piątek, 25 maja 2018

Czas odnaleziony

Witam Was kochani w piątkowe popołudnie.
Proponuję dziś zajrzeć do księgi, macie ochotę?
Tym razem zmierzyłam się z drugim zestawem przygotowanym przez Grażynkę. O tych zestawach pisałam przy okazji prezentacji zestawu pierwszego tutaj. Tworzenie wpisu z przypadkowych elementów jest znacznie trudniejsze niż ilustrowanie cytatu ale z drugiej strony daje znacznie więcej możliwości - wszak wszystko zależy od naszej wyobraźni.
Zestaw drugi wygląda tak:
Ciekawa jestem co też Wam przyszło do głowy po obejrzeniu tego zestawu?
Ja poszłam tropem romantycznych koronek :) Gdzieś głęboko w nas drzemią różne tęsknoty, często nie do końca zrozumiałe. Czasem przychodzi mi do głowy myśl, że powinnam się urodzić w innej epoce. Wzruszają mnie stare koronki i suknie szeleszczące po posadzce. Zastanawiam się, o czym marzyły piękne damy adorowane przez równie pięknych młodzieńców. Czy były szczęśliwe? Czy ja byłabym szczęśliwa w takich czasach? Tego nie wiem ale w każdych czasach można odnaleźć coś, co sprawi, że czujemy się szczęśliwi. Dla mnie jest to niewątpliwie ogród, świat roślin jest nieustającym źródłem piękna. To mój czas odnaleziony. A pomarzyć sobie zawsze warto :)

Miłego weekendu kochani!

42 komentarze:

  1. Zgadzam się w pełni ze stwierdzeniem, że w każdych czasach można znaleźć coś co sprawi, że będziemy szczęśliwi :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy tylko od nas :) Dziękuję Dorotko za odwiedziny i cieplutko Cię pozdrawiam.

      Usuń
  2. Tak sobie pomyślałam idąc tropem Twojej pięknej interpretacji, że gdybym żyła w czasach, do których sięgnęłaś i była arystokratką, to bym strasznie cierpiała, bo mnie wszystkie koronki poza czystą bawełną okropnie gryzą:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez koronki "Gryzają" Oleńko.

      Usuń
    2. Nie mówiąc już o noszeniu gorsetów :) Mimo wszystko kobiety w tamtych czasach musiały czuć się piękne. Miłego weekendu Oleńko!

      Usuń
  3. Na szczęście Ewuniu Twoja interpretacja bardzo mnie przekonuje. Jestes mistrzynią i masz olbrzymie pokłady wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haneczko, to sposób na bezbolesne błądzenie po marzeniach :)
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  4. Piękna romantyczna scenka w Twojej księdze, jakby z bajecznego filmu wyrwana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś za ciepłe słowa :)

      Usuń
  5. Ewuniu! Jak Zawsze Twoje Interpretacje są Cudowne i Zadziwiają, Piękne strony, ja też Lubię tamte czasy , Ale moje są najlepsze :-) Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie bez przyczyny żyjemy w takich a nie innych czasach :)
      Dziękuję Krysiu i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  6. Wspaniała interpretacja! Uwielbiam wykorzystywać koronki w pracach, ale na sobie nie cierpię;)
    Pozdrawiam Ewuniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to i ja nie przepadam :) Trzeba jednak przyznać, że są bardzo romantyczne. Dziękuję Aniu i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  7. Wspaniała księga, wielki efekt wow.:) Pozdrawiam Ewuniu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi Madziu, ślicznie dziękuję i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  8. Ja też czasami pędzę w dawne czasy; ten czas jak piszesz szeleszczących sukien, pięknych dam. Ale czy dane by mi były takie suknie, czy może te lniane szorstkie sukmany? Tego nie wiem i cieszę się z tego co mam dziś.
    Ewuniu, świetnie potrafisz interpretować wszystkie tematy, podziwiam kolejną kartę Twojej księgi:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W marzeniach nie ma szorstkich sukman ale masz rację Alinko, każda rzeczywistość ma dobre i złe strony. Dziękuję za miły komentarz i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  9. Jaki super wpis Ewuniu, masz niesłychany talent. A w takich sukniach to ja bym mogła chodzić, jak byłam młodsza to takie mi się marzyły. I co fajne że zakryły by mankamenty urody typu szersze biodra, czy niezgrabne nogi :) hi hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak! Chyba każda dziewczynka o tym marzy :)
      Bardzo dziękuję Lidziu i mocno Cię ściskam.

