusiu, czasem każdy potrzebuje odrobiny refleksji. W życiu nic jest ani idealnie czarne ani białe. Postać Barbary jest wspaniałym przykładem.
      Dziękuję za serdeczny komentarz i mocno ściskam.

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.