wtorek, 19 stycznia 2016

Drzazga

Witajcie kochani!
Długo się zastanawiałam jak nazwać ten kawałek drewna, który dziś chcę Wam pokazać. Skojarzył mi się z drzazgą, dużą drzazgą bo ma około 40 cm długości. Taka forma to prawdziwy rarytas. Wystarczy spojrzeć i już wyobraźnia podpowiada co z nią zrobić. Ze świeżego drewna czegoś takiego nie da się uzyskać. Ten kawałek to część belki przyniesionej z ogrodu, która nieco się rozsypała ze starości. Długo trwało suszenie, wielokrotne czyszczenie i zapuszczanie preparatami zabezpieczającymi - musiałam mieć pewność, że wewnątrz nie ma już żadnych stworzonek. W końcu mogłam się zabrać za malowanie. I oto efekt:
Nieskromnie powiem, że jestem zadowolona z efektu. Starałam się wykorzystać naturalne żłobienia i piękną strukturę tego kawałka drewna. No i cudownie było znów wrócić do pędzli. Żałuję, że nie udało się ocalić więcej takich kawałków.
Jestem oczywiście bardzo ciekawa Waszych opinii.
Przesyłam serdeczne pozdrowienia!

88 komentarzy:

  1. Piękne, a nazwa adekwatna do wyglądu i materiału. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maksiu i również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. UWIELBIAM!!! Uwielbiam te Twoje anioły i aniołki <3 Jestem pełna podziwu dla Twojej wyobraźni- ja pewnie co innego bym ujrzała w tym kawałku drewna :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna Jadziu, że każdy zobaczyłby coś innego i to jest właśnie takie ekscytujące. Kocham przedmioty, które mocno pobudzają wyobraźnię.
      Ślicznie Ci dziękuję za miłe słowa i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ewuniu, brak mi słów. Prawie nikt nie zwróciłby na tą "drzazgę" uwagi, a Ty zrobiłaś z niej prawdziwe cudeńko. Jakie to jest śliczne. Masz niesamowite zdolności. A ja chylę przed Tobą czoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe Lidziu, serdecznie dziękuję! Składzik drewna to moje ulubione miejsce poszukiwań, aż mi żal że tyle wspaniałego materiału ulatuje z dymem z kominka. Przesyłam uściski!

      Usuń
  4. Twoja wyobraźnia Ewuniu pozwoliła na stworzenie przepięknej pracy. Jestem nią zauroczona. Chyba tylko Ty mogłaś dostrzec w tym kawałku drewienka potencjał. Gratuluję z całego serca. Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To natura tworzy, rzeźbi i inspiruje Haniu, ja tylko wykorzystuję to co nam daje. Bardzo mi miło, że Ci się to podoba i serdecznie dziękuję!
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  5. Uwielbiam Anioły, a Twoje to istny cud! Nie mogę się napatrzeć... POzdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Olu i również pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

      Usuń
  6. Cudny ten anioł! Jesteś prawdziwą mistrzynią w wyczarowywaniu cudeniek z "byle czego", albo nawet z niczego. Kto by pomyślał - taka zwykła drzazga... Jestem pod wrażeniem :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko, jest mi bardzo miło! Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

      Usuń
  7. Tylko zadowolona?! Ewuś, uzyskałaś rewelacyjny efekt. Drzazgowy anioł jest nie do podrobienia! Brakuje mi słów, chylę czoła przed Twoim talentem!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Anusiu! To było łatwiejsze wyzwanie niż malowanie na zwykłej desce, już sam kształt i struktura drzazgi nadaje pracy niepowtarzalny charakter.
      Gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  8. Przepiękna! Niesamowity efekt! Mistrzostwo w wyczarowywaniu CZEGOŚ z tak prostej rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod ogromnym wrażeniem :) niesamowity efekt uzyskałaś :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Uleńko, jest mi bardzo miło!

      Usuń
  10. Cudny jest ! Nie mogę się napatrzeć. ..
    Avrea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję! Przesyłam uściski.

      Usuń
  11. Tak się zastanawiam, czy to anioł, czy śpiąca słodko dziewczyna? Masz rację Ewo, wyobraźnia ma tutaj duże pole do popisu. Piękne malowidło! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem Małgosiu, chyba lepiej jest gdy każdy ujrzy to co mu wyobraźnia podpowiada. Bardzo Ci dziękuję i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  12. Ja zobaczyłam najpierw śpiącą wróżkę, czarodziejkę, nimfę. Na drugim zdjęciu zobaczyłam skrzydła... Ewciu, jesteś niesamowita w tworzeniu niebanalnym i pieknym :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Ewuniu, dziękuję! Ewidentnych skrzydeł tu nie ma ale układ drewienka podsuwa i taką myśl. Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  13. Ewciu, tylko Ty mogłaś stworzyć z takiej drzazgi pięknego aniołka, bo to że natura Ci w tym pomogła to oczywiste, ale samo czyszczenie, konserwowanie to już Twoja zasługa. Kocham Twoje aniołki pod każdą postacią , nawet te w drzazgach.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Danusiu, to dużo dla mnie znaczy!
      Przesyłam buziaczki.

      Usuń
  14. Aniołki czuwają nad Tobą i kierują Twoją ręką. Cudo, cudo, cudo. Jesteś artystką nie do podrobienia. Czujesz piękno wokół i ono jest w Tobie i w Twoich pracach. Jesteś niesamowita i widać, że .... zdrowiejesz!!! Pozdrawiam
    cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu! Rzeczywiście popadłam w skrajność i próbuję nadrobić te wszystkie puste dni - tyle pomysłów kłębi się w mojej głowie. Dodatkowo energii dodają mi takie fantastyczne komentarze.
      Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  15. Ewuniu to jest piękne!!
    cudnie wykorzystałaś ten kawałek belki i bardzo dobrze dobrałaś wzór- pasuje tutaj wszystko do siebie idealnie:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Reniu - serdecznie dziękuję i mocno ściskam!

      Usuń
  16. Ależ to piękne, niezwykła praca.A czym przeganiasz zwierzątka z drzewa?
    Jesteś wyjątkową Osobą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basieńko!
      Drewno długo leżakowało na powietrzu. Wielokrotnie oczyszczałam szczeliny małym pędzelkiem, odwracałam na drugą stronę i znowu kilka dni suszenia. Pod koniec sezonu pokryłam jedną stronę zwykłym, bezbarwnym drewnochronem i zostawiłam na kilka dni z nadzieją, że jeśli w środku nadal coś żyje to wyjdzie drugą stroną. Potem pokryłam drewnochronem resztę powierzchni. Całą jesień drewienko przeleżakowało w piwnicy. Dokładne oględziny nie wykazały żadnych zmian więc postanowiłam położyć grunt i farbę. Na koniec oczywiście lakier. Czas pokaże czy będzie to trwała praca.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  17. Ewuniu jesteś niesamowita. Ja bym w tym kawału drewna zobaczyła drzazgę do kominka lub ogniska a nie bazę na przepiękny obraz - ikonę. Trzeba mieć niesamowitą wyobraźnię i wielki talent , że coś takie wymyślić i namalować. Ewuniu chylę czoła, to jest przepiękne. I wiesz co cieszę się, że postanowiłas spełnić swoje marzenia z młodości i złapałaś za pędzel . Inaczej nie powstałyby te wszystkie cuda które malujesz.
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że już wracasz zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kochana Anusiu, dziękuję Ci za te wszystkie ciepłe słowa.
      Ten kawałek też o mało nie wylądował w kominku, uratowałam go w ostatniej chwili. Składzik z drewnem to niezwykle inspirujące miejsce.
      Przesyłam buziaczki!

      Usuń
  18. Niesamowity jest ten anioł! Nie wiem co robi za tło ale widząc pierwsze zdjęcie myślałam że anioł przyczepiony jest do płyty pilśniowej która jest w ramie od obrazu i powiem szczerze że bardzo by mi się takie tło dla tego arcydzieła podobało :) aż zapiszę sobie ten wpis na przyszłość jak bym potrzebowała podobny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Mariolko!
      W tle jest zwykła tablica korkowa. Zazwyczaj robię na niej zdjęcia bo nie odbija światła. Ale Twój pomysł też mi się podoba.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  19. Ależ cudnie wykorzystałaś ten kawałek drewna. Pięknie ozdobione, prawdziwa artystyczna Dusza! Niesamowicie mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Moniczko! Dziękuję i gorąco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  20. nieskromność jest tutaj jak najbardziej wskazana! :-D
    jestem pod wrażeniem twojego wyczucia i oka...aniołek na "drzazdze" to mistrzostwo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko! Zamierzam polować na następne drzazgi, są niepowtarzalne i mocno inspirujące. Buziaki!

      Usuń
  21. Pięknie wykonana praca.Wydobyłaś z tego zwykłego drewienka wszystkie ukryte zasoby.Cudowny i urzekający widok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Grażynko, cieszę się że Ci się podoba.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  22. Wspaniała praca, a nazwa pasuje idealnie ... jak dla mnie. Ależ mi się to podoba ... i chyba nie tylko mi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem szczęśliwa, że mam tak wspaniałych odbiorców!
      Dziękuję i przesyłam uściski.

      Usuń
  23. Ewuniu, anioł jest przepiękny:) widać, że one są cały czas z Tobą i cię nie opuszczają:) chyba dlatego są takie śliczne:)
    Cudownie wykorzystałaś naturalną fakture, szczególnie podoba mi sie jej efekt na włosach ! Cudowności:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spędziłam mnóstwo czasu na oczyszczaniu tych rowków, wiele części zbutwiało. Nawet myślałam, że nie uda mi się go uratować ale udało się.
      Dziękuję Ci Jasiu za ciepły komentarz i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  24. Efekt końcowy Twoich prac jest powalający! Drzazga pięknie się prezentuje. Bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko i również serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  25. Jestem zachwycona Twoją pomysłowością! Super efekt:))) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Moniczko! Dziękuję i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  26. Z efektu możesz być dumna! Świetnie wykorzystałaś drzazgę! Gratuluję wyobraźni i umiejętności :-)
    A ja dojrzałam, że drzazga mogłaby być górskimi szczytami z wodospadem, albo zamczyskiem :-)
    Przesyłam uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie, to bardzo ciekawe spostrzeżenie. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia przed malowaniem. Pomyślałam też o ptaku z ogromnymi skrzydłami ale mam słabość do kobiecych twarzy.
      Cieszę się Beatko, że moja praca Ci się podoba. Dziękuję i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  27. W żadnym wypadku nie jest to brak skromności - cudo :) tak wykorzystałaś wspaniałość tej "Drzazgi", że nikt nie zrobiłby tego lepiej. Jestem zachwycona, zauroczona i "powalona". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko, to bardzo miłe. Ja również pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

      Usuń
  28. genialna praca tylko podziwiać

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczna "drzazga" Ewuniu. Piękne kolory! Jak zawsze podziwiam Twoje zdolności i cierpliwość. A co do kształtu.. Przyznam Ci się, że przypomina mi ona rozciągniętą z północy na południe Australię (zdjęcie nr 1) lub lecącego dużego ptaka albo wojskowy myśliwiec (zdjęcie nr 3). A zdjęcie nr 4 to troszkę taka pogrubiona kotwica :) No to sobie powyobrażałem :) Serdeczności Ewuniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu Andrzejku mamy troszkę inny rodzaj wrażliwości. Myślę, że to dobrze gdy dzieło pobudza wyobraźnię. O ptaku też myślałam ale jakoś się nie zmaterializował.
      Bardzo Ci dziękuję i przesyłam serdeczności.

      Usuń
    2. Tak, ale to fajnie, że widzimy te same rzeczy w różny sposób :) To tylko potwierdza jak bardzo inspirujące są Twoje prace Ewuniu! Serdeczności!

      Usuń
  30. Piękna ,,Drzazga". Kojarzy mi się raczej bajkowo. Zły czarodziej porwał piękną księżniczkę za góry i lasy. Dzielny królewicz zamienił się w dużego ptaka i ratuje księżniczkę. Unosząc ją na skrzydłach. Wybacz, ostatnio dużo czytałam bajek wnuczce. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne skojarzenie Tereniu i jak najbardziej uzasadnione! Wnusia na pewno bardzo kocha swoją babcię i jej bajeczki.
      Ślicznie Ci dziękuję i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  31. Ach zachwyciłam się bardzo niby kawałek drewna a tak pięknie wykorzystany,
    prawdziwa artystka z Ciebie Ewuniu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basieńko i mocno ściskam!

      Usuń
  32. Ja Cię kręcę Ewka jesteś niesamowita ,przechodzisz samą siebie .Cudny ten anioł,a ostatnia fotka ach ,jakby ułożył się do snu ,no bomba po prostu .
    Mam nadzieję ,że wszystko już ze zdroweim u Ciebie dobrze ,ale i tak powiem uważaj na siebie Ewuniu ,bo za często coś chorujesz.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu za wszystkie ciepłe słowa i za troskę. Czuję się już znacznie lepiej. Przesyłam buziaczki.

      Usuń
  33. Wyobraźnię masz niewyobrażalną:) Forma zachwyca i przykuwa uwagę do wszystkich detali. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu, to bardzo miłe. Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  34. Ewuniu, urzekająca praca i taka z przesłaniem...DRZAZGA. Mam różne skojarzenia:)
    Cudowna, jak pieknie wykorzystane nierówności dechy. Masz kochanie talent.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu za te wszystkie ciepłe słowa - jesteś kochana!
      Przesyłam uściski.

      Usuń
  35. Świetna nazwa :) Praca jest fantastyczna. Te kolory i sam anioł. Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  36. Nie dziwie się Ewuniu, ze Ci się podoba bo wygląda na prawdę cudownie ! Masz ogromny talent Kochana i maluj dalej :* Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Szymciu. Buziaczki!

      Usuń
  37. No na prawdę świetne! Prawdziwa Artystka :-) Ja to nawet prostą kreskę źle narysuję a co dopiero takie cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krzysiu, cieszę się że Ci się podoba. Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  38. niewymownie piękna praca, życzę tygodnia owocującego w twórcze wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło Alu, ślicznie Ci dziękuję!

      Usuń
  39. Jest niesamowita, ni to anioł ni to elf, magiczna :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zachwycające! Ewo, takie wspaniałe dzieło z kawałka drzazgi? Niesamowite wręcz. Tyle życia w nie tchnęłaś. Jak zwykle jestem pełna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Anitko i cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  41. To prawdziwe cudo trzeba mieć wiele talentu aby to wszystko zobaczyć w kawałku drewna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję Aniu. Drewno jest bardzo wyraziste, zawsze do mnie przemawia i podsuwa obrazy. Miło mi, że Ci się podoba :)

      Usuń

Ślicznie dziękuję za każde miłe słówko pozostawione na moim blogu.