      Usuń
  10. Ciekawa interpretacja i ciekawe wykorzystanie koronek. Jest Pani bardzo kreatywną osobą i chyba podsunęła mi Pani pomysł na pracę z dziećmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale Karolinko, że mogłam Cię odrobinę zainspirować.
      Dziękuję za miły komentarz i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  11. Ewuniu, Twoja interpretacja trafia prosto w moje serce. Pewnie dlatego, że bardzo podobają mi się te czasy, gdy kobieta w strojnej sukni i kapeluszu była adorowana przez romantycznego pana. Czy sama chciałabym żyć w takich czasach - trudno powiedzieć. Na pewno chętnie przeniosłabym się w nie na trochę. No i nie miałabym nic przeciwko temu, żeby moda na falbaniaste, koronkowe suknie i kapelusze powróciła (gorsety i krynoliny na rusztowaniach już niekoniecznie:)
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie byłoby choć na chwilę poczuć się taką damą :) Cieszę się Małgosiu, że masz podobne marzenia i dziękuję za przemiły komentarz.
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  12. Wpis jest super :) Świetny pomysł na koronki :) Bardzo podobają mi się te piękne suknie i chętnie bym takie nosiła... przez chwilę :) Na co dzień wolę swoje sukienki o długości do kolan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Noszenie takich sukien w dzisiejszych czasach zapewne byłoby kłopotliwe :) Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  13. Wspaniale zagospodarowane wszystkie materiały - wpis robi wrażenie a Twoja pomysłowość Ewuniu, wciąż zaskakuje :-) Przesyłam uściski i życzę udanego tygodnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Halinko, serdecznie dziękuję za ciepłe słowa i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  14. Uwielbiam Twoje interpretacje. Podziwiam i myślę - ale ta dziewczyna ma wyobraźnię i piękną, artystyczną duszę. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zaszczyt czytać taką opinię, dziękuję Ci Ewuniu z całego serca.
      Przesyłam serdeczności :)

      Usuń
  15. Ewuś to jest niesamowicie cudowne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Arletko i mocno ściskam!

      Usuń
  16. To jest boskie, brakuje mi słów. Uwielbiam taki klimat. W nowoczesności brakuje mi często klimatu, a tu on jest i to na maksa. Boska praca, zachwyt!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kochana Agniesiu, dziękuję Ci za tek ciepły komentarz. Za to właśnie kocham journal - tu wszystko jest możliwe.
      Przesyłam gorące pozdrowienia.

      Usuń
  17. Wspaniały wpis!!!A praca zachwyca!!! Uwielbiam koroneczki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Dorotko sama robisz najpiękniejsze koroneczki :)
      Dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  18. I think this is one of the most significant information for me.
    And i’m glad reading your article.
    But should remark on some general things, the web site style is perfect,
    the articles is really great : D. Good job…
    ดูหนัง

    OdpowiedzUsuń
  19. To nie do wiary ,że z takich przypadkowo zebranych paseczków może powstać taki wspaniały ,ciekawy i wypełniony treścią wpis .Świetnie sobie poradziłaś z koronkami i jestem miło zaskoczona , że ten zestaw doczekał się oprawy tak szybko .Bardzo mi się podoba ten wpis , a chwila z innej epoki uwalnia wiele myśli .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym zestawem pracowało mi się łatwo ale przede mną jeszcze kilka trudniejszych wyzwań :) Cieszę się Grażynko, że wpis Ci się podoba - bardzo dziękuję za ciepłe słowa!

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